Czołg średni T-44

 


Anatolij Kolesnikow


 

 

 

Początek drogi

 

- czołg średni T-44

 


Poszukiwania dróg głębokiej modernizacji czołgu średniego T-34, a nawet jego następcy, rozpoczęły się niemal równocześnie z procesem wprowadzenia tego wozu do uzbrojenia. Wybuch wojny z Niemcami w czerwcu 1941 roku większość tych zamierzeń przekreślił. Cały wysiłek przemysłu skoncentrowano wówczas na zwiększeniu produkcji wybranych typów wozów bojowych znajdujących się w uzbrojeniu, potem przystąpiono również do stopniowego modyfikowania podstawowego sowieckiego czołgu II wojny światowej. Jednak wszystkie jego po ważniejsze modernizacje - bynajmniej wcale nie ambitne (szerzej na ten temat w numerze specjalnym NTW1/2008, Broń pancerna w II wojnie światowej) - kończyły się w najlepszym przypadku na etapie prototypów.

 
 
 

Pierwszą poważną seryjną modyfikacją T-34, w której radykalnie zwiększono możliwości bojowe, stał się T-34-85, wprowadzony do produkcji dopiero w styczniu 1944 roku. W tym czasie w Oddziale 520 – biurze konstrukcyjnym Uralskiej Fabryki Czołgów w Niżnim Tagile (Fabryka nr 183), pod kierownictwem Alieksandra Morozowa, powstawał jednak zupełnie nowy czołg średni Obiekt 136. Imperatywem jego konstrukcji było wyeliminowanie zasadniczych ograniczeń poprzednika, a zarazem stworzenie skutecznej przeciwwagi dla najnowszych czołgów niemieckich. Czołgowi temu, wprowadzonemu do uzbrojenia i produkcji w końcu 1944 roku jako T-44, nie dane było jednak wziąć udziału w walkach. Był on wozem wyłącznie przejściowym, ale jednocześnie stał się przełomową konstrukcją w linii rozwojowej sowieckich wozów bojowych. Dalekowzroczność projektantów i założony w pojeździe znaczny potencjał modernizacyjny, sprawiły, że T-44 w 1945 roku wykorzystano jako bazę do opracowania silniej uzbrojonego czołgu, nazwanego Obiekt 137. Obiekt 137, już jako T-54, produkowano od końca lat 40. na masową skalę. Tym samym T-44 stał się protoplastą linii rozwojowej powojennych sowieckich czołgów średnich pierwszego pokolenia, obejmującej – używane nadal w kilkudziesięciu krajach świata – wozy T-54, T-55 i T-62 oraz ich liczne klony.

Obiekt 136

Po decyzji Ludowego Komisariatu Przemysłu Czołgowego (Narodnyj kommisariat tankowoj promyszlennosti, NKTP) i Wydziału Technicznego Głównego Zarządu Broni Pancernej Armii Czerwonej (Gławnoje bronietankowoje uprawlienije, GBTU) z 30 września 1943 roku o rezygnacji z wprowadzenia do produkcji czołgu T-43, konstruktorzy z Uralskiej Fabryki Czołgów (Uralskij tankowyj zawod, UTZ), kierowani przez Alieksandra Morozowa, bynajmniej nie odłożyli na bok swych ambicji. Choć ich głównym zadaniem znów była modernizacja wozu T-34, ale udało się – wykorzystując „dobrą koniunkturę” u władz państwa i przemysłu obronnego – przeforsować oficjalne wsparcie dla – trwających już od pewnego czasu – prac nad zupełnie nowym czołgiem średnim. W końcu 1943 roku, kiedy po bitwach stalingradzkiej oraz kurskiej sytuacja militarna uległa znacznej poprawie, a Armia Czerwona przejęła inicjatywę strategiczną, Stalin okazał się bardziej wyrozumiały dla konstruktorów i, mimo niepowodzenia T-43, na jego osobisty rozkaz (aczkolwiek nie bez wsparcia szefa NKTP Wiaczesława Małyszewa) biuro konstrukcyjne w Niżnim Tagile przystąpiło do opracowania kolejnego następcy T-34. Nowemu projektowi nadano oznaczenie Obiekt 136, aczkolwiek jeszcze przed oficjalnym przyjęciem czołgu do uzbrojenia powszechnie stosowana była nazwa T-44. Za wstęp do prac nad nim można uznać inicjatywę grupy przedziału napędowo-transmisyjnego biura konstrukcyjnego, która od końca 1942 roku pracowała nad racjonalizacją konstrukcji czołgu T-34 poprzez zmniejszenie długości przedziału napędowego w wyniku poprzecznego rozmieszczenia silnika. Było to związane z poszukiwaniem możliwości zwiększenia przestrzeni przedziału bojowego czołgu i zwiększenia średnicy pierścienia oporowego wieży, umożliwiającego umieszczenie w niej potężniejszej armaty. Latem 1943 roku o idei tej poinformowano NKTP, a Morozow wnioskował do Małyszewa o zgodę na włączenie do planu prac na II półrocze wykonania demonstratora czołgu z poprzecznie rozmieszczonym silnikiem. Po przeanalizowaniu przesłanej dokumentacji, NKTP dalekowzrocznie wyraził zgodę nie tylko na przetestowanie tego rozwiązania, ale także kilku innych, które pojawiły się w ramach prac związanych z modernizacją T-34, obejmujących także: zawieszenie, transmisję, systemy zasilania i chłodzenia silnika, a więc faktycznie opracowanie nowego czołgu, który zrywałby z T-34 jako wzorcem. Małyszew przeforsował tę decyzję także w Państwowym Komitecie Obrony (Gossudarstwiennyj komitiet oborony, GKO). W listopadzie 1943 roku przedstawicielom NKTP zaprezentowano makietę czołgu i przedstawiono jego projekt techniczny, który został zaakceptowany przez GKO. Jednocześnie GKO postawił wymóg rozpoczęcia jego zakładowych prób poligonowych 10 stycznia 1944 roku! Termin wprost niewiarygodny, biorąc pod uwagę, że stosowny rozkaz wydano 10 grudnia 1943 roku.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie Poligon 5/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter