Consolidated PB2Y Coronado

Consolidated PB2Y Coronado

Krzysztof Cieślak

 

Czterosilnikowa łódź latająca Coronado miała być następcą słynnej Cataliny opracowanej w samej wytwórni. Z powodu zbliżonego zasięgu do dwusilnikowego odpowiednika, produkcja  PB2Y ograniczyła się jednak do 217 egzemplarzy. Niemniej i Coronado wziął udział w II wojnie światowej. 

W latach trzydziestych XX wieku Stany Zjednoczone nie angażowały się w procesy polityczne zachodzące na kontynencie europejskim. Miały jednak swe interesy w Azji i rejonie Oceanu Spokojnego. Konieczność zabezpieczenia baz na Filipinach, Hawajach i kilku innych wyspach oraz ochrona linii brzegowej kontynentu amerykańskiego wymagała znacznej rozbudowy sił morskich. Do prowadzenia szybkiego rozpoznania na tak dużym obszarze próbowano wykorzystywać sterowce. Były to jednak drogie i kłopotliwe w obsłudze statki powietrzne. Oprócz tego były narażone na uszkodzenia w warunkach burzowych. Znacznie tańsze w eksploatacji były samoloty rozpoznawcze, a szczególnie wodnosamoloty. Maszyny tego rodzaju nie wymagały skomplikowanej infrastruktury lotniskowej i mogły stacjonować na niewielkich atolach. W ich konstrukcji możliwe było pominięcie podwozia, co dawało zmniejszenie masy startowej. Jednocześnie brak ograniczeń długością drogi startowej umożliwiał budowanie samolotów o większych rozmiarach i udźwigu w porównaniu z maszynami lądowymi.

Do połowy lat trzydziestych w amerykańskim lotnictwie morskim eksploatowano dwusilnikowe łodzie latające. Ich konstrukcja i wyposażenie umożliwiały wykonywanie oprócz lotów rozpoznawczych także ataków bombowych. Stosowano maszyny dwusilnikowe, nakłady na ich konstrukcję i produkcję były bowiem mniejsze niż w przypadku samolotów trzy i czterosilnikowych. Oczywiście tańsza była także ich eksploatacja, co miało znaczenie przy ograniczonych funduszach przyznawanych przez Kongres.

Jeszcze na początku lat trzydziestych wydawało się, że taka koncepcja utrzyma się przez całą dekadę. W tym czasie jednym z głównych producentów łodzi latających stała się firma Consolidated Aircraft Company. Stało się tak dzięki projektowi dwusilnikowego samolotu XPY-1 zamówionego przez US Navy 26 maja 1931 r. Opinia o projekcie była na tyle pozytywna, że już 7 lipca zakłady otrzymały pierwsze zamówienie na 23 samoloty oznaczone jako P2Y-1. Prototyp pierwszy lot wykonał 26 marca 1932 r. Po pierwszej serii napędzanej dwoma silnikami Wright Cyclone o mocy po 429 kW (583 KM) zbudowano jeszcze drugą liczącą także 23 maszyny, ale z silnikami o mocy 559 kW (760 KM).

Koncepcję tego samolotu uznano za godną kontynuacji i 28 października 1933 r. marynarka wojenna zamówiła wersję rozwojową oznaczoną jako Model 28. Prototyp tego samolotu oznaczony jako XP3Y-1 wystartował do pierwszego lotu 28 marca 1935 r. Już w czerwcu zostało złożone zamówienie na pierwszą wersję seryjną oznaczoną jako PBY-1. Tak zaczęła się historia najsłynniejszej łodzi latającej znanej pod eksportową nazwą Catalina. Łącznie w USA i Kanadzie zbudowano aż 3272 egzemplarze w różnych wersjach. Do tego rachunku trzeba jeszcze doliczyć ponad 20 egzemplarzy GST zbudowanych na licencji w Związku Sowieckim.

Jednak w 1933 r. przyszłość tego samolotu zapowiadała się zupełnie inaczej, a Model 28 mógł być tylko konstrukcją przejściową. Takiemu stanowi rzeczy mogli być winni Brytyjczycy. W tym roku brytyjskie Ministerstwo Lotnictwa ogłosiło warunki techniczne dla patrolowo-bombowej łodzi latającej znane jako specyfikacja R.2/33. Według jej założeń tego typu łodzie latające powinny być czterosilnikowe, co miało zapewniać większy udźwig umożliwiający wykonywanie misji bojowych o rozszerzonej skali. Możliwość zabierania zwiększonego zapasu paliwa miała zapewniać wydłużenie czasu lotu. Według tej specyfikacji rozpoczęto projektowanie cywilnych łodzi latających Short Empire (C-Class) i wojskowych Short S.25 Sunderland. Brytyjska koncepcja wywołała spore zainteresowanie w Stanach Zjednoczonych, a wkrótce także we Francji, Japonii i Związku Sowieckim.

Czterosilnikowa łódź latająca dla US Navy

Decyzja o zastąpieniu PBY większym samolotem czterosilnikowym została podjęta w 1935 r. W tym czasie skok technologiczny w dziedzinie budowy płatowców i silników w pełni umożliwiał takie działanie od strony technicznej i finansowej. Do udziału w konkursie na samolot spełniający wymagania US Navy zaproszono trzech producentów legitymujących się odpowiednim doświadczeniem na tym polu. Były to następujące firmy lotnicze: Glen L. Martin Co., Consolidated Aircraft i Sikorsky Aircraft. Teoretycznie największe szanse miały zakłady Martin, które właśnie zbudowały czterosilnikową pasażerską łódź latającą Model 130 (oblot prototypu 30 grudnia 1934 r.) i szykowały jej powiększoną wersję Model 156. Jednak projekt tych zakładów noszący oznaczenie Model 160 nie znalazł uznania komisji konkursowej. Mimo tego firma kontynuowała dalsze prace projektując równolegle dwa samoloty: czterosilnikowy Model 170 i dwusilnikowy Model 162. Obydwa projekty zostały zrealizowane. Model 170 bardziej znany jako Mars powstał tylko w siedmiu egzemplarzach, ale stał się największą łodzią latającą II wojny światowej. Z kolei Model 162 jako Mariner był budowany masowo, powstało bowiem 1366 egzemplarzy tego samolotu. 

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 1-2/2017

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter