Conte di Cavour

 


Michał Glock


 

 

 

Włoskie pancerniki

 

typu Conte di Cavour

 

Do wielkiej modernizacji

 

 

Gdy w Wielkiej Brytanii zwodowano Dreadnoughta dla całego świata stało się jasne, że rozpoczęła się nowa era zbrojeń morskich. Brytyjską rękawicę pierwsi w Europie podnieśli Niemcy wodując pancerniki typu Nassau, prawie równolegle swoje pierwsze drednoty – typu South Carolina – zbudowali także Amerykanie. Nad Morzem Śródziemnym wyścig zbrojeń rozpoczął się jednak z pewnym opóźnieniem.

 



Francuzi nie byli początkowo zainteresowani nowym rodzajem pancernika. Posiadali oni dostatecznie dużo w miarę nowych i silnie uzbrojonych okrętów liniowych (sześć typu Danton i pięć typu Patrie). Włosi, trzeci partner Trójprzymierza, nowości techniczne przyjmowali chętniej. Ich głównym przeciwnikiem na morzu miała być Francja, a flota włoska nie przedstawiała się wcale imponująco mając tylko sześć w miarę nowoczesnych pancerników (dwa typu Regina Margherita i cztery typu Vittorio Emanuele). Plany zakładały co prawda, że zostanie ona wsparta przez pancerniki austro-węgierskie, lecz istniejący od 1882 roku sojusz z powodów politycznych był dla Włochów dosyć kłopotliwy. W takich mniej więcej warunkach rozpoczęła się budowa pierwszego włoskiego drednota – Dante Alighieri, pod którego stępkę położono w czerwcu 1909 roku. Z niego to wywodziła się kolejna trójka okrętów liniowych, opisywany tu typ Conte di Cavour, a potem jeszcze para – Caio Duilio i Andrea Doria. Wszystkie miały bardzo silną artylerię główną jednego kalibru, mogącą strzelać w całości na jedną burtę, do tego były wyposażone w napęd turboparowy.

Dante Alighieri – geneza i budowa
Sprzymierzeniec zza Adriatyku także rozpoczął budowę podobnych pancerników, były to dwa okręty typu Viribus Unitis (po półtora roku położono stępki pod kolejną ich parę). Francuzi widząc poczynania przeciwników również byli zmuszeni rozpocząć budowę drednotów i tak narodziły się cztery jednostki typu Courbet, z których trzy powstały w stoczniach atlantyckich, aczkolwiek działać przyszło im w I wojnie światowej głównie na Morzu Śródziemnym. Pierwszy włoski drednot był jednym z najlepiej zaprojektowanych w swoich czasach. Nie powinno to zresztą dziwić, gdyż Włosi byli prekursorami projektowania pancerników uzbrojonych w działa jednego kalibru (monokalibrowych, wg zasady „all big gun” – same wielkie działa), czego dowodem mogą być prace płk. Vittorio Cunibertiego (1854-1913) zaprezentowane już w 1901 roku w „Marine Rundschau” (potem także we włoskiej „Rivista Marittima” i katalogu flot „Jane’s Fighting Ships 1903”). Dante Alighieri był pierwszym w świecie pancernikiem zaprojektowanym z działami umieszczonymi w wieżach trzylufowych (choć pierwszym wprowadzonym do służby był austro-węgierski Viribus Unitis, mający „elegancki” układ 4 x III, też z armatami kal. 305 mm). Okręt był szybki – osiągał prędkość 23 w., aczkolwiek niezbyt silnie opancerzony – płyty pancerne na burtach miały maksymalnie 250 mm grubości. Dowództwo floty miało dosyć poważne wątpliwości, co do rozmieszczenia wież artylerii głównej. Wszystkie ustawiono wzdłuż płaszczyzny symetrii wzdłużnej kadłuba, przy czym pierwsza z nich stała na podwyższonym pokładzie dziobowym; dalej umieszczona była nadbudówka dziobowa i kolejne dwie wieże, jedna za drugą (z lufami skierowanymi w stronę dziobu). Ostatnia wieża była bliżej rufy, za nadbudówką rufową. Takie ich ustawienie powodowało, że w razie boju pościgowego (lub ucieczki) można było strzelać tylko z trzech dział artylerii głównej, wieże śródokręcia sektor dziobowy miały zasłonięty. Tymczasem mające wieże dwudziałowe pancerniki francuskie typu Courbet teoretycznie mogły w kierunku dziobu i rufy strzelać z ośmiu armat, a drednoty austro-węgierskie z sześciu (po jednej wieży trzylufowej na dziobie i rufie umieszczono w superpozycji). 27 lipca 1909 roku przyjęto we Włoszech program budownictwa okrętowego. Był to plan rozbudowy floty zakładający ukończenie czterech dużych pancerników (z których jeden – Dante Alighieri już się budował), trzech krążowników lekkich (rozpoznawczych), 12 niszczycieli, 34 torpedowców i 12 okrętów podwodnych. Generałowi korpusu inżynieryjnego Eduardo Masdei (1849-1910), twórcy słynnych Garibaldich, nakazano poprawienie jego własnego projektu i przy kolejnych pancernikach uwzględnienie zaleceń i wątpliwości jakie narodziły się wcześniej. Dodać należy, że jak to często bywało, wszystkie uwagi były zgłaszane niejako w ciemno, gdyż pierwszy drednot był oceniany zanim jeszcze spłynął na wodę.

Geneza okrętów typu Conte di Cavour
Poprawiony projekt Dante Alighieri zaprezentowano jesienią 1909 roku. Ministerstwo marynarki uznało w pierwszym rzędzie, że pancernik powinien być silniej uzbrojony niż na przykład pancerniki austro-węgierskie. Co prawda oba kraje były jeszcze sojusznikami, lecz w praktyce uważnie przyglądały się militarnym poczynaniom partnera. Najprostszym sposobem, by okręty były jeszcze silniejsze było zaprojektowanie cięższych dział (w tym czasie Brytyjczycy swoje pancerniki – superdrednoty jak je często zwano – uzbrajali już w armaty kal. 343 mm), lecz w praktyce to rozwiązanie ze względu na czas i dodatkowe koszty zostało odrzucone. Skopiowano natomiast od Austriaków ustawienie części wież na dziobie i rufie w superpozycji (jedna nad drugą). Ponieważ obawiano się, że wysoko posadowione wieże trójdziałowe będą wpływały negatywnie na stateczność poprzeczną zdecydowano się na zainstalowanie w superpozycji lżejszych o 173 t wież dwudziałowych (w ten sposób w kierunku dziobu bądź rufy mogło strzelać „tylko” po pięć dział). Aby pancerniki nie były słabiej uzbrojone niż drednoty pozostałych państw, dodano na śródokręciu kolejną wieżę trzylufową. W ten sposób pancerniki włoskie otrzymały zupełnie niespotykaną w historii XX wieku liczbę 13 dział artylerii głównej. W stosunku do wcześniejszego projektu zrezygnowano z armat artylerii średniej kal. 120 mm umieszczonej w wieżach na korzyść kazamat. Uznano, że wieże są trudniejsze w obsłudze i bardziej narażone na uszkodzenia niż klasyczne kazamaty. Nie bez znaczenia były też dodatkowe koszty. Poza argumentem finansowym cała reszta powodów była wymyślona i nie było możliwości weryfikacji (zresztą wieże dział kal. 120 mm na Dante Alighieri były już w czasie służby dobrze oceniane i nie były bardziej awaryjne niż stanowiska kazamatowe). Budowę trzech pancerników nowego projektu zatwierdzono dekretem królewskim z 2 grudnia 1909 roku. Nazwy okrętów wpisanych na listy floty brzmiały – Giulio Cesare, Conte di Cavour i Leonardo da Vinci.

Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO Numer Specjalny 6

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter