Drugie poskromienie Tygrysów z Panzertruppen. Część 2

Drugie poskromienie Tygrysów z Panzertruppen. Część 2

Robert Michulec

 

12 sierpnia 1944 roku Niemcy ruszyli do przodu w rozchodzącej się mgle. O godzinie 5.00 piechota 2. Batalionu 294. gw.ps meldowała rozpoczęcie ataku ośmiu Tygrysów i dwóch dział samobieżnych na zachodnich obrzeżach Oględowa. Część Panzerów przerwała się na dużej prędkości przez linie obronne, po czym ruszyła za nimi piechota. Pomimo ciężkiej sytuacji batalion miał podobno pozostać na pozycjach i walczyć do godziny 6.30, gdy według gwardzistów atak jak gdyby wygasł. Oddział z 16. DPanc po przeczesaniu wsi najpewniej w niezmienionym szyku i ugrupowaniu wyszedł z niej wprost w kierunku wschodnim, na Staszów. Pancerniacy z 53. Brygady odnotowali atak 11 Panzerów i dwóch transporterów pancernych wychodzących z Oględowa na wzniesienie na wschód od wsi o godzinie 7.00. Według Sowietów czołgi wychodząc ze wsi szły na przełaj przez piaszczysty teren przed wzniesieniem. Według Sowietów atak prowadziły trzy Tygrysy II, co zdaje się odzwierciedlać fakty. Szkic pobojowiska przekonuje, że Panzery były uszykowane w klin, z prawej faktycznie obejmujący drogę gruntową (jeden Tygrys II). Wysunięcie trzech tak ciężkich wozów na szpicę w ciężkim terenie było kiepskim pomysłem samym w sobie, nawet pomimo tego, że pancerny oddział uderzeniowy w Oględowie składał się raczej na pewno niemal wyłącznie z wozów tego typu.

Na chwilę przed nawiązaniem walk o wzniesienie 272,1 pod wsią Mokra przez 52. Brygadę ruszył również sowiecki kontratak na prawą Kampfgruppe 16. DPanc pod Oględowem. O godzinie 14.00 drugie bataliony 294. i 289. psgw (odpowiednio z rejonu Ziemblic i spod Staszowa, a konkretnie kolonia Oględów) przeszły do koncentrycznego ataku na odcinek terenu między wzniesieniem 247,9 a Oględowem. Wsparcie zapewniało im kilka czołgów T-34 z 2. Batalionu, w tym szpica trzech wozów pod szczytem wzniesienia 247,9, ale przede wszystkim aż 5-7 IS-2 z 71. gwpczcz. W raporcie poświęconym starciu potwierdza się zorganizowanie zasadzek czołgowych przez 2. Batalion wraz z 71. gwpczcz od rejonu Ziemblic (a więc w obronie) poprzez wzniesienie 247,9 (zasadzka wysunięta do przodu), ale aż po wieś Ponik, a więc rankiem i w południe tego dnia na tyłach niemieckiej grupy uderzeniowej. Bez wątpienia jest to błąd w zapisie wynikający ze wskazania wsi Ponik jako celu 53. Brygadzie na ten dzień. Na ogółem osiem czołgów ciężkich (w tym jeden KW-85) znajdujących się w obronie 289. Pułku większość mogła wspierać atak gwardyjskiej piechoty z zajmowanych pozycji ogniowych jako artyleria; wątpliwe, aby jakieś czołgi od razu ruszyły wraz z nią do przodu. Nawet wysunięty do przodu w zasadzkę pluton (a więc dwa wozy) st.ltn. Klimienkowa (też jako Kliminkow) nie zapewniał jej bezpośredniego wsparcia ogniowego.

Atak piechoty sprowokował Niemców w Oględowie do reakcji. Ciężkie Panzery ruszyły do ograniczonej kontrakcji przeciw niej. Tygrysy II po wyjściu ze swoich ukryć we wsi ruszyły otwartą przestrzenią na południowy zachód, ponownie jadąc lekkim stokiem pod górę drogą gruntową, tym razem z Oględowa ku gajowi przy szczycie wzniesienia 247,9. Według Sowietów w połowie drogi, mniej więcej na wysokości samotnego gospodarstwa, jeden z Tygrysów został stracony. Pozostałe miały atakować (lub wycofywać się) na innym kierunku, drugą polną drogą na zachód, ku wsi Zaraź. Niespodziewanie jednak Niemcy stracili tam dwa kolejne ciężkie Panzery.

Sowieckie opisy, w tym nawet poszczególne archiwalne, nagminnie opisują lub choćby sugerują odparcie wtedy ataków jakichś Tygrysów II podstawiających swoje boki pod ostrzał T-34 czy nawet IS-2, ale nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Nie było bowiem żadnego ataku Panzerów na wzniesienie bronione przez czołgowe zasadzki, a sowieckie czołgi nie kontrowały z zasadzek żadnych formacji uciekających Panzerów. Jest to przejaw pomieszania poszczególnych epizodów, jeśli nie lawinowe zestawienie błędów. Bardzo wyraźnie wskazują na to uwagi o podstawianiu Niemców boków Tygrysów II pod ostrzał sowieckich czołgów, powielane w wielu miejscach i przekazach.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia nr specjalny 5/2024

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter