Elektryczny prom Ampere

Janusz Kozak
Zjawiskiem naturalnym w historii techniki było przejmowanie nowoczesnych rozwiązań, sprawdzonych w wojsku, do zastosowań cywilnych.
Statek, który chcemy dzisiaj przedstawić wygląda jak zwykły prom. Z punktu widzenia napędu jednak bardziej przypomina... okręt podwodny.
Powszechne w dzisiejszej dobie poszukiwanie rozwiązań, które w jak najmniejszym stopniu wpływałyby negatywnie na środowisko doprowadziło do powstania niecodziennej jednostki. Budując Ampere Norwedzy postawili poprzeczkę chyba na maksymalnym pułapie. Jak się wydaje, trudno z nimi konkurować w jakikolwiek sposób – chyba że łodzią wiosłową, ale w dzisiejszych czasach przypuszczalnie nie byłoby to konkurencyjne ekonomicznie.
Idea
W 2011 roku norweskie ministerstwo komunikacji i transportu ogłosiło konkurs na połączenie promowe pomiędzy miejscowościami Lavik i Oppedal. Norwegia jest, jak wiadomo, krajem poprzecinanym setkami fiordów. Przeprawy promowe są nieodłączną cechą norweskiego krajobrazu. Eksploatuje się tam około 180 promów, które obsługują ponad setkę przepraw. Bardzo istotnym warunkiem wymaganym w konkursie było opracowanie rozwiązania przyjaznego dla środowiska. W ostatecznym efekcie najlepszą ofertę przedstawił armator NORLED, eksploatujący w Norwegii 80 promów. Wygrana zaowocowała koncesją na obsługę tego połączenia do 2025 roku.
Żeby maksymalnie spełnić wymagania środowiskowe zdecydowano się na zastosowanie napędu wyłącznie elektrycznego. Dzięki temu jednostka jest całkowicie wolna od emisji szkodliwych dla środowiska spalin, szczególnie produktów spalania paliw olejowych. Niejako przy okazji radykalnie poprawiono inne, wydawałoby się mniej ważne, czynniki eksploatacyjne jak na przykład obniżenie poziomu hałasu podczas pracy.
Sukces tego pomysłu stworzył perspektywę do zastosowania podobnych rozwiązań na innych połączeniach promowych, które cechują podobne wymagania techniczne.
Statek
Prom został zbudowany przez norweską stocznię Fjellstrand w Omastrand przy ścisłej współpracy z Siemensem, który dostarczył kompletne rozwiązanie zasilania napędu elektrycznego.
Ampere został zaprojektowany jako katamaran. W tym miejscu trzeba przytoczyć pewne polonica związane z tą jednostką. Otóż duża część dokumentacji technicznej oraz dokumentacja warsztatowa zostały przygotowane przez biuro konstrukcyjne Nelton, mające swą siedzibę w Pruszczu Gdańskim. To prężnie rozwijająca się firma, mająca już w swym dorobku sporo niezwykłych konstrukcji, o czym można się przekonać przeglądając jej stronę internetową. Kadłub został wykonany z aluminium i tu występuje kolejny związek z naszym przemysłem stoczniowym. Wykonawcą kadłuba była znana gdańska firma Aluship Technology specjalizująca się w budowie konstrukcji aluminiowych.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 11-12/2015