CMI Defence


TOMASZ KWASEK


 

 

 

 

CMI Defence

 

 

– systemy wieżowe do wozów bojowych

 

 

 

CMI Defence to jeden z oddziałów belgijskiej grupy przemysłowej CMI (Cockerill Maintenance&Ingénierie), której główna siedziba mieści się w Seraing k. Liége. Na początku 2014 r. CMI Group zatrudniała około 4100 osób, zarówno w zakładach produkcyjnych w Belgii i Francji, jak i w oddziałach operacyjnych w kilkunastu krajach świata, m.in. w Brazylii, Indiach i Stanach Zjednoczonych. Zakres działania grupy CMI obejmuje dostawę technologii, produktów i usług w sektorach energetycznym, produkcji przemysłowej i obronnym.

 

 

Z naszego punktu widzenia najbardziej interesujące są rozwiązania dla wojska. Zasadniczym przedmiotem działalności oddziału CMI Defence jest produkcja załogowych i bezzałogowych wieżowych systemów uzbrojenia do wozów bojowych i pojazdów wojskowych z armatami o kalibrach od 20 mm do 120 mm. Montaż systemów realizowany jest w zakładach w Loncin i Aubange w Belgii oraz Distroff we Francji.

 

Pod koniec 2013 r. na świecie było użytkowanych ponad 2700 armat i systemów wieżowych CMI Defence na różnych platformach gąsienicowych i kołowych w układach 4x4, 6x6 i 8x8. W ostatnich latach firma realizuje zarówno dostawy nowych, jak i modernizację u użytkowników eksploatowanych wież LCTS 90MP z armatami kalibru 90 mm, dostarczając ponad 150 pakietów modernizacyjnych. W latach 2011–2012 grupa podpisała też kilka umów na dostawę symulatorów wież LCTS 90MP.

 

 

SYSTEMY WIEŻOWE Z ARMATAMI CZOŁGOWYMI
Standardowa obecnie wieża CMI Defence oznaczona CT-CV 105HP powstała na początku XXI wieku i od 2004 r. jest oferowana odbiorcom. CT-CV jest przeznaczona do pojazdów kołowych i gąsienicowych o masie od 18 do 30 ton. W systemie wieżowym zamontowano wysokociśnieniową armatę CV kalibru 105 mm z samowzmocnioną gwintowaną lufą o długości 5645 mm (L/51) i zmiennym kącie pochylenia bruzd. Działo ma balistykę zgodną z armatą L7/M68, strzela amunicją 105 mm zgodną ze STANAG 4458, a także przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Falarick-105 (Gun Launched Anti- -Tank Guided Missile, GLATGM). Armata ma jednokomorowy hamulec wylotowy, istotnie zmniejszający siłę odrzutu, dzięki czemu możliwy jest montaż systemu na relatywnie lekkich platformach, i pozwalający na prowadzenie celnego ognia w każdej pozycji wieży względem kadłuba, także w ruchu. Wzmocniona lufa pozwala na wykorzystanie nowoczesnej, zoptymalizowanej do armaty CV amunicji APFSDS-T M1060CV. Deklarowane osiągi pocisku M1060CV, opracowanego przez firmę Mecar specjalnie dla CV, są pod względem przebijalności analogiczne jak amunicji kalibru 120 mm wystrzeliwanej z lufy o długości 44 kalibrów. Do zwalczania celów na dystansach powyżej dwóch kilometrów mają służyć ppk Falarick-105, które powstały przy współpracy z ukraińskim GosKKB Łucz (patrz artykuł w tym samym numerze). Falarick-105 ma zasięg 5 km i deklarowaną przebijalność 550 mm RHA za osłoną reaktywną. Pocisk ma masę 25,2 kg wraz z ładunkiem miotającym i jest naprowadzany w kodowanej wiązce laserowej, na torze lotu osiąga średnią prędkość ok. 290 m/s. Integrację pocisku kierowanego z systemem wieżowym CT-CV przeprowadzono w 2009 r., a sam Falarick-105 został po raz pierwszy wystrzelony w 2010 r. na poligonie w Szkocji. Pomocniczym uzbrojeniem są: sprzężony z armatą, 7,62 mm lub 12,7 mm karabin maszynowy, dodatkowy karabin maszynowy lub zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie mogą zostać zainstalowane na stropie wieży.

