Szybki rozwój platform bezzałogowych różnej wielkości i o różnym przeznaczeniu jest faktem, a w związku z tym posiadanie własnych coraz szerszych krajowych technologii w zakresie bezzałogowców – szczególnie o przeznaczeniu militarnym i paramilitarnym – jest zjawiskiem ze wszech miar pożądanym. W czasie prezentacji dla mediów Grupa WB zaprezentowała własną propozycję bezzałogowej platformy morskiej Stormrider, której prototypy przechodzą obecnie próby na Bałtyku.
11 sierpnia, około godziny 8 rano, na Morzu Zachodniofilipińskim doszło do zderzenia okrętu Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i jednostki patrolowej Chińskiej Straży Przybrzeżnej. Kuriozalny incydent nastąpił, gdy obie jednostki równocześnie próbowały staranować filipiński patrolowiec. W efekcie same doznały uszkodzeń, nie wyrządzając żadnego uszczerbku swojej niedoszłej ofierze.
Brewster Buffalo w służbie Royal Air Force kojarzony jest głównie z kampanią na Malajach, gdzie operowały cztery squadrony uzbrojone w te maszyny. Mniej znany jest epizod z walk nad Birmą, gdzie na Buffalo walczył samotny No 67. Sqn RAF.
Pomimoże istniejąca w latach 1921–1944 Republika Tannu-Tuwa (od 1926 r. Tuwińska Republika Ludowa, dalej: TRL) może stanowić wzorowy przykład radzieckiej marionetkowej republiki satelickiej, jest ona również intrygującym studium przejścia kraju osadzonego od czasów podbojów Czyngis-chana w kulturze oraz wojskowości stepowej...
Wprowadzony 30 czerwca 2026 roku brytyjski Plan Inwestycji Obronnych (DIP) przypieczętowuje strukturalną zapaść konwencjonalnych sił morskich Wielkiej Brytanii, maskując przy okazji drastyczne cięcia budżetowe oraz zapaść kadrową marketingowym mirażem „Floty Hybrydowej” (Hybrid Fleet).
Niespełna dekadę temu Deutsche Marine przedstawiała rozwój swoich sił nawodnych jako konsekwentny marsz ku coraz większym, mocno zautomatyzowanym i bardziej uniwersalnym fregatom rakietowym. Dziś z tej wizji pozostał kosztowny chaos. Jednostki patrolowe serii F-125 okazały się słabo uzbrojonym produktem błędnych założeń epoki...
13 sierpnia br. Władimir Putin złożył wizytę na wyspie, które kartografia rosyjska nazywa Iturup, zaś dla Japończyków niezmiennie pozostaje Etorofu. To największa i najbardziej wysuniętą na północ spośród grupy spornych wysp zajętych przez Robotniczo-Chłopską Armię Czerwoną. Konflikt obejmuje, co naturalne, również terminologię geograficzną.
Na współczesnym polu walki coraz większe znaczenie ma wymiana i przetwarzanie danych. O skuteczności systemów bojowych decydują już nie tylko ich siła ognia, mobilność czy poziom ochrony, lecz także zdolność do szybkiej wymiany informacji i współdziałania w ramach jednej sieci.
Los płynącego z Islandii do Archangielska konwoju PQ 17 był jedną z najczarniejszych kart historii alianckich działań morskich podczas II wojny światowej – między 4 i 10 lipca 1942 r. niemieckie okręty podwodne i samoloty zatopiły 23 statki o łącznej pojemności ponad 142 500 BRT. Na dno Morza Barentsa poszło m.in. 430 czołgów.
Gdy myślimy o lądowym bezpieczeństwie Polski, nasze zainteresowanie kieruje się głównie ku północno-wschodniej części kraju. Nie jest żadną tajemnicą, że to obszar odpowiedzialności 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza Jagiellończyka, zwanej także „Bursztynową”.
Kończymy kilkuczęściową historię największych zbudowanych superdrednotów. W tym numerze krótko odnosimy się do dwóch mitów narosłych wokół skuteczności artylerii głównej Yamato w ostrzale jednostek amerykańskich.
Niemieckie wojska pancerne po krótkiej pauzie spowodowanej konsekwencjami II wojny światowej, zostały z powodzeniem odtworzone i przez kilka dekad stanowiły podstawę obrony terytorium traktatowego NATO w środkowej Europie. Od połowy lat 60. Panzertruppe uzbrajano przede wszystkim w czołgi niemieckiej produkcji...