Zanim przybyły Latające Tygrysy

Jacek Pukropp
Chińskie lotnictwo myśliwskie w walce z Japończykami w okresie od listopada 1937 roku do października 1938 roku. Część 1
Po prawie całkowitym wykruszeniu się sprzętu, którym Chińskie Siły Powietrzne dysponowały w jednostkach myśliwskich w momencie wybuchu konfliktu, w ostatniej dekadzie listopada 1937 roku działania bojowe rozpoczęli sowieccy ochotnicy, a rodzime dywizjony przezbrajały się na nowy sprzęt, w większości dostarczony ze Związku Sowieckiego. W 1938 roku doszło do serii dużych bitew powietrznych, w których zreorganizowane chińskie lotnictwo wspomagane przez grupy „dobrowolców” próbowało przeciwstawić się Japończykom w powietrzu. Po raz kolejny poniesiono jednak porażkę, a ten okres walk zakończył się w październiku 1938 roku wraz z upadkiem Kantonu i tymczasowej stolicy Hankou.
Nowe myśliwce
Po wybuchu wojny chińsko-japońskiej Rząd Centralny Kuamintangu podpisał 21 sierpnia 1937 roku umowę o nieagresji i pomocy wojskowej ze Związkiem Sowieckim. Przewidywała ona m.in. dostawy samolotów wojskowych i – co równie ważne – udział w walkach sowieckich pilotów. Było bowiem oczywiste, że przeszkolenie musi potrwać i chińscy piloci nie będą w stanie od razu wejść do walki na nowych maszynach. Operacja ta nosiła kryptonim „Z”. Od połowy września przez pierwszą dekadę października w całym Związku Sowieckim zbierano w warunkach ścisłej tajemnicy wybranych ochotników z jednostek myśliwskich i bombowych. Wielu z dobrowolców (доброволeц – ochotnik) myślało w pierwszej chwili, że zostaną wysłani na „hiszpańską corridę”, lecz ich długa droga prowadziła na „chińsko-japońską ceremonię picia herbaty”. Przykładowo do jednostek na Dalekim Wschodzie wysłano specjalną komisję w składzie „hiszpańskich” kombrigów J.W. Smuszkiewicza i P.I. Pumpura. Tam wybrano doświadczonych pilotów z 9.OIAE (9. Samodzielnej Eskadry Myśliwskiej) im. K.E. Woroszyłowa, ale byli też młodzi piloci, jak Dimitrij Kudymow, Korestelew, Bredychin i Kuzniecow. Z 32. OIAE Floty Oceanu Spokojnego zakwalifikowano sześciu, wśród nich Aleksieja Dusina, S. Remizowa i Manuiłowa. Pilotów lotnictwa morskiego (szczególnie z Floty Bałtyckiej) zamierzano wykorzystać nie do uczestnictwa w walkach, a do tranzytu maszyn drogą powietrzną. Uważano, że ich doświadczenie w lotach nad wodą okaże się przydatne także nad pustynnymi terenami północno-zachodniej części Państwa Środka. Do Chin trafili też piloci doświadczalni, a wśród nich A.S. Błagowieszczeński, A.P. Diejeb, F.F. Żeriebczenko, K.K. Kokkinaki, W.H. Sabkin, S.P. Suprun, A.H. Czernoburow, M.H. Jakuszyn. Początkowo zamierzano wysłać do Chin jedną grupę myśliwską na I-16 pod dowództwem G.M. Prokofiewa (31 maszyn i 101 ludzi – był to ekwiwalent jednej eskadryly – eskadry – ówczesnej jednostki organizacyjnej, składającej się z trzech otriadów – oddziałów – po 10 samolotów i maszyny dowódcy; dwie lub więcej eskadryl tworzyło brygadę) oraz jedną grupę na szybkich bombowcach SB (31 samolotów i 153 ludzi). Grupa Prokofiewa, licząca jednak tylko 23 I-16, przemierzyła Chiny z zachodu na wschód w drugiej połowie listopada 1937 roku Część maszyn przekazano Chińczykom i do Nankinu dotarło ich początkowo zaledwie osiem.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 5/2016