Dania przyspiesza modernizację sił zbrojnych

Michał Gajzler
W marcu bieżącego roku duński rząd poinformował o zwiększeniu, w ciągu najbliższej dekady, wydatków na cele obronne o równowartość 5,6 mld USD (38 mld duńskich koron). Deklaracje te złożono już po ogłoszeniu zamiaru osiągnięcia pułapu wydatków na obronność na poziomie 2% PKB do 2030 roku. Wspomniane dodatkowe środki mają posłużyć na „zaadresowanie wyzwań”, uwidocznionych przez rosyjską agresję na Ukrainę z 24 lutego 2022 roku. Należy przy tym odnotować, że ponad 70% wspomnianej kwoty ma zostać przeznaczone na zakup nowego sprzętu, budowę nowej infrastruktury wojskowej, zakup systemów IT, jak i szkolenie personelu. Co warte odnotowania, wprost również przyznano, że wcześniejsze oceny sytuacji międzynarodowej oraz przesuwanie kwestii związanych z obronnością na dalszy plan, oględnie mówiąc, były niewłaściwe. W przypadku Danii przeprowadzony w 2022 roku przegląd budżetu obronnego zakończyć miał się m.in. stwierdzeniem wielu zaniedbań jeśli chodzi o kwestie obronności, w tym dopuszczenie do nadmiernego zużycia eksploatowanego sprzętu i wyposażenia. Problemy natury sprzętowej miały zresztą potwierdzić się w co najmniej kilku przypadkach już w późniejszym okresie, choć ich przyczyny miały inne podłoże niż wiek danego sprzętu.
Flyvevåbnet
Stosunkowo najmniej niewiadomych odnotować można w przypadku modernizacji Królewskich Sił Powietrznych Danii. W przypadku Flyvevåbnet większość najbardziej istotnych decyzji dotyczących ich unowocześnienia i najbliższej przyszłości zapadła bowiem już kilka lat temu. Mowa w tym przypadku przede wszystkim o rozstrzygniętym jeszcze w 2016 roku postępowaniu na zakup nowych samolotów wielozadaniowych, następców kończących eksploatację samolotów F-16AM/BM Fighting Falcon. Spośród trzech rozpatrywanych wówczas opcji, tj. maszyn Boeing F/A-18F Super Hornet, Eurofighter Typhoon oraz Lockheed Martin F-35A Lightning II, ostatecznie wskazano na te ostatnie. Przy czym wybór docelowej konstrukcji został ogłoszony 12 maja 2016 roku przez ówczesnego premiera Larsa Løkke Rasmussena oraz ministra obrony Petera Christensena. W kolejnym roku transakcja została formalnie zatwierdzona przez duński parlament. Jak do tej pory Flyvevåbnet otrzymało 10 z 27 zamówionych Lightningów II, przy czym wszystkie z odebranych do tej pory maszyn reprezentują standard wyposażenia TR-2. Pod koniec czerwca 2024 roku poinformowano, że sześć duńskich F-35A, pozostających do tego czasu w bazie Luke w amerykańskim stanie Arizonie, gdzie wykorzystywane były do szkolenia, zostanie przebazowanych do Danii do bazy lotniczej Skrydstrup. Tym samym dołączą do czterech innych maszyn tego typu dostarczonych do Danii we wrześniu 2023 roku (formalne przekazanie pierwszego duńskiego egzemplarza F-35A miało miejsce w 2021 roku, przy czym pozostał on w USA, gdzie wykorzystywano go do szkolenia pilotów duńskich). Decyzja o przebazowaniu sześciu F-35A z USA do Danii związana była z jednej strony z przyjętym harmonogramem wycofywania z eksploatacji duńskich F-16AM/BM, z drugiej zaś powiązana była z opóźnieniami w dostawach F-35A w standardzie wyposażenia TR-3. Zgodnie z obecnymi założeniami, do celów szkolenia pilotów w USA wykorzystane mają zostać właśnie pierwsze maszyny dostarczone w nowym standardzie wyposażenia (TR-3), które początkowo dysponować będą przejściowym oprogramowaniem nie pozwalającym na tym etapie na realizację zadań bojowych. Pozostałe duńskie F-35A mają zostać dostarczone do 2027 roku. Opóźnienia w dostawach F-35A w standardzie TR-3 mają nie mieć wpływu na przekazywanie (19 egzemplarzy) duńskich F-16 Ukrainie. Na marginesie warto przypomnieć, że w kwietniu bieżącego roku doszło do sprzedaży 24 pozostałych duńskich F-16AM/BM do Argentyny (oczywiście przy akceptacji amerykańskich władz).
Bez większych zmian w najbliższych latach obejdzie się również flota duńskich śmigłowców. Obecnie podstawowymi maszynami do walki z okrętami podwodnymi (ZOP) pozostają MH-60R należące do 723. Dywizjonu. Maszyny, które zaczęły wchodzić do duńskiej służby w 2017 roku, zastąpiły wiekowe i wyeksploatowane śmigłowce Westland Lynx Mk 90B. W służbie pozostają również, użytkowane z kolei przez 722. Dywizjon, trzysilnikowe śmigłowce EH-101 Merlin. Te ostatnie przeznaczone są zarówno do realizacji zadań z zakresu transportu taktycznego (sześć maszyn), jak i misji poszukiwawczo-ratowniczych (osiem). W linii Duńczycy mają także lekkie śmigłowce AS550 C2 Fennec użytkowane przez 724. Dywizjon. Te ostatnie wiropłaty pierwotnie eksploatowane były przez duńskie wojska lądowe, a biorąc pod uwagę przesłużoną przez nie liczbę lat (wprowadzone na przełomie lat 80. i 90.), to właśnie w nich można upatrywać pierwszego kandydata do zastąpienia przez nową konstrukcję.
Pewne zmiany staną się natomiast udziałem floty samolotów szkolenia podstawowego Saab T-17, użytkowanych przez zlokalizowaną w Karup, podobnie zresztą jak jednostki śmigłowców, Szkołę Lotniczą (Flyveskolen). Na mocy kontraktu zawartego z firmą Scandinavian Avionics samoloty te otrzymają nowy pakiet awioniki, zastępujący dotychczasowe analogowe instrumenty pilotażowe. Ma on wykorzystywać rozwiązania firmy Garmin, w tym m.in. wyświetlacze G500TXi oraz dostarczony przez tego samego producenta system nawigacyjny GTN 750Xi. Kabiny samolotów otrzymają nowe oświetlenie LED, nowe transpondery i systemy łączności, a także systemy transmisji danych. Modernizacja objąć ma całą flotę duńskich T-17, czyli 26 egzemplarzy.
Bez większych zmian w najbliższych latach pozostanie również flota duńskich maszyn patrolowych oraz transportowych, w której skład obecnie wchodzą cztery transportowe samoloty C-130J-30 (zastąpiły w 2005 roku wcześniej użytkowane C-130H) oraz cztery samoloty Bombardier CL-604, wykorzystywane nie tylko do zadań transportu ważnych osobistości, ale także w wariancie patrolowo-rozpoznawczym wyposażonym m.in. w radar.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2024