AW149 – śmigłowiec ze świdnika
LUDWIK DUDAŁA
AW149 – śmigłowiec ze świdnika
Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej realizują największy w swej dotychczasowej historii program modernizacyjny. Na przestrzeni 10 lat rząd zamierza wydać na ten cel około 130 mld złotych. Jest to doskonała okazja na zwiększenie poziomu zaawansowania technicznego Wojska Polskiego, ale również ogromna szansa na wzmocnienie kondycji polskiego przemysłu obronnego, dzięki rozwojowi produkcji uzbrojenia i sprzętu wojskowego w polskich zakładach.
Jednym z najważniejszych programów modernizacyjnych polskich Sił Zbrojnych jest zakup 70 wielozadaniowych śmigłowców wojskowych, którego szacunkowa wartość wynosi około 10 mld złotych. Będzie to drugi pod względem wartości projekt modernizacyjny zaplanowany do 2022 roku. Przetarg na śmigłowce doskonale pokazuje, w jaki sposób modernizacja Wojska Polskiego mogłaby pozytywnie wpłynąć na kondycję polskiego przemysłu. Polska już dziś odgrywa jedną z najważniejszych ról w europejskim sektorze śmigłowcowym, dzięki posiadaniu na swoim terytorium zakładów produkcyjnych należących do dwóch z trzech czołowych graczy w tej branży, a mianowicie: Sikorsky Aircraft Corporation i AgustaWestland. Nie możemy również zapomnieć, że polska myśl techniczna i technologiczna w dziedzinie śmigłowców jest rozwijana już od ponad 60 lat przez PZL-Świdnik, obecnie spółkę należącą do grupy AgustaWestland. Wspominając o tym, wydaje się zrozumiałe, jak wielkie emocje i szanse przemysłowe pojawiają się wraz z tym przetargiem.
Potrzeby są oczywiste. SZ RP nie mają dziś nowoczesnych śmigłowców wielozadaniowych. Używane obecnie Mi-8 i Mi-17 są przestarzałe i u schyłku okresu eksploatacji. Przetarg na śmigłowce wielozadaniowe wydaje się zatem strategiczną inwestycją, która będzie miała znaczący wpływ na kolejne dekady. Dysponowanie nowoczesną flotą wielozadaniowych śmigłowców jest kluczowe dla bezpieczeństwa i potencjału obronnego Polski. Poza zapewnieniem, że maszyna spełni wymogi operacyjne SZ RP, kluczowe jest także zaangażowanie rodzimego przemysłu i nauki w jej produkcję, rozwój, obsługę, remonty i modernizację w przyszłości. Nowy śmigłowiec nie tylko podniesie zdolności operacyjne SZ RP, ale również będzie stymulował rozwój polskiej branży śmigłowcowej, jak i ogólny wzrost gospodarczy w Polsce. Decyzja o zakupie sprzętu wojskowego wykracza bowiem poza kwestie militarne. W obecnej sytuacji ekonomicznej wydatki na obronność stymulują ogólny wzrost gospodarczy, a Polska powinna wykorzystać swój imponujący program modernizacyjny i dążyć do tego, aby jak najwięcej wydatkowanych środków pozostało w kraju.
Proces pozyskania 70 śmigłowców dla SZ RP wszedł w decydującą fazę. Przetarg będzie punktem zwrotnym dla polskiego bezpieczeństwa, przyszłości Wojska Polskiego i przemysłu zbrojeniowego, ale także dla całej polskiej gospodarki. W konkursie rozpisanym przez polskie MON uczestniczą dwaj zagraniczni producenci śmigłowców – jeden mający zaplecze produkcyjne w Polsce (Sikorsky Aircraft Corporation, dzięki PZL Mielec, w którym montowane są najnowsze wersje eksportowe śmigłowca Black Hawk), a drugi zapowiadający dopiero inwestycje w przypadku wygrania przetargu (Airbus Helicopters oferujący EC725) – oraz jedyny polski producent śmigłowców, czyli PZL-Świdnik, oferujący najnowocześniejszy spośród trzech proponowanych polskiemu wojsku śmigłowców – AW149.
W bardzo dużym skrócie, decyzja MON sprowadzi się do wyboru: czy chcemy mieć w Polsce przywiezione w kontenerach montownie sprzętu produkowanego za granicą, czy też chcemy produkować i rozwijać najbardziej nowoczesne śmigłowce w Polsce. O zdolnościach bojowych sprzętu decyduje technika. Zasada jest prosta – im sprzęt nowszy, tym lepszy.
Dziś chcielibyśmy przybliżyć naszym czytelnikom jedną z propozycji dla SZ RP: śmigłowiec AW149 oferowany przez PZL-Świdnik, najstarszego producenta śmigłowców w Polsce, przy wsparciu AgustaWestland.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 12/2014