Brazylijska rewolwerowa ofensywa

 


Jarosław Lewandowski


 

 

 

Brazylijska rewolwerowa ofensywa

 



Brazylia to jeden z największych producentów i jeden z największych konsumentów broni palnej na świecie. To także największy eksporter rewolwerów na rynek Stanów Zjednoczonych. Ostatnio pojawiło się kilka interesujących brazylijskich nowości ze świata bębenkowców, którym warto przyjrzeć się bliżej.



 

 


Wśród tamtejszych wytwórców broni prym wiodą dwie firmy – Taurus i Rossi, obie mocno osadzone na rynku północnoamerykańskim. Starszą, choć obecnie trochę mniej sławną w Europie jest Amadeo Rossi S.A. Metalurgica e Municoes. Firmę założył w 1889 roku wymieniony w nazwie Amadeo Rossi, i od tamtego czasu nieprzerwanie znajduje się ona w rękach rodziny Rossi – no, może nie do końca w całości, jak to ze spółkami akcyjnymi bywa, ale fakt rodzinnych tradycji i ciągłości historycznej jest zawsze podkreślany w prasowych materiałach. Niezmienna jest także lokalizacja zakładu, w Sao Leopoldo. Za to drogi wchodzenia na chłonny rynek USA zmieniały się na przestrzeni lat wielokrotnie, odbijając niekiedy poważnie na kondycji finansowej fabryki. Od ponad dziesięciu lat wyłącznym importerem wyrobów marki Rossi na terenie USA (i nie tylko) jest spółka BrazTech International L.C. z Miami, Floryda. Forjas Taurus S.A. założono równo pół wie ku później, w roku 1939, w Porto Alegre – i także znajduje się tam po dziś dzień. Swoją drogą ciekawe, jak by się potoczyły losy wielu europejskich producentów, gdyby wojenne zawieruchy – których los oszczędził większości południowoamerykańskich krajów – nie zmiatały z powierzchni ziemi ich fabryk, a zmiany granic nie zmuszały do (niekiedy pośpiesznej) emigracji. „Forjas” to po portugalsku kuźnia i to wskazuje na nieco odmienny charakter przedsiębiorstwa – od początku był to bowiem kombinat przemysłu metalowego, gdzie produkowano różne narzędzia, maszyny itp. Dziś poza działem produkcji broni palnej Taurus wytwarza pancerze i osłony balistyczne, hełmy, konstrukcje stalowe dla przemysłu – ma nawet dział obróbki tworzyw sztucznych. To ostatnie widać zresztą dobrze po nowych modelach broni, w coraz większej części budowanych z plastiku.

Pierwsza broń palna marki Taurus powstała w 1941 roku i był to oczywiście rewolwer – Model 937, lokalna wersja S&W M1917, ale na specjalnie stworzony dla brazylijskiej armii nabój .45 AutoRim, z kryzą łuski grubą jak w na bojach bocznego zapłonu, by wyeliminować kłopotliwe w użyciu ładowniki, umożliwiające strzelanie nabojami pistoletowymi z rewolweru. Kolejne modele firmy także naśladowały konstrukcje S&W. W roku 1968 rozpoczął się eksport do USA rewolwerów, początkowo traktowanych tam raczej nieufnie, jako taniocha dla przypadkowych przestępców i samobójców. Wysoka jakość wykonania przy niskiej cenie szybko przełamała te stereotypy i już dwa lata później Bangor Punta Corporation, ówczesny właściciel Smith & Wessona, wykupiła kontrolny pakiet akcji brazylijskiej fabryki. Od tego momentu datuje się trwająca przez dekadę lat 70. bardzo bliska współpraca Taurusa i S&W, której skutkiem były nieomal bliźniacze konstrukcje bęben - kow ców. W roku 1980 akcje Taurusa zostały odkupione od przeżywającej „przejściowe trudności” grupy Bangor Punta przez grupę obecnych właścicieli – ich pierwszym ruchem biznesowym było z kolei wykupienie zakładów Beretty w Sao Paulo, wraz z całym parkiem ma szynowym, projektami i technologią. Włoski koncern zbudował ją w celu realizacji dużego kontraktu na dostawę broni strzeleckiej dla brazylijskiej armii i policji, a po wykonaniu zadania po prostu sprzedał pierwszemu poważniejszemu klientowi. Stąd w ofercie Taurusa pojawiły się pistolety – klony kilku różnych starszych modeli Beretty. Z czasem do szedł do nich także bardzo nowoczesny wówczas pistolet PT92, kopia Beretty 92 (nie 92FS!), który utrzymał się w ofercie do dziś – zresztą podobnie jak oryginał. W roku 1984 powołano do życia spółkę Taurus International Manufacturing Incorporated, obecnie znaną pod prostszą nazwą „Taurus USA”, której celem była ekspansja na Stany. W tym samym roku Taurus odkupił od firmy Rossi prawa oraz oprzyrządowanie do produkcji kilku typów rewolwerów, co zapoczątkowało współpracę obu fabryk, a także zniknięcie na kilka lat rewolwerów marki Rossi z rynku. Losy tej współpracy były dość pokręcone, ale ostatnimi laty doszło do zacieśnienia związków. W 2008 roku podjęto decyzję o po dziale segmentów rynku i obecnie mamy do czynienia ze wzajemnym uzupełnianiem oferty, przy częściowym przenikaniu się produktów – ku zadowoleniu przede wszystkim klientów. I o to chodzi.


Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 4/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter