Biała Księga 2013


Maksymilian Dura


 

 

 

 

Biała Księga 2013,

 

 

czyli francuskie Quo Vadis

 

w sferze obronności i bezpieczeństwa

 

 

 

Biała księga obronności i bezpieczeństwa narodowego, opublikowana 29 kwietnia 2013 r., pokazała co ma tak naprawdę największy wpływ na nową politykę obronną Paryża. Jak się okazało, nie był to tylko europejski kryzys ekonomiczny.

 

 

"Biała Księga 2013. Obronność i Bezpieczeństwo Narodowe”, bo taka jest jego pełna nazwa, to dokument analityczny, przedstawiający stan Sił Zbrojnych Republiki Francuskiej (SZ RF) i określający główne kierunki strategiczne i założenia polityki obronnej Francji na lata 2014–2019. Poprzednie edycje tego dokumentu powstały w latach 1972, 1994 i 2008.

 

Dlaczego tak szybko?
Przedostatnią „Białą Księgę” opracowała komisja powołana przez prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego 23 sierpnia 2007 r. Dokument został opublikowany 17 czerwca 2008 r. Miał zdefiniować cele strategiczne Francji na następnych 15 lat. Starczyło na niecałe pięć. „Biała Księga 2013” powstała bowiem szybciej niż pozostałe trzy, a jej przyspieszone opracowanie zapowiedział prezydent Francji François Hollande już dzień po powołaniu go na stanowisko 15 maja 2012 r. Jak wtedy zaznaczył: „... sytuacja na świecie wołała o nowe zmiany strategiczne...”.

Nakazał więc opracować nową strategię, biorąc pod uwagę następujące uwarunkowania: integracja ekonomiczna i finansowa Europy postępuje, ale ceną tego musi być bezwarunkowa kontrola wydatków publicznych przez poszczególne państwa; Stany Zjednoczone ograniczają swoje trwające od dziesięcioleci zagraniczne zaangażowanie wojskowe i zmieniają priorytety nastawiając się na uporządkowanie swoich finansów publicznych; nowe mocarstwa, w tym przede wszystkim Chiny, zaczynają przygotowywać swoją gospodarkę odpowiednio do pozycji jaką sobie zaplanowały; świat arabski wchodzi w nową fazę, która niesie ze sobą nadzieję, ale także ryzyko, czego przykładem może być Syria; narastają zagrożenia zdefiniowane już w 2008 r. – terroryzmu, cyberterroryzmu, proliferacji broni masowego rażenia i pandemii, co wymaga koordynacji działań i współdziałania międzynarodowego.

Opracowaniem dokumentu zajęła się w 2012 r. grupa ekspertów, która po dziewięciu miesiącach przedstawiła prezydentowi gotowy dokument. Rewolucyjną wprost zmianą było to, że po raz pierwszy do prac zostali zaproszeni niezależni eksperci spoza Francji: 9 analityków z Wielkiej Brytanii i Niemiec. Efekt ich działania w postaci gotowego dokumentu został przedstawiony publicznie 29 kwietnia br.

 

Co jest w środku?
W nowej „Białej Księdze” położono akcenty na trzech stałych priorytetach francuskiej strategii obronnej: obronie własnego terytorium i swoich obywateli, odstraszaniu atomowym i gotowości do interwencji sił zbrojnych poza granicami Francji. Przy czym nadal starano się zachować równowagę pomiędzy nimi, uznając bardzo słusznie, że są one od siebie ściśle uzależnione. Z tych priorytetów wynika pięć, znanych już od 2008 roku, filarów strategii bezpieczeństwa: rozpoznanie/przewidywanie, odstraszanie nuklearne, ochrona, zapobieganie konfliktom i interwencja (czyli użycie sił i środków wojskowych oraz cywilnych, które mają zapobiec atakowi na Francję i jej sojuszników w czasie wojny lub kryzysu międzynarodowego).

Argumentacja i opis celów strategicznych, poza zmianą układu zdań i użyciu innych słów, w niczym nie odbiega od poprzednich „Białych Ksiąg”, ani dokumentów tego typu wydanych poza granicami Francji, np. w Polsce. Przykładowo zagrożenia, jakie przedstawiono we Francji są bardzo podobne do tych, jakie zauważono w rozdziale 1 „Strategii Bezpieczeństwa RP” z 2009 r.

Szukając konkretnych ustaleń w „Białej Księdze 2013” trzeba już było się naprawdę natrudzić. Większość sformułowań miało bowiem formę deklaracji, a nie zobowiązań, natomiast kierunki rozwoju były opisywane ogólnie, bez cyfr, bez dat i bez porównań do poprzednich dokumentów planistycznych. Przykładowo, nie jest na pewno konkretem „apel o kontynuowanie i zintensyfikowanie wspólnoty europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa wewnętrznego”. Jak to Francja zamierza zrobić – niestety nie podano.

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 06/2013

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter