Cywilne nowości salonu Le Bourget

Michał Gajzler
Tegoroczna edycja Międzynarodowego Salonu Lotniczego i Kosmicznego (Le Salon International de l'Aéronautique et de l'Espace) w Paryżu obok tradycyjnej rywalizacji producentów samolotów pasażerskich mierzonej liczbą zamówień obfitowała w nowości zarówno w sferze cywilnej, jak i wojskowej. W pierwszym przypadku najważniejszy z komercyjnego punktu widzenia okazał się oficjalny start programu A321XLR. Równocześnie nie sposób nie zauważyć hybrydowo-elektrycznego trendu.
A321XLR
Obchodzący 50-lecie istnienia europejski koncern Airbus rozpoczął tegoroczną edycję Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu od mocnego akcentu. Był nim oficjalny start programu Airbusa A321XLR (Xtra-Long-Range), dysponującego wydłużonym zasięgiem nowego członka rodziny A320neo. Oficjalnej inauguracji programu oczekiwano już od pewnego czasu, w związku z czym w praktyce była to formalność, skupiła ona jednak na sobie uwagę większości obserwatorów cywilnego rynku lotniczego. Powodem tego była przede wszystkim rywalizacja o zamówienia przewoźników eksploatujących obecnie Boeingi 757 oraz 767, w której europejski koncern ma pewną przewagę. Boeing, który o wspomnianą niszę rynkową może walczyć wyłącznie przy pomocy nowej konstrukcji, wciąż nie podjął formalnej decyzji o starcie programu „samolotu środka rynku”, przy czym trudno oprzeć się wrażeniu, że duży wpływ na to mają problemy, jakie dotknęły program 737 MAX.
Nowa odmiana A321 będzie dysponowała zasięgiem do 4700 Mm, czyli 8704,4 km, a więc o 15% dłuższym niż A321LR. A321XLR będzie zdolny do odbywania regularnych maksymalnie 9-godzinnych lotów. Tym samym będzie miał najdłuższy zasięg spośród obecnie dostępnych w produkcji samolotów wąskokadłubowych. Będzie się równocześnie odznaczać bardzo dużym stopniem kompatybilności z mniejszymi członkami rodziny A320neo.
Zmiany wprowadzone w A321XLR obejmują dodanie dodatkowego stałego zbiornika paliwa, modyfikację podwozia w celu dostosowania go do operacji przy zwiększonej do 101 ton maksymalnej masie startowej, a także optymalizację klap na krawędzi natarcia skrzydła w celu zapewnienia identycznych osiągów jak w innych A321neo. A321XLR będzie mógł zabrać na pokład od 180 do 220 pasażerów w konfiguracji dwuklasowej. Zasięg A321XLR pozwoli m.in. na bezpośrednie loty z Barcelony do Chicago lub z Rzymu do Nowego Jorku czy też z Huston do Santiago de Chile lub z Miami do Buenos Aires.
Uwagę na nowym produkcie Airbusa dodatkowo skupiły kontrakty, których zawarcie ogłosiła europejska firma. Pierwsze z nich ogłoszono wraz z oficjalnym rozpoczęciem programu. Zamawiającymi była jedna z największych firm leasingowych na świecie, Air Lease Corporation (ALC), oraz libańskie narodowe linie lotnicze Middle East Airlines. Pierwsza ze wspomnianych firm zdecydowała się podpisać list intencyjny w sprawie zakupu 27 egzemplarzy nowych A321XLR. Nie były to zresztą jedyne samoloty Airbusa zamówione przez ALC w czasie trwania paryskiego salonu lotniczego, podpisany przez ALC list intencyjny obejmuje bowiem również 50 egzemplarzy A220-300. Ta sama firma zwiększyła wcześniej złożone zamówienia na A321neo o kolejne 23 egzemplarze. Libański przewoźnik zakontraktował natomiast cztery A321XLR. Tym samym Middle East Airlines staną się pierwszym odbiorcą samolotów tego typu. W tym przypadku nowe maszyny będą wykorzystywane na trasach łączących Liban z krajami azjatyckimi i afrykańskimi.
Dostawy pierwszych egzemplarzy A321XLR zamówionych przez ALC powinny rozpocząć się w 2023 roku. Do zamówienia wspomnianych maszyn skłonił firmę leasingową sukces Airbusa A321LR.
W kolejnych dniach trwania salonu lotniczego w Paryżu ogłoszono, że do grona odbiorców A321XLR dołączy szereg innych linii lotniczych. Wśród nich znajdą się filipiński przewoźnik Cebu Pacific, który podpisał list intencyjny w sprawie zakupu dziesięciu maszyn tego typu. Wspomniany dokument uwzględnia również możliwość zakupu pięciu A320neo w konfiguracji ze 194 miejscami pasażerskimi. Kolejnych 15 egzemplarzy A321XLR zamówiły również saudyjskie linie lotnicze Saudi Arabian Airlines, przy czym była to część większego zamówienia obejmującego również 15 A320neo. Ponadto linie dysponują opcjami na zakup 35 samolotów tego samego typu.
18 czerwca ogłoszono zawarcie umowy na zakup 14 egzemplarzy A321XLR z grupą International Airlines Group (IAG). Samoloty te zostały zamówione z myślą o hiszpańskich liniach lotniczych Iberia oraz irlandzkich Aer Lingus. Otrzymają one odpowiednio po osiem i sześć samolotów. Irlandzki przewoźnik ma wykorzystać A321XLR do otwarcia nowych połączeń łączących Irlandię z portami lotniczymi na wschodnim wybrzeżu USA.
W kolejnych dniach trwania paryskiego salonu liczba zakontraktowanych A321XLR uległa zwiększeniu. 19 czerwca poinformowano oficjalnie o podpisaniu z amerykańskim funduszem inwestycyjnym Indigo Partners LLC listu intencyjnego w sprawie zakupu 50 A321XLR, z których 32 maszyny miałyby być nowo zamówione, a pozostałych 18 konwersją wcześniejszych zamówień na A320neo. Maszyny te mają docelowo trafić do należących do funduszu niskokosztowych linii lotniczych Wizz Air, Frontier i JetSMART, które otrzymają odpowiednio 20, 18 i 12 samolotów.
O konwersji zamówień na 26 egzemplarzy A320neo do wariantu A321XLR zadecydowały również australijskie linie lotnicze Qantas Airways Limited. Poza wspomnianymi maszynami australijski przewoźnik złożył również zamówienie na dziesięć samolotów tego samego typu. Kolejnych 50 egzemplarzy A321XLR zostało zamówionych przez amerykańskie linie American Airlines, przy czym liczba ta uwzględnia 30 samolotów, które pierwotnie zostały zamówione jako standardowe A321neo, oraz 20 nowo zakontraktowane A321XLR. Amerykańskie linie są największym użytkownikiem samolotów Airbusa, użytkując obecnie 422 Airbusy różnych typów.
Wśród przyszłych odbiorców A321XLR znajdą się również najprawdopodobniej saudyjskie niskokosztowe linie lotnicze Flynas, które podpisały list intencyjny w sprawie zakupu dziesięciu samolotów tego typu, obejmujący również konwersję wcześniej złożonych zamówień na dziesięciu egzemplarzy A320neo do większego wariantu A321neo.
Na zakup A321XLR zdecydowały się również będące jednym z ważniejszych odbiorców samolotów Airbusa amerykańskie linie lotnicze JetBlue Airways, które dokonały konwersji zamówień na 13 A321neo do nowego wariantu.
Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 7-8/2019