Francolin Pomarina
Marek Czerwiński
Turecka firma Francolin International Arms Company została założona w 1996 roku. Znajduje się w Beysehir, w prowincji Konya. Francolin oferuje szeroką gamę strzelb, w tym niezłe nadlufki S-16 Silver Select. Produkuje każdy rodzaj broni śrutowej prócz tradycyjnych dubeltówek. Klasyczny, czyli horyzontalny układ luf, ma coraz mniej zwolenników – wyjątkiem są myśliwi z Wielkiej Brytanii. Firma jest także znanym podwykonawcą broni, m.in. dla firmy Hatsan.
Zajmijmy się tylko jedną śrutówką z oferty Francolin – modelem o nazwie Pomarina. Jest to strzelba samopowtarzalna oferowana wyłącznie w kalibrze 12/76. Broń działa na zasadzie odprowadzania części gazów prochowych przez otwór w lufie. Gwarantuje to niższą cenę niż systemów inercyjnych, ale płacimy za to koniecznością dokładnego czyszczenia układu gazowego, który łatwo zanieczyszcza się resztkami powstającymi podczas spalania prochu czy plastikiem z koszyczków.
Dostępnych jest wiele odmian strzelby, różniących się długością lufy (do wyboru – 508, 560, 610, 660, 711 lub 760 mm), pojemnością magazynka (4 naboje lub 7), materiałem osady i wykończeniem baskili.
Do strzelania pociskami kulowymi (brenekami) przeznaczona jest Pomarina Slug, która wyposażona jest w cylindryczne lufy długości 20, 22 lub 24 cali (508, 560 lub 610 mm). Na lufach nie ma szyn wentylowanych, a zamiast nich dostajemy przyrządy celownicze typu otwartego, składające się z muszki i szczerbinki. Szczerbina ma możliwość pełnej regulacji, w obu płaszczyznach.
Jaką długość luf należy wybrać w Slugu? Jeśli broń będzie nam służyła tylko do polowań zbiorowych wystarczy 20 cali, czyli 508 mm. Zapewni to małe gabaryty i dobrą składność, zalety bardzo ważne np. przy dochodzeniu postrzałka. Gdy chcemy traktować Sluga bardziej uniwersalnie, także do strzelania śrutem przydadzą się lufy długości 610 mm.
Przy śrucie trzeba oczywiście pamiętać o zmniejszonym zasięgu skutecznym. Czok typu cylinder ogranicza odległość skutecznego strzału do ok. 25 metrów, przy czym dotyczy to śrutu drobnego lub średniego, do średnicy 3,75 mm (nr 1). Przy śrucie grubszym, np. 4,0-4,5 mm (nr 0 – 000) cylinder już nie przeszkadza.
Łoże strzelby wykonane jest z orzecha tureckiego lub czarnego syntetyku. Orzech wygląda oczywiście lepiej od tworzywa sztucznego, ale w warunkach polowań pędzonych może szybko się porysować i stracić swój urok.
Odmiany Pomarina Sport wyposażone są z reguły w lufy dłuższe (660, 711 lub 760 mm), z szynami wentylowanymi i wymiennymi czokami. Komory zamkowe wszystkich pomp i strzelb samopowtarzalnych wykonane są z duraluminium.
Broń oferowana jest w różnych wersjach kolorystycznych, ale dotyczy to tylko wykończenia komory zamkowej. Standardem jest czerń (Black). Do wyboru mamy także odmiany Bronze, Red, Grey, Blue i Yellow. Co ciekawe, wybór innego, bardziej egzotycznego wykończenia praktycznie nie wpływa na cenę. Krwisty czerwony nadaje się raczej do zastosowań rekreacyjno-sportowych niż łowieckich. Osobiście najbