Czołgi ruszają na Wschód
Eugeniusz Żygulski
Drang nach Osten
– czołgi ruszają na Wschód
22 czerwca 1941 roku Niemcy rozpoczęli inwazję na ZSRR , odnosząc początkowo serię błyskotliwych sukcesów. Wehrmacht tryumfy zawdzięczał głównie swemu lotnictwu i wojskom szybkim – dywizjom pancernym i piechoty zmotoryzowanej. Niemieckie wojska pancerne – Panzertruppen – wydawały się dobrze przygotowane do nowej kampanii, podstawowym zaś modelem czołgu był już nie lekki Panzer II , lecz średni Panzer III . Jednak w rzeczywistości niemieccy pancerniacy nie byli gotowi do wojny totalnej, która właśnie stawała się ich udziałem.

Gdy pod koniec 1940 roku zapadały w III Rzeszy formalne decyzje w sprawie przeprowadzenia nowej kampanii, uderzenia na ZSRR, niemieckie wojska pancerne były w fazie dynamicznego rozwoju. Przede wszystkim przeprowadzona wiosną tegoż roku kampania zachodnia, która doprowadziła do zajęcia Holandii, Belgii, Luksemburga oraz większości Francji, unaoczniła wszystkim dotąd nie przekonanym decydentom, że wojna manewrowa w oparciu o wojska zmechanizowane jest nie tylko możliwa, ale także może dać zwycięstwo. Wprawdzie potwierdziła to już w 1939 roku kampania przeciw Polsce, ale w Berlinie czy Zossen (kompleks Zossen-Wünsdorf, kwatera polowa OKH w latach 1936-1945) uważano, że wnioski z niej płynące mogły nie przystawać do przeciwnika teoretycznie tak wymagającego jak francuska armia. Zwycięstwo na Zachodzie „zamknęło usta” oponentom, ale także wśród niemieckich sztabowców zrodziło niebezpieczne przekonanie o szczególnej wyższości niemieckiej sztuki wojennej. Stąd gdy Hitler, nie pokonawszy wcześniej Wielkiej Brytanii, oświadczył swym marszałkom i generałom, że zamierza teraz zaatakować ZSRR, nie wzbudziło to większych głosów krytyki. W tym okresie Wehrmacht, a zwłaszcza Wojska Lądowe, przechodziły kolejną poważną restrukturyzację. Zdecydowano się znacznie zwiększyć ilość dywizji pancernych i piechoty zmotoryzowanej, łącznie do końca 1941 roku wystawiając 30 samych tylko Panzer-Divisionen, czyli potrajając ich potencjał. Plan był dobry w teorii, ale faktycznie Niemcy nie mieli tak wydajnej bazy przemysłowej, aby uczynić go realnym (baza przemysłowa istniała, ale stopień jej mobilizacji był zupełnie nieadekwatny do dynamiki zachodzących wokół zdarzeń). Mimo to sztabowcy rozpoczęli realizację swych zamierzeń, do czerwca 1941 roku zwiększając liczbę dywizji pancernych dwukrotnie. Z 10 w czerwcu 1940 roku do 20 takich związków taktycznych rok później. Powstała też jedna nowa dywizja zmechanizowana, którą zresztą także postanowiono jak najprędzej przekształcić w pancerną.
Wielka reorganizacja
Pierwsze trzy niemieckie dywizje pancerne (1., 2., 3. DPanc) powstały jeszcze w 1935 roku, do momentu zaś wybuchu wojny Niemcy wystawili sześć dywizji pancernych (dodatkowo 4., 5. i 10. DPanc), pancerną dywizję improwizowaną (niezwykła dywizja gen. Kempfa – łącząca w sobie oddziały Wehrmachtu i Waffen-SS) oraz cztery dywizje zmechanizowane, nazywając je przy tym zupełnie nieadekwatnie „dywizjami lekkimi” (1., 2., 3. i 4. DLek). Później zreorganizowane dywizje zmechanizowane (lekkie) zostały przemianowane na dywizje pancerne i wiosną 1940 roku Wehrmacht miał ich już 10, o numeracji od 1 do 10 (1.–10. DPanc). Strukturalnie jednostki te nie były jednolite, dywizje przekształcane ze związków lekkich miały pojedyncze pułki pancerne (choć po trzy bataliony czołgów, za wyjątkiem 33. pułku pancernego 9. Dywizji Pancernej), zresztą na przełomie 1939 i 1940 roku zmiany organizacyjne dotknęły wszystkie jednostki. Przede wszystkim zdecydowano się podnieść liczebność piechoty zmotoryzowanej, czyli batalionów strzelców. W najstarszych dywizjach pancernych w 1939 roku były bowiem zaledwie dwa takie bataliony w jednym pułku, a stosunek broni pancernej do piechoty zmotoryzowanej kształtował się w nich generalnie w proporcjach 2:1. Stąd do ich pułków strzelców dodano trzecie bataliony. W 4., 5., 7., 9. i 10. DPanc liczebność piechoty była jeszcze wyższa – łącznie cztery bataliony strzelców w dwóch pułkach. Takim potencjałem pobito wiosną 1940 roku armie alianckie na Zachodzie. Oczywiście zarówno w 1939, 1940, jak i w 1941 roku główną siłą polowych armii niemieckich pozostawały klasyczne dywizje piechoty, ale w wymiarze operacyjnym rola dywizji pancernych oraz piechoty zmotoryzowanej miała szczególny charakter. Grupowane po kilka na głównych kierunkach natarcia, okazywały się doskonałym narzędziem ataku i nadawały kampaniom charakter manewrowy, które prowadzono na dużych przestrzeniach w głębi operacyjnej przeciwnika. Dywizja pancerna była jak każda inna dywizja związkiem broni połączonych, czołgi stanowiły więc w niej tylko jeden, choć bardzo istotny element. Stąd do prawidłowego rozwoju struktur organizacyjnych potrzeba było nie tylko określonej liczby nowych czołgów, ale także samochodów pancernych, transporterów opancerzonych, samochodów, motocykli, ciągników itp. Sprzęt ten musiał ponadto odznaczać się określonymi parametrami taktyczno- technicznymi – nie każdy czołg nadawał się do służby w dywizji pancernej. Niemcy, chcąc zwielokrotnić siłę swych związków pancernych, stanęli w drugiej połowie 1940 roku przed szeregiem zasadniczych problemów.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2011