Działania lotnicze podczas puczu wojskowego w Turcji

Działania lotnicze podczas puczu wojskowego w Turcji

Działania lotnicze podczas puczu wojskowego w Turcji

Szymon Tetera

W nocy z 15 na 16 lipca w Turcji doszło do próby przejęcia władzy przez zbuntowanych wojskowych. W nieudanym puczu dużą rolę odegrało tureckie lotnictwo.

 W Turcji pucze wojskowe mają długą tradycję. W drugiej połowie XX wieku miały miejsce aż czterokrotnie: w 1960, 1971, 1980 i 1997 roku. Za każdym działania wojskowych miały poparcie społeczne, ponieważ zapobiegły zdominowaniu państwa przez jedną z opcji politycznych. Tak miało się stać i w lipcu br., kiedy cześć oficerów postanowiła odsunąć od władzy konserwatywno-islamistyczą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) oraz wywodzącego się z jej szeregów prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Rządząca Turcją od 14 lat AKP przeszła ewolucję od ugrupowania centrowego do nacjonalistyczno-islamistycznego, radykalizując się zwłaszcza przed listopadowymi powtórzonymi wyborami parlamentarnymi. Erdoğan nie ukrywał również chęci zmiany ustroju państwa na system prezydencki, celem skupienia w swoich rękach pełni władzy. Uwikłana w afery korupcyjne AKP obsadzała swoimi stronnikami liczne instytucje państwowe oraz usuwała z armii nieprzychylnych sobie oficerów (w tym na drodze sfingowanych procesów), zachowując jednak poparcie około połowy społeczeństwa, zwłaszcza na prowincji. Zmiany w półmilionowych siłach zbrojnych zaszły w tym czasie na tyle daleko, że wojskowi nie stanowili już jak w XX wieku monolitu, dla którego wzorem był tzw. Kemalizm, tj. ustanowiony przez II wojną światową przez Mustafę Kemala Atatürka model państwa świeckiego, republikańskiego i reformatorskiego, w obronie którego armia dokonała wcześniejszych zamachów stanu. Tureckie źródła rządowe utrzymują jednak, że za lipcowym puczem stali zwolennicy potężnej organizacji społeczno-religijnej powołanej przez przebywającego od 1999 r. w USA muzułmańskiego myśliciela Fethullaha Gülena. Będąc do 2013 r. stronnikami Erdoğana tzw. guleniści zdołali obsadzić wiele stanowisk w resortach siłowych. Po odkryciu przez nich wyciszonej później gigantycznej afery korupcyjnej na szczytach władzy, w którą zamieszani byli synowie ministrów i prezydenta, stali się dla rządu frakcją wrogą i trwał proces ich eliminacji z obsadzonych stanowisk.

Wobec pogłosek o planowanych kolejnych czystkach w armii, cześć oficerów nie godząca się z sytuacją w kraju podjęła decyzję o odsunięciu AKP od władzy siłą. Na ich czele stanął zasiadający w Najwyższej Radzie Wojskowej czterogwiazdkowy generał sił powietrznych Akin Oztürk. Siłą rzeczy krąg spiskowców musiał być ograniczony i powodzenie zamachu stanu zależało od tego, czy powodzenie działań oddziałów dowodzonych przez puczystów spowoduje przyłączenie się do przewrotu kolejnych jednostek, dowodzonych przez oficerów niewtajemniczonych w spisek.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 9/2016

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter