Czajki w boju

Czajki w boju

Krzysztof Cieślak

Chociaż w 1939 roku era dwupłatowych samolotów myśliwskich powoli przechodziła do historii, to tego typu maszyny były jeszcze produkowane na potrzeby głównych potęg lotniczych. W Wielkiej Brytanii produkcję Gladiatora zakładów Gloster zakończono dopiero w kwietniu 1940 roku. Włoski przemysł lotniczy w lecie 1939 roku zaprzestał produkcji Fiata C.R.32, ale tylko po to, by zastąpić go nowszym, także dwupłatowym, C.R.42. Samolot ten produkowano jeszcze w 1942 roku, jako ostatni w skali światowej dwupłat myśliwski. Jak z tego wynika „Czajka” w historii lotnictwa nie była osamotniona, a w sumie obydwa samoloty wykazywały się podobnymi osiągami.

Po raz pierwszy bojowo użyto I-153 na dalekich peryferiach cywilizowanego świata, czyli na pograniczu mongolsko-mandżurskim. Co prawda przez wiele lat powielano niepotwierdzone informacje o wysłaniu pojedynczych egzemplarzy do objętej wojną domową Hiszpanii, ale taka dostawa nie miała miejsca. Chociaż teoretycznie możliwe było dostarczenie któregoś z samolotów serii próbnej, to jednak w praktyce zamiar taki był niemożliwy. Już w 1938 roku z trudem udało się wysłać z terytorium Francji 21 sztuk I-15bis z 93 wysłanych. Ze 150 samolotów wysłanych do Francji na początku następnego roku wszystkie zawrócono. Poniższy artykuł obejmuje głównie pierwsze konflikty z udziałem samolotu. Tematyka związana z działaniami na froncie wschodnim jest tak obszerna, że w ramach jednego artykułu może być podana jedynie w bardzo dużym skrócie.

Do zbrojnych incydentów wzdłuż rzeki Chałchyn-goł, stanowiącej granicę między Mongolią i Mandżukuo, dochodziło już od 1935 roku. Jednak dopiero wydarzenia z 11 maja 1939 roku doprowadziły do niewypowiedzianej wojny, początkowo między sąsiadami, a następnie ich protektorami, czyli Związkiem Sowieckim i Japonią. Obie strony stopniowo zwiększały swoje zaangażowanie militarne, co doprowadziło do walk z udziałem kilkudziesięciu tysięcy ludzi po każdej ze stron. Także na znaczną skalę zaangażowano wojska lotnicze. Początkowo w powietrzu zdecydowanie przeważało lotnictwo japońskie, dysponujące lepszym sprzętem i doskonale wyszkolonym personelem. Sytuację WWS znacznie poprawiło skierowanie do rejonu walk nowych samolotów I-16 typu 10 oraz doświadczonych pilotów, co pozwoliło na wycofanie mocno zużytych maszyn typu 5. Jednak w dalszym ciągu używano dwupłatowych I-15bis, które w konfrontacji z japońskimi Ki-27 nie miały większych szans. Po kilku tygodniach walk sowieccy piloci zaczęli domagać się zastąpienia I-15bis nowym sprzętem. Jednym ze zwolenników wykorzystania w konflikcie myśliwców I-153 był Grigorij Krawczenko, który w NII WWS przeprowadzał próby tego samolotu, a od końca czerwca był dowódcą 22. IAP.

W czerwcu 1939 roku 20 pierwszych samolotów seryjnych, po rozmontowaniu, razem z ekipą zakładowych mechaników, wysłano transportem kolejowym do Czity. Tam Czajki zostały zmontowane i oblatane. Z tej partii 15 maszyn przekazano do 70. IAP. Do nowych myśliwców przydzielono najlepszych pilotów tego oddziału. Dowódcą grupy został doświadczony weteran wojny domowej w Hiszpanii Siergiej Griciewiec, który już od 29 maja brał udział w walkach. Pozostałych pięć samolotów przeznaczono do dyspozycji 22. IAP. 6 lipca grupa Griciewieca wylądowała na lotnisku Tamsak-Bułag. Pierwszy lot bojowy klucz złożony z czterech maszyn z tej grupy wykonał już następnego dnia, podczas odpierania japońskiego nalotu. Zanim Czajki osiągnęły pułap bombowców, te zdołały już ukryć się w chmurach. Od 8 do 12 lipca jeszcze kilkakrotnie dyżurne samoloty wykonywały bezskutecznie starty alarmowe przeciwko pojedynczym maszynom przeciwnika. Stałych dyżurów w powietrzu nie utrzymywano z obawy o nadmierne zużycie silników. Po pierwszych nieudanych wylotach bojowych stworzono funkcjonującą do dziś legendę, według której komkor Smuszkiewicz zezwolił 7 lipca na wykonanie siłami 9 samolotów lotu do linii frontu. Jednocześnie wydał zakaz przekraczania tej rubieży dla utrzymania w tajemnicy faktu użycia nowych samolotów. Zakaz ten, faktycznie istniejący, zniesiono dopiero w końcu lipca. Ubezpieczenie w tej misji stanowiła dowodzona przez Czistjakowa grupa I-16 z 22. IAP. Kiedy w rejonie sopki (wzgórze wulkaniczne) Chamar-Daba napotkano grupę myśliwców Ki-27 Griciewiec zaczął symulować odwrót, wciągając przeciwnika w głąb własnego terytorium. Podstęp się udał ponieważ Japończycy byli przekonani, że mają do czynienia z I-15bis, stanowiącymi raczej łatwą zdobycz. W rejonie punktu dowodzenia wojsk naziemnych grupa Czajek wykonała gwałtowny zwrot w kierunku ścigających je myśliwców i miała zestrzelić cztery z nich. Według jednej z wersji tych wydarzeń Czajki miały dla zmylenia przeciwnika lecieć z wypuszczonym podwoziem.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2021

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter