Dwie dekady w NATO - modernizacja techniczna Sił Zbrojnych RP, cz.2

Tomasz Dmitruk
W sierpniowym numerze Nowej Techniki Wojskowej przedstawiliśmy plany oraz przebieg realizacji procesu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP od wstąpienia do Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego dla pierwszych ośmiu obszarów. Temat jest kontynuowany, w bieżącym numerze przedstawiamy kolejne cztery takie obszary. Podobnie jak w pierwszej części, w niniejszej analizie skoncentrowano się na omówieniu tylko podstawowych rodzajów sprzętu wojskowego i uzbrojenia (SpW) pozyskiwanego od 1999 roku do dnia dzisiejszego, z pominięciem zmian organizacyjnych, budżetu i wydatków MON w tym okresie. Podane w artykule dane dotyczące liczebności SpW są przybliżone i bazują na różnych, dostępnych publicznie źródłach.
Wojska Lądowe
Śmigłowce. W chwili przystąpienia naszego kraju do NATO w Wojskach Lądowych na stanie znajdowały się 43 śmigłowce szturmowe Mi-24, w tym 27 egz. w wersji D wyprodukowanych w latach 1981-1985, których część w latach 1996-1998 przejęto nieodpłatnie od Niemiec oraz 16 w wersji W, dostarczonych w 1986 roku (jeden w 1991 roku). Ponadto eksploatowano: 4 śmigłowce transportowe Mi-17, 30 śmigłowców Mi-8 (głównie transportowych), 32 śmigłowce W-3W/WA/AE/RR Sokół (stosunkowo nowe, wyprodukowane w latach 1994-1998) i około 72 śmigłowce Mi-2 w różnych wersjach. W 1999 roku powyższy stan został jeszcze uzupełniony o dwa ostatnie śmigłowce Mi-24D otrzymane z Niemiec i dwa kolejne Sokoły W-3WA. Średnia wieku śmigłowców użytkowanych w 1999 roku wynosiła: 4 lata dla Sokołów, 10 lat dla Mi-17, 15 lat dla Mi-24, 21 lat dla Mi-8 i 25 lat dla Mi-2.
Zacznijmy od śmigłowców uderzeniowych Mi-24. W latach 1999-2018 wycofano z eksploatacji bądź utracono 15 egzemplarzy śmigłowców tego typu (głównie w wersji Mi-24D). Ich obecny stan to ok. 28 maszyn, po 14 szt. w wersji Mi-24D i Mi-24W (wg innych źródeł 17 szt. Mi-24D i 13 szt. Mi-24W). Choć prowadzono różne analizy i prace dotyczące modernizacji Mi-24 (m.in. w latach 2002-2003 w ramach programu Pluszcz i w 2004 roku na bazie z jego doświadczeń) oraz potrzeba taka została wskazywana w kolejnych wersjach planów modernizacyjnych, to kompleksowo takiego procesu nie zlecono. Pewne doraźne zmiany dokonywano natomiast podczas remontów bieżących oraz prac związanych z dostosowaniem śmigłowców do działań w Afganistanie. W ramach tych prac, w latach 2004 -2009 w WZL Nr 1 S.A. z Łodzi 11 śmigłowców Mi-24D doposażono w nową radiostację, pulpit sterowania radiostacjami, odbiornik GPS, z kolei tablice przyrządów i oświetlenie dostosowano do użycia gogli noktowizyjnych. Jeszcze większy zakres prac zrealizowano na śmigłowcach Mi-24W remontowanych po 2007 roku w łódzkim WZL. Obejmowały one wymianę silników na mocniejsze oraz doposażenie w: system do szybkiego desantowania, nowe środki łączności, odbiorniki TACAN, GPS, VOR/ILS, transponder swój-obcy, urządzenie rozpraszające gazy wylotowe, zmodyfikowane wyrzutnie pułapek i promiennik zakłóceń termicznych oraz podobnie do Mi-24D dostosowanie do użycia gogli noktowizyjnych. Sytuacja użytkowanych Mi-24 pogorszyła się istotnie po 2012 roku, kiedy zużyto ostatnie zapasy lub wyczerpano resursy posiadanych przeciwpancernych pocisków kierowanych (ppk) przeznaczonych dla Mi-24. W przypadku śmigłowców Mi-24D przez lata wykorzystywano archaiczne ppk 9M17P systemu 9K8 Falanga-W, dla Mi-24W nowsze ppk 9M114 systemu 9K113W Szturm-W. W chwili obecnej polskie śmigłowce Mi-24 nie posiadają możliwości wykorzystania tego rodzaju uzbrojenia, w praktyce są dzisiaj bardziej śmigłowcami wsparcia, niż maszynami uderzeniowymi. Warto także przypomnieć, że jeszcze w 2008 roku rozważano zakup dodatkowej eskadry (12-13 egz.) śmigłowców Mi-24 (w wersji W lub P) na potrzeby misji w Afganistanie oraz zakup ppk dla użytkowanych Mi-24W, jednak planów tych nie zrealizowano.
W PMT 2013-22, w ramach programu pod kryptonimem Kruk, wskazano na potrzebę zakupu 32 śmigłowców uderzeniowych nowej generacji. Fazę analityczno-koncepcyjną dla zadania rozpoczęto w 2014 roku. Choć już w 2016 roku opracowano Studium Wykonalności i Wstępne Założenia Taktyczno-Techniczne, do 2018 roku postępowania na nowe śmigłowce nie ogłoszono. Szybko okazało się także, że w PMT 2013-22 nie ma odpowiednich środków finansowych na ich zakup i obecnie dostawy planowane są dopiero po 2022 roku. Warto także wspomnieć, że w ramach przeprowadzonego w latach 2016-2017 Strategicznego Przeglądu Obronnego (SPO) wskazano, że do 2032 roku Polska powinna dysponować kilka razy większą liczbą śmigłowców uderzeniowych niż dotychczas. W 2017 roku uznano także, że należy ponownie dokonać analizy modernizacji śmigłowców Mi-24 i przywrócenia im zdolności do wykorzystania ppk. Można jednak mieć wątpliwości co do celowości takiej decyzji. Mi-24 mają bowiem za sobą już średnio 32-35 lat eksploatacji i do niedawna jeszcze zakładano, że w najbliższych latach zostaną całkowicie wycofane, a obecnie są podtrzymywane tylko dzięki kolejnym remontom.
Drugą kategorię wykorzystywanych przez Wojska Lądowe wiropłatów stanowią średnie transportowe (i wielozadaniowe) Mi-8 i Mi-17. W latach 1999-2018 wycofano z eksploatacji, utracono lub przesunięto do Sił Powietrznych (SP) łącznie 14 śmigłowców Mi-8. Natomiast w latach 2006-2011 na potrzeby WL zakupiono 12 śmigłowców Mi-17-1W (Mi-8MTW-1) z przeznaczeniem dla Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Pierwsze 7 z nich zostało odkupionych interwencyjnie od firmy Bumar Sp. z o.o. w grudniu 2006 roku. Były to śmigłowce używane, zakupione na Ukrainie, pierwotnie z przeznaczeniem dla odbiorcy irackiego. Po przejęciu przez Siły Zbrojne RP zostały one poddane w latach 2008-2009 modernizacji. Kolejne 5 śmigłowców Mi-17-1W (również na potrzeby misji w Afganistanie), po uprzednim przeprowadzeniu zakończonego fiaskiem postępowania, zostało zamówionych bez przetargu w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, na podstawie umowy z września 2010 roku zawartej z rosyjską firmą Rosoboronexport. Maszyny zostały dostarczone w latach 2010-2011. Również te śmigłowce zostały poddane modernizacji. Otrzymały m.in. panele opancerzenia kabin i silników, wyposażenie do szybkiego desantowania, dźwig z wciągarką, nowe radiostacje, rejestrator parametrów lotu, odbiorniki TACAN, GPS, VOT/ILS, transponder swój-obcy, urządzenie rozpraszające gazy wylotowe, zmodyfikowane wyrzutnie pułapek i promiennik zakłóceń termicznych oraz dostosowano tablice przyrządów i oświetlenie do użycia przez załogę gogli noktowizyjnych. Tylko część z wymienionych 12 śmigłowców Mi-17 pozostaje nadal na stanie WL, resztę (co najmniej 4 egz.) przesunięto do SP, a konkretnie do 7. Eskadry Działań Specjalnych z Powidza. Warto także wspomnieć, że na wszystkich śmigłowcach Mi-17-W1 zamontowano stanowiska dla wielolufowych karabinów maszynowych M134G kal. 7,62 mm. W celu zapewnienia specjalistycznego sprzętu dla potrzeb Powietrznej Jednostki Ewakuacji Medycznej (25. BKPow.) w 2006 roku w WZL-1 dwa śmigłowce Mi-17 przebudowano do wersji ewakuacji medycznej Mi-17AE. Zabudowano na nich systemy niezbędne do poszukiwania (reflektor poszukiwawczy, radiokompas poszukiwawczy) oraz ratowania życia rannych i ich transportu (dźwig pokładowy z wciągarką zabudowany wewnątrz śmigłowca, nosze w tym intensywnej opieki medycznej oraz sprzęt do udzielania pierwszej pomocy i reanimacji). Najważniejsze zmiany wprowadzono w kabinie transportowej. Śmigłowiec zapewnia ewakuację 7 rannych na noszach. Kabinę wyposażono w sprzęt medyczny (m.in. infusomat, respirator, kardiomonitor, ssak, defibrylator), klimatyzację, instalację tlenu medycznego, instalację 220V 50 Hz oraz dźwig pokładowy o udźwigu 300 kg. Z dostępnych informacji wynika, że na stanie WL w 2018 roku pozostaje 16 egz. leciwych śmigłowców Mi-8 o średniej wieku blisko 40 lat i 11 egz. śmigłowców Mi-17 (pojawia się także liczba 15).
Potrzeby związane z pozyskaniem nowych śmigłowców wielozadaniowych dla Sił Zbrojnych RP, w tym dla WL, zmieniały się w latach 1999-2009 wielokrotnie. Najpierw zamierzano je pozyskać w ramach Narodowego Programu Śmigłowcowego, który miał obejmować potrzeby nie tylko MON, ale także innych resortów. Po jego porzuceniu w Sztabie Generalnym WP opracowano koncepcję pozyskania 51 śmigłowców, w tym: 6 do przewozu najważniejszych osób w państwie (VIP), 8 w wersji poszukiwania i ratownictwa (SAR) dla MW i SP, 24 w wersji transportowej dla WL i 13 wspomnianych już śmigłowców uderzeniowych dla WL. Przetargu na ich zakup jednak nie ogłoszono. Po opracowaniu „Programu rozwoju SZ RP na lata 2009-2018” i pochodnemu mu PMT 2010-2018, potrzeby te ograniczono do 26 śmigłowców opartych na wspólnej platformie bazowej, w tym: 16 w wersji wielozadaniowo-transportowej dla WL, 3 w wersji SAR dla SP, 3 w wersji SAR dla lotnictwa MW oraz 4 w wersji Zwalczania Okrętów Podwodnych (ZOP) - również dla lotnictwa MW. Ogłoszenie postępowania na ich pozyskanie miało miejsce 29 marca 2012 roku. Według ówczesnych założeń, dostawa pierwszej partii 19 śmigłowców miała zakończyć się do końca listopada 2015 roku. W wyniku opracowania PMT 2013-2022 potrzeby Sił Zbrojnych uległy jednak zmianie, co przełożyło się również na nowe wymagania w prowadzonym postępowaniu. W dniu 1 października 2012 roku ogłoszono, że według zmienionych wymagań prowadzony przetarg ma dotyczyć pozyskania 70 śmigłowców, w tym: 48 w wersji wielozadaniowo-transportowej dla WL, 10 w wersji SAR dla SP, 6 w wersji SAR dla lotnictwa MW oraz 6 w wersji ZOP dla lotnictwa MW. Minister ON Tomasz Siemoniak poinformował wówczas, że podpisanie umowy przewidywane jest na połowę 2013 roku, a pierwsze dostawy powinny nastąpić w latach 2014-15. Pełne Studium Wykonalności oraz WZTT, uwzględniające nowy zakres przedmiotu zamówienia minister Siemoniak zatwierdził 18 lutego 2013 roku. W dniu 4 marca 2013 roku oferenci, którzy zostali zakwalifikowani do udziału w przetargu otrzymali zmienione wymagania. Kolejnym etapem przetargu miały być negocjacje techniczne. Otwarcie zgłoszeń do tego etapu, miało miejsce 22 maja 2013 roku. Zgłosiły się do niego trzy podmioty:
- konsorcjum Sikorsky International Operations Inc., Sikorsky Aircraft Corporations, Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o. o., oferujące śmigłowiec S-70 Black Hawk,
- konsorcjum Eurocopter SAS i Heli Invest Sp. z o o Services S.K.A., oferujące śmigłowiec EC725 Caracal oraz
- WSK PZL-Świdnik S.A. oferująca śmigłowiec AW149.
W maju 2014 roku dokonano kolejnej korekty przedmiotu zamówienia. Postanowiono, że zamiast 6 morskich śmigłowców w wersji SAR, zostaną pozyskane również śmigłowce morskie, ale w wersji bojowej Combat SAR (także w liczbie 6 egz.). 30 maja 2014 roku wysłano do wykonawców zaproszenia do składania ofert ostatecznych, w których zawarto zaktualizowane wymagania techniczne. Oferty te zostały złożone ostatecznie 30 grudnia 2014 roku. Po ich ocenie, 21 kwietnia 2015 roku poinformowano, że zwycięzcą został koncern Airbus Helicopters oferujący śmigłowiec H225M (znany wcześniej jako EC725 Caracal). Ze względu na przekroczenie dostępnego budżetu zdecydowano się jednocześnie na ograniczenie przedmiotu zamówienia do 50 śmigłowców, w tym: 8 w wersji ZOP dla MW, 8 w wersji CSAR dla Wojsk Specjalnych, których użytkownikiem miała zostać 7. Eskadra Działań Specjalnych (podległa SP), 5 w wersji ewakuacji medycznej (MEDEVAC) dla Powietrznej Jednostki Ewakuacji Medycznej (podległej WL), 6 w wersji CSAR dla MW, 7 w wersji CSAR dla SP i 16 w wersji transportowej dla WL. W maju 2015 roku zakończono z wynikiem pozytywnym testy śmigłowca H225M, a 5 września 2015 roku uzgodniono warunki umowy na dostawy. Wartość kontraktu została określona na kwotę 13,347 mld PLN brutto. Następnie rozpoczęto negocjacje offsetu. Po wyborach parlamentarnych, które miały miejsce w październiku 2015 roku negocjacje offsetowe kontynuowano przez kolejny rok. Ostatecznie, 4 października 2016 roku, z powodu braku porozumienia, Ministerstwo Rozwoju zerwało prowadzone negocjacje offsetowe, a w konsekwencji 7 października Inspektorat Uzbrojenia zamknął przetarg bez wyboru wykonawcy. To niewątpliwie największa porażka ostatnich dwóch dekad w obszarze modernizacji śmigłowców WL (jak również w obszarze śmigłowców SP i lotnictwa MW). Obecnie do 2022 roku dla WL nie planuje się pozyskania żadnych nowych śmigłowców wielozadaniowych, bowiem dwa rozpoczęte w 2017 roku postępowania związane były tylko z potrzebami SP i MW.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 9/2018