10 lat Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (cz.I)
Waldemar Zwierzchlejski
10 lat Międzynarodowej
Stacji Kosmicznej (cz.I)
20 listopada 1998 r. o godzinie 6:40 GMT z Bajkonuru wystartowała rakieta nośna Proton-K. Na jej szczycie był umieszczony moduł Zarja (Zorza), pierwszy element Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Teraz, gdy od tej chwili minęło 10 lat, można pokusić się o dokonanie podsumowania stanu nadal niedokończonego projektu, który miał prawie tyle samo zwolenników co przeciwników, a poniesione wydatki, sięgające kwoty 100 mld USD, w kontekście uzyskania raczej niewielkich efektów naukowych, stawiają pod znakiem zapytania sens jego realizacji.

Chociaż precyzyjna definicja stacji orbitalnej oczywiście nie istnieje, można przecież wskazać kilka podstawowych cech, odróżniających ją od statku kosmicznego. Po pierwsze oferuje ona – bądź jej poszczególne elementy składowe – znacznie większą objętość pomieszczeń (od kilkudziesięciu do ponad trzystu metrów sześciennych), a tym samym posiada odpowiednie urządzenia i zapasy, umożliwiające długotrwały, liczony w miesiącach, pobyt ludzi w jej wnętrzu. Po drugie startuje bez załogi, która dolatuje później w statkach transportowych – małych, bezpiecznych i stosunkowo tanich. Po trzecie, na stację można wysyłać automatyczne statki transportowe z zapasami żywności, tlenu i paliwa, dzięki czemu jej żywotność można z powodzeniem doprowadzić do ponad dwudziestu lat. Po czwarte, jest przeznaczona jedynie do funkcjonowania na orbicie, nie musi więc zawierać lądownika dla załogi.
Stacje orbitalne i ich krótka historia
Pierwsze stacje orbitalne powstały jako „odpryski” po programie księżycowym. Amerykanie wykorzystali w tym celu kilka gotowych statków Apollo, zaś samą stację Skylab zbudowali z... trzeciego stopnia rakiety Saturn-V i elementów lądownika księżycowego LM. ZSRR, który wyścig księżycowy przegrał, również wykorzystał statek kosmiczny w charakterze „taksówki”, natomiast sama stacja Salut powstała na bazie wciąż opóźniającego się projektu wojskowej stacji orbitalnej Ałmaz. W historii stacji orbitalnych można wydzielić trzy okresy. Pierwszy (1971–1977), gdy jednoelementowe stacje pozostawały na orbicie doczasu wyczerpania swych zapasów, głównie paliwa do stabilizacji, bądź zapasów środków życia załogi (Salut-1, 3, 4 i 5 oraz Skylab), drugi (1978–1986), gdy stacje były już zaopatrywane przez automatyczne statki transportowe, a także eksperymentalnie dołączano do nich maksymalnie jeden duży moduł (Salut-6 i 7) oraz okres współczesny (od 1987 r.) – wielomodułowe, trwale zasiedlone przez zmieniające się załogi kompleksorbitalne (Mir i ISS).
Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 12/2008