 

Armata ładowana jest przez zautomatyzowany system przy stałym kącie podniesienia. Magazyn amunicyjny, umieszczony w niszy, oddzielonej od zasadniczej części wieży przegrodą przeciwwybuchową, mieści 12 lub 16 nabojów, reszta jednostki ognia może być przewożona w pojeździe. Zapas amunicji może być uzupełniany ze środka lub z zewnątrz pojazdu. Konstrukcja łoża i kołyski armaty pozwalają na znaczny zakresu kątów podniesienia – od –10° do +43°, dzięki czemu istnieje możliwość strzelania ogniem pośrednim, na odległość do 10 km, i prowadzenia ognia w terenie górskim czy zurbanizowanym. Mechanizmy obrotu wieży i podniesienia armaty są elektromechaniczne, sterowane mikroprocesorowo.

 

System CT-CV ma cyfrowy system kierowania ogniem ze stabilizowanym dzienno-nocnym celownikiem działonowego, stabilizowanym panoramicznym dzienno-nocnym przyrządem obserwacyjnym dowódcy i komputerem balistycznym – standardowo są to urządzenia firmy Sagem, ale możliwe jest zastosowanie systemu i przyrządów wybranych przez użytkownika. Dowódca i działonowy dysponują zunifikowanymi pulpitami sterowania oraz dwoma monitorami na każdym stanowisku. Konfiguracja SKO i przyrządów obserwacyjno-celowniczych umożliwia działanie w trybie „hunter-killer” z podziałem funkcji pomiędzy oboma członkami załogi. Elektronika wieży jest zintegrowana za pomocą szyny CAN-Bus.

 

Wieża CT-CV 105HP ma spawany korpus z płyt aluminiowych o podwyższonej wytrzymałości. Poprzez założenie dodatkowego opancerzenia możliwe jest zwiększenie stopnia ochrony, z bazowego 1 do poziomu 4 wg STANAG4569A.

 

CT-CV ma standardowo zamontowany układ ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową i wyrzutnie granatów dymnych (np. 16 sztuk Galix kal. 76 mm). Działanie w środowisku skażonym umożliwia układ ochrony przed bronią masowego rażenia.

 

CT-CV 105HP została dotąd zintegrowana z kołowymi transporterami opancerzonymi: Piranha III, Pandur II, Arma 8x8, AMV 8x8 i polskim Rosomakiem (Wilk), a także gąsienicowymi: Andersem z gliwickiego OBRUM-u i południowokoreańskim K21.

Niedawno firma zdobyła pierwsze zamówienie na wieże CT-CV (kontrahent nie został ujawniony). W realizacji tego zamówienia, jako podwykonawcy, wezmą udział prawdopodobnie także polskie przedsiębiorstwa.

 

Najnowszą propozycją CMI Defence jest Cockerill XC-8 – koncepcyjna, lekka wieża, przeznaczona do wozów bojowych o masie powyżej 15 ton, opracowywana od 2010 r. Konstrukcja wieży XC-8 bazuje na rozwiązaniach zastosowanych w CT-CV 105HP, ale nowa wieża ma przede wszystkim stanowić uzbrojenie średnich pojazdów gąsienicowych, np. czołgów lekkich lub wozów wsparcia ogniowego, których masa bojowa nie przekracza 35 ton. Na etapie projektowania systemu założono – podobnie, jak w przypadku wcześniejszych opracowań CMI Defence – elastyczność konfiguracji i podatność na modernizacje.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 9/2014

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter