Szybki rozwój platform bezzałogowych różnej wielkości i o różnym przeznaczeniu jest faktem, a w związku z tym posiadanie własnych coraz szerszych krajowych technologii w zakresie bezzałogowców – szczególnie o przeznaczeniu militarnym i paramilitarnym – jest zjawiskiem ze wszech miar pożądanym. W czasie prezentacji dla mediów Grupa WB zaprezentowała własną propozycję bezzałogowej platformy morskiej Stormrider, której prototypy przechodzą obecnie próby na Bałtyku.
11 sierpnia, około godziny 8 rano, na Morzu Zachodniofilipińskim doszło do zderzenia okrętu Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i jednostki patrolowej Chińskiej Straży Przybrzeżnej. Kuriozalny incydent nastąpił, gdy obie jednostki równocześnie próbowały staranować filipiński patrolowiec. W efekcie same doznały uszkodzeń, nie wyrządzając żadnego uszczerbku swojej niedoszłej ofierze.
Sztucery powtarzalne budowane na bazie konwersji karabinu Mosin wzbudzają silne kontrowersje wśród naszej braci myśliwskiej. Kiedyś, przy braku wyboru broni kulowej, były wręcz szczytem marzeń. Teraz uważane są za broń dostateczną, którą nie należy się chwalić. Niektórzy brzydzą się nawet spojrzeć na taki sztucer, bo jest „passe”.
Strzelnice kryte, poza wieloma zaletami w porównaniu do obiektów otwartych, mają też swoje ograniczenia. Jednym z nich jest brak lub bardzo ograniczona możliwość stosowania celów metalowych.
Na kolejnej edycji konferencji „Rohde & Schwarz Days”, która odbyła się w Warszawie na początku lutego, monachijska spółka przedstawiła kilka nowych rozwiązań w zakresie szeroko pojętej radioelektroniki wojskowej. Jednym z nich jest system wykrywania i neutralizacji małych bezzałogowców o nazwie ARDRONIS.
Czołówka to rodzaj latarki o najszerszym spektrum zastosowań. Wiele aktywności i wykonywanych prac czy zadań wymaga wolnych obydwu rąk oraz dobrego oświetlenia przestrzeni roboczej. Żadna latarka nie jest wygodniejsza od takiej zamontowanej na czole i świecącej tam, gdzie patrzymy.
Kontynuujemy przegląd niemieckich baterii artylerii nadbrzeżnej z armatami najcięższych kalibrów. Na ich uzbrojenie wchodziły (lub takie planowano) niemieckie armaty kal. 406 mm, w Niemczech określane jako 40,6 cm lub jako 40 cm SK C/34, a także kal. 380 mm niemieckie (38 cm) SK C/34 i zdobyczne francuskie 380/45 Mle 1935.
Po wybuchu II wojny światowej III Rzesza znacząco powiększyła swój dostęp do wybrzeży morskich dzięki podbijaniu kolejnych państw i współpracy z państwami sprzymierzonymi. Następnie tworzyła własne siły morskie, składające się m.in. z jednostek zdobycznych bądź przekazanych przez sojuszników.
Drogi czytelniku, nieważne, czy jesteś wiernym fanem Glocka, Sig Sauera, HK czy rewolwerów, jedno musisz przyznać: Beretta deklasuje konkurencję, jeśli chodzi o tradycję 500 lat trwania. Uzbrajała każdy większy konflikt zbrojny, począwszy od XVI wieku. Trzeba więc przyznać, że Włosi mają wciąż rozmach niepokonanych Rzymian, a ich...
Jedną z cech większości radzieckich myśliwców z okresu II wojny światowej był relatywnie niewielki zasięg. Wynikało to zarówno ze względów technicznych, jak i taktyki użycia lotnictwa myśliwskiego. Radzieckie silniki lotnicze nie należały do najbardziej ekonomicznych i nie zapewniały nadmiaru mocy. Mniejsza ilość paliwa oznaczała mniejszą masę...
Czechosłowacja, będąc jeszcze przed I wojną światową kuźnią zbrojeniową Monarchii Habsburgów, także po uzyskaniu niepodległości należała do czołowych producentów broni w Europie, a nawet na świecie. Większość produkcji szła na eksport, a wyroby spod znaku Škody Pilzno czy Zbrojovki Brno znane były niemal na całej kuli ziemskiej...
Na zamkniętym wydarzeniu, zorganizowanym dla starannie wyselekcjonowanej grupy przedstawicieli mediów oraz dystrybutorów, w amerykańskiej filii legendarnej firmy GLOCK w Smyrnie w Georgii, odbyła się prapremiera najnowszej, szóstej generacji pistoletów.