Polskie miny morskie Września 1939 roku
Andrzej S. Bartelski, Dariusz Rusiecki
Polskie miny morskie
Września 1939 roku
Dotychczas większość publicystów i historyków wojskowości zajmujących się tematyką minową była zgodna co do ogólnego stanu polskich min morskich na 1 września 1939 r., który wynosił w przybliżeniu1100 min wz.1908 oraz około 120 typu S.M.5. Autorzy artykułu w oparciu o zachowane dokumenty archiwalne pragnęliby pokrótce przedstawić proces zakupów min morskich oraz podać faktyczny stan uzbrojenia minowego polskiej floty.
Ponieważ po zakończeniu I wojny światowej Polska Marynarka Wojenna nie dysponowała żadnym uzbrojeniem minowym oczywistym było, że młoda flota musi rozpocząć starania o zakup tego typu uzbrojenia za granicą. Aktywne działania mające na celu pozyskanie broni minowej datuje się na przełom lat 1923 i 1924, gdy jednocześnie rozpoczęto starania o zakup min dla planowanych okrętów podwodnych, jak i nabycie min stawianych z jednostek nawodnych.
Rosyjska mina morska wzoru 1908 i 1908 „modyfikowana”
W przypadku zakupu min dla jednostek nawodnych jedne z pierwszych kroków polskie władze skierowały do sojuszniczej Estonii, gdzie w składach minowych w Tallinie po zakończeniu rewolucji bolszewickiej pozostały liczne miny rosyjskiej konstrukcji.
Z przyczyn nieznanych bliżej autorom w Estonii planowano zakupić jedynie bardziej skomplikowane technicznie kotwice min morskich, natomiast w krajowych fabrykach zakładano produkcję samych kadłubów. By zadośćuczynić planom, 28 lipca 1923 r. Kierownictwo Marynarki Wojennej złożyło zamówienie na 600 kadłubów do min morskich wz.1908 w firmie Towarzystwo Techniczno-Przemysłowe Karol Marszałeki S-ka z o.o. (umowa nr 259/23), zaś cena za pojedynczy kadłub miny wynosiła 7 500 000 marek polskich (mkp). Jeszcze w tym samym roku (17 grudnia 1923) podpisano kolejną umowę (nr 20347/23), podwyższając poprzednie zamówienie do 800 kadłubów min wz.08 (w tej samej cenie). Również kolejna umowa (nr 20535/23) z 23 grudnia rozszerzała poprzednie zamówienie o dodatkowe 150 kadłubów min (tym razem po 6 750 000 mkp za kadłub). Ostatniaumowa podpisana pomiędzy firmą Marszałek a Kier.Mar.Woj. została podpisana po przeszło roku, 1 grudnia 1924, gdy na podstawie umowy 234/24 zamówiono 150 kadłubów min (cena jednego wynosiła 965 zł). W efekcie do końca 1924 r. złożono zamówienia na łącznie 1100 sztuk.
Jednocześnie 31 października oraz 28 grudnia 1923 r. Kier.Mar.Woj. podpisało z firmą Marszałek trzy kolejne kontrakty (nr 313/23, 362/23 i 364/23), tym razem na dostawę 800 kotwic do min morskich wz.1915 loco Toruń po $30 za sztukę2, 800 sprężyn buforowych oraz 48 000 m minliny. Łączny koszt zamówienia wynosił $24 000 oraz 48 160 000 000 mkp. Firma Marszałek – występując jako pośrednik – wkrótce 20 czerwca 1924 r. podpisała z estońskim Wydziałem Technicznym Sztabu Morskiego umowę (nr 898/24) na dostawę 800 kotwic do min morskich, 800 sprężyn buforowych oraz 48 000 m minliny opiewającą na łączną kwotę $32 000.
Jednakże umowa ta nie została w pełni zrealizowana ze względu na kłopoty finansowe pośrednika. Według stanu na 13 kwietnia 1925 r., wpłacono jedynie $6000 zaliczki oraz dostarczono 200 kotwic, 19 440 m minliny i 232 sprężyn. Dopiero 17 lutego 1926 r., po przejęciu kontraktu przez Kier.Mar.Woj. doszło do ostatecznego wykonania umowy.
Zakończenie współpracy z firmą Marszałekodbyło się w atmosferze skandalu, a jej efektem końcowym była „afera minowa” w Kier.Mar.Woj. Jednak wbrew temu, co dotychczas pisano, cała sprawa nie dotyczyła „jednego oficera na kierowniczym stanowisku”, nie polegała na tym, że „zapłacono dostawcy za towar, który przyszedł w przyszłym roku”, ani też w wyniku całej afery „żadne straty z tego powodu nie wynikły”.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO Special 4/2014