Fiasko Grupy Powietrznej Horneta pod Midway
Michał Kopacz
Stracona szansa.
Fiasko Grupy Powietrznej Horneta pod Midway
(cz. I)
Rankiem 4 czerwca 1942 roku lotnictwo pokładowe US Navy rozgromiło niezwyciężony do tej pory zespół Kido Butai, w którym zgromadzono cztery elitarne japońskie lotniskowce. Już w pierwszym ataku trzem dywizjonom bombowców nurkujących z lotniskowców Enterprise i Yorktown udało się wyeliminować Kagę, Akagi i Soryu. Jednak nieuszkodzony Hiryu zdołał wykonać kontruderzenie, które doprowadziło do zatopienia zaprawionego w bojach Yorktowna. Pomimo wygranej bitwy była to bolesna strata. W kolejnych miesiącach wojny, podczas wyczerpującej kampanii na Wyspach Salomona, każda jednostka tej klasy była na wagę złota. Zdarzało się, że Flota Pacyfiku nie dysponowała żadnym sprawnym operacyjnie lotniskowcem. Wydaje się, że można było tej sytuacji uniknąć, gdyby do ataku dołączyły bombowce z Horneta – te nie odnalazły jednak celu. Niniejszy tekst przybliża okoliczności tego wydarzenia.

W 1941 roku w stoczni w Newport News w stanie Wirginia kończono budowę i wyposażanie najnowszego lotniskowca USS Hornet (CV 8). Na jego dowódcę wyznaczono kmdr. por. Marca Mitschera, jednego z pionierów lotnictwa US Navy. Ukończył on Akademię Marynarki w Annapolis w 1910 roku, a pięć lat później zgłosił się na kurs pilota morskiego w NAS Pensacola i po roku był już pilotem US Navy Nr 33. W latach międzywojennych służył na lotniskowcach Langley (CV 1) i Saratoga (CV 3). W 1939 roku został asystentem Szefa Bureau of Aeronautics, kadm. Johna H. Towersa (pilot marynarki Nr 3). Po dwóch latach pracy za biurkiem otrzymał zgodę na objęcie dowództwa nowego lotniskowca. Mitscher szybko przystąpił do tworzenia kadry dowódczej okrętu, jak i grupy powietrznej. Jego zastępcą został bliski kolega z czasów wspólnego pionierskiego przelotu z San Diego (Kalifornia) na Hawaje oraz późniejszej służby na okręcie lotniczym Wright (AV 1) – kmdr ppor. George R. Henderson. Stanowisko oficera lotniczego Horneta otrzymał kmdr ppor. Apollo Soucek, który zdobył „złote skrzydła” (insygnia pilota morskiego) w 1920 roku. Przez długi okres był on pilotem testowym – mówiono, że startował z każdego okrętu w US Navy. W 1930 roku pobił światowy rekord wysokości lotu samolotem jednosilnikowym – 43 166 stóp, czyli 13 157 m. Komandor ppor. Frank Akers, który był najmłodszym członkiem sztabu Mitschera (ukończył Akademię w 1922 r., kurs pilotażu w 1925), pełnił rolę oficera nawigacyjnego. W 1935 roku brał udział w testach systemu nocnego lądowania – dokonał pierwszego lądowania na lotniskowcu Langley, wyłącznie przy pomocy pokładowych urządzeń nawigacyjnych. Grupa Powietrzna Horneta oficjalnie rozpoczęła służbę 6 października 1941 roku, jednak poszczególne dywizjony zawiązywały się już wcześniej. Składała się ona z czterech dywizjonów: myśliwskiego VF-8, rozpoznawczego VS-8, bombowego VB-8 i torpedowego VT-8 (początkowo istniał również dywizjon wielozadaniowy VJ-8). Dowódcą Grupy Powietrznej Horneta (CHAG – Commander, Hornet Air Grup) został kpt. Stanhope C. Ring, do którego szybko przylgnęło przezwisko „Sea Hag” („wiedźma morska”). Ring ukończył Akademię Marynarki w 1923 roku. Po odbyciu rocznej służby na pancerniku Colorado (BB 45) przeszedł kurs pilotażu. Służył na lotniskowcu Lexington (CV 2), po czym przeniósł się do BuAero. W latach 30. Ring ponownie podjął czynną służbę pilota na lotniskowcach Langley i Saratoga. Po wybuchu wojny w Europie został asystentem attaché morskiego USA w Wielkiej Brytanii. W marcu 1941 roku Ring stał się amerykańskim obserwatorem na pokładzie lotniskowca Ark Royal, gdzie zebrał pochwały od samego wadm. Sir Jamesa Somerville’a, dowódcy gibraltarskiego zespołu „Force H”. W październiku powrócił do Stanów. Pobyt w Wielkiej Brytanii odcisnął na nim duże piętno – był pod wrażeniem Royal Navy. Dość dziwaczny, jak na amerykańskie standardy, wygląd polegający na nieskazitelnie czystym i idealnie skrojonym mundurze, obnoszenie się z oficerską laseczką (popularną w Royal Navy, bynajmniej nie w US Navy), połączone z aroganckim i apodyktycznym sposobem wyrażania się, nie przysporzyły Ringowi sympatii młodych pilotów.