Osiemdziesiąt osiem w błocie

 


Steven Zaloga


 

 

 

Osiemdziesiąt osiem w błocie

 


Niemiecka armata przeciwlotnicza kalibru 88 mm to jeden z najbardziej znanych rodzajów uzbrojenia wykorzystywanego podczas II wojny światowej. Choć zasadniczo działa te zaprojektowano wyłącznie do zwalczania samolotów nieprzyjaciela, to już podczas wojny domowej w Hiszpanii udowodniono, że świetnie sprawdzają się w roli improwizowanej broni przeciwko czołgom, co ostatecznie doprowadziło do stworzenia ich wyspecjalizowanych wersji przeciwpancernych, takich jak Pak 43/41. Armaty kalibru 88 mm znalazły również zastosowanie jako podstawowe uzbrojenie ciężkich czołgów Tiger i Königstiger oraz niszczycieli czołgów Jagdpanther. Nadal jednak mało znany pozostaje fakt opracowania latem 1944 roku rodziny dział fortecznych na ich bazie, przeznaczonych do obiektów fortyfikacyjnych, mających bronić zachodnich granic chylącej się ku upadkowi III Rzeszy.


 
 
 

Gdy późnym latem 1944 roku Alianci nieuchronnie zbliżali się do niemieckiej granicy, Adolf Hitler wydał rozkaz rozpoczęcia programu produkcyjnego nazwanego „Sofort Aktion Panzerabwehr Westwall” (dosłownie Błyskawiczny Program Obrony Przeciwpancernej Wału Zachodniego), który zakładał gruntowną modernizację mocno już przestarzałych pozycji obronnych West-Stellung. Jednym z pomysłów było wykorzystanie nadwyżek armat do czołgów oraz niszczycieli czołgów w roli statycznych punktów obrony – swoistego „Pak frontu”, umieszczonego tuż za główną linią obrony, w celu powstrzymania wyłomów wykonywanych przez alianckie rajdy pancerne. Dostępność niezwykle skutecznych 88 mm armat Pak 43/3 z niszczycieli czołgów Jagdpanther stała się powodem wyboru właśnie ich – takie dobrze rozlokowane działo mogło skutecznie pokrywać ogniem teren w promieniu kilku kilometrów w dowolnym kierunku. Oryginalny plan zakładał umieszczenie armat w specjalnie zaprojektowanych schronach bojowych, np. Regelbau Nr. 703 Schartenstand o odporności B neu. Do pełnienia roli działa fortecznego niezbędna była, poza samym działem rzecz jasna, odpowiednia podstawa (łoże dolne) z centralnym trzpieniem (Sockel-Lafette lub SK-L) mocującym. Ministerstwo Uzbrojenia Rzeszy zleciło już wcześniej opracowanie wielu podstaw artyleryjskich różnego typu, przewidzianych do zastosowania w umocnieniach Wału Atlantyckiego, zatem uznano, że znalezienie odpowiedniego rozwiązania będzie sprawą prostą. Ostatecznie dla Pak 43/3 wybrano podstawę Sockel-Lafette IIa (SK-L IIa) i zlecono wyprodukowanie 250 kompletnych dział. Początkowo przewidywano wykorzystanie 90 z nich w Alzacji, na nowej linii obronnej w Wogezach, blokującej przejścia przez Wysokie Wogezy, a pozostałych 160 miało zostać rozlokowanych w sektorze Eifel na przeciw Aachen. W tym rejonie od września 1944 roku amerykańska 1. Armia próbowała przebić się przez korytarz Stolbergi rozbić niemiecką Grupę Armii B.

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie Poligon 3/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter