Czołg T-34-85

 


Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński


 

 

 

Czołg T-34-85

 

– nowe wcielenie „trzydziestki czwórki”

 

 

Odmiana czołgu T-34 uzbrojona w armatę kalibru 85 mm, produkowana w ZSRR (1944-1950), Polsce (1953-1955) i Czechosłowacji (1952-1958), stała się symbolem radzieckiego czołgu II wojny światowej. Wersja ta pojawiła się w styczniu 1944 r. w związku z dominacją na polu walki nowych typów niemieckich czołgów i dział pancernych, uzbrojonych w długolufowe armaty kalibru 75 mm i większego. Przez wielu historyków T-34-85 jest uważany za najlepszy czołg II wojny światowej

 



W 1942 r. dalsze kierunki rozwoju czołgu T-34 nie były jeszcze tak oczywiste. Największą bolączką tych wozów była ich dość znaczna zawodność, a szczególnie napędu i układu przeniesienia mocy. Określaniem kierunku rozwoju czołgów w ZSRR zajmował się wówczas ośrodek badawczo-rozwojowy CNII-48 w Swierdłowsku. Instytut NII-48 powstał 28 września 1938 r. w Leningradzie, pod kierunkiem Andrieja Sergiejewicza Zawiałowa, późniejszego doktora i profesora nauk technicznych. Jesienią 1941 r. instytut ewakuowano do Swierdłowska, od lipca 1942 r. zaś NII-48 przekształcono w Centralny NII-48 – CNII-48. W 1946 r. CNII-48 przeniesiono do Leningradu, a w końcu 1947 r. przekazano Ludowemu Komisariatowi Budowy Okrętów. Filia tego instytutu pod niewiele mówiącą nazwą Grupa Moskiewska (ewakuowana moskiewska filia NII-48) mieściła się w Niżnym Tagile i zajmowała ochroną pancerną czołgów. Na jej czele stał metalurg, Aleksandr Tichonowicz Łarin. To tutaj we wrześniu i październiku 1942 r. przygotowano raport o żywotności T-34 na polu walki, z którego wynikało, że spośród wybranych do badania wraków 65% czołgów zniszczono z przebiciem pancerza czołgu, pozostałe 35% zaś bez przebicia, głównie (blisko połowa) wskutek zniszczenia silnika w wyniku trafienia.  Przez cały 1942 r. toczyła się walka o wdrażanie do produkcji T-34 w kolejnych zakładach oraz usuwanie bieżących usterek. Dopiero latem 1942 r. w Biurze Konstrukcyjnym Zakładu nr 183 w Niżnym Tagile, pod kierunkiem Aleksandra A. Morozowa, zaczęło się projektowanie poprawionego czołgu, oznaczonego T-43. Wóz ten, którego prototyp zbudowano w grudniu 1942 r. i poddano próbom w 1943 r., wymaga oddzielnego opisania. Jednakże co ciekawe, miał on wyraźnie pogrubiony pancerz kadłuba (w części czołowej do 75 mm) i wzmocnioną wieżę (grubość jej ścianek wynosiła aż 90 mm), ale jego uzbrojenie pozostało bez zmian – armata F-34 kalibru 76,2 mm. Czołg miał masę 32,5 tony i do kwietnia 1942 r. przechodził próby zakładowe. Ujawniły one pewne wady wozu, w tym znaną już z linii cechę T-34 – ciasnotę panującą w wieży. Dlatego w kwietniu 1942 r. powstały trzy kolejne prototypy czołgu T-43, specjalnie dla których zaprojektowano większą wieżę, z pierścieniem o średnicy zwiększonej z 1420 do 1600 mm. Wieża ta mieściła trzech członków załogi, w tym ładowniczego. Ponadto na dachu wieży zamontowano wieżyczkę obserwacyjną dowódcy, ułatwiającą orientację na polu walki. W czołgu zastosowano też nowe zawieszenie na drążkach skrętnych i poprawiono rozmieszczenie wewnętrznych agregatów, by zwiększyć ich odporność na trafienia pociskami. Pierwszy prototyp i jeden z trzech wozów z nową wieżą zbudowanych w okresie marzec-kwiecień 1942 r. w połowie sierpnia trafiły do 100. specjalnej kompanii czołgów, w celu sprawdzenia w warunkach frontowych. Na początku września oba wróciły do Zakładu nr 183. 15 lipca 1943 r. wydano postanowienie o przyjęciu czołgu T-43 do wyposażenia Armii Czerwonej, ale ostatecznie jego produkcja, mimo przygotowań trwających latem 1943 r., nie została podjęta. W lipcu 1943 r. doszło bowiem do wielkiej bitwy pancernej na Łuku Kurskim, w czasie której T-34 z armatą kalibru 76,2 mm masowo starły się z niemieckimi czołgami i działami pancernymi nowych typów, z silniejszym uzbrojeniem i opancerzeniem. Okazało się, że dotychczasowe uzbrojenie radzieckiego czołgu jest zdecydowanie niewystarczające i poza niektórymi zmianami zaproponowanymi na T-43 (wzmocniony pancerz) należy też wóz wyposażyć w silniejsze uzbrojenie, zdolne do niszczenia niemieckich pojazdów pancernych najnowszych typów z dużej odległości.

Nowe uzbrojenie czołgowe
Nowe typy niemieckich czołgów i ich silne uzbrojenie wzbudziły zainteresowanie Rosjan już w drugiej połowie 1942 r. Jednak pierwsze czołgi Pz.Kpfw. VI Tiger zostały poddane testom w ZSRR dopiero wiosną 1943 r. W dniach 25-30 kwietnia na poligonie Kubinka przeprowadzono próbne strzelania z czołgu T-34 do Pz.Kpfw. VI Tiger. Okazało się, że nawet z odległości 200 m działo F-34 nie jest w stanie przebić czołowego pancerza nowego niemieckiego czołgu. Natomiast działo przeciwlotnicze 52K wz. 1939 kalibru 85 mm, było zdolne do przebicia 100 mm przedniej płyty Pz.Kpfw. VI Tiger nawet z odległości 1000 m. Po analizie tych prób, 5 maja 1943 r. Państwowy Komitet Obrony wydał postanowienie nr 3289ss „O wzmocnieniu artyleryjskiego uzbrojenia czołgów i dział pancernych”. Zgodnie z tym postanowieniem miały zostać opracowane armaty czołgowe o balistyce dział przeciwlotniczych, zdolne do rażenia różnorodnych celów naziemnych, w tym do niszczenia czołgów przeciwnika z dużej odległości.  Jeszcze w grudniu 1941 r. zespół konstruktorów z ówczesnego zakładu Uralmasz Zawod w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg), Władimir Nikołajewicz Sidorenko i Aleksandr Grigoriewicz Usenko, opracowali projekt czołgowego działa kalibru 85 mm, oznaczonego U-12. Wówczas jednak uznano takie działo za niepotrzebne, w zupełności bowiem była wystarczająca armata kalibru 76,2 mm, której produkcja była znacznie mniej praco- i materiałochłonna. Jednak w styczniu 1943 r., w obliczu informacji o nowych czołgach niemieckich, Fiodor Fiodorowicz Pietrow, szef Biura Konstrukcyjnego Zakładu nr 9 w Swierdłowsku (powstałego z połączenia mieszczącego się tu Uralmasz Zawoda i ewakuowanych zakładów z Leningradu i Stalingradu), wcześniej przeniesiony do Swierdłowska z Zakładu nr 172 w Motowilichie koło Permu, postanowił powrócić do projektu U-12 i opracować jej ulepszony wariant. W dziale zmieniono konstrukcję komory zamkowej i poprawiono układ oporopowrotnika, tak powstała armata czołgowa D-5, opracowana w wariancie czołgowym D-5T i wariancie przeznaczonym dla dział pancernych D-5S. Armata miała bardzo dobre własności balistyczne, ale jednocześnie charakteryzowała się znacznymi gabarytami i dość wysoką pracochłonnością wytwarzania. Mechanizm oporopowrotnika był w niej umieszczony ponad lufą, co stwarzało dodatkowe trudności w montażu w ciasnej wieży czołgowej.  Prototypy armaty D-5 w odmianach D-5T i D-5S rozpoczęły próby na stanowiskach poligonowych 10 czerwca 1943 r. Po próbach na czołgu KW-85, wariant D-5-T85 (D-5T) został wraz z tym czołgiem przyjęty do uzbrojenia 7 sierpnia na mocy postanowienia Państwowego Komitetu Obrony nr 3891. Na tym samym posiedzeniu wydano też postanowienie nr 3892, na podstawie którego przyjęto do uzbrojenia działo pancerne SU-85 z armatą D-5S. Produkcja obu tych wozów ruszyła w okresie sierpień-wrzesień 1943 r.  Łącznie wyprodukowano niewielką liczbę dział D-5T w wersji podstawowej. 250 powstało na potrzeby czołgów T-34-85 wytwarzanych w Zakładzie nr 112 w Gorki (obecnie Niżnyj Nowgorod), produkowane w okresie styczeń-kwiecień 1944 r. Kolejne działa wyprodukowano dla 148 czołgów ciężkich KW-85 i 130 czołgów IS-85 (IS-1). Nieco więcej powstało D-5S, produkowanych dla 2339 łącznie zbudowanych dział pancernych SU-85. Wzmocnione warianty o wydłużonej lufie D-5-T85BM i D-5S85BM nie zostały przyjęte do uzbrojenia.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 4/2012

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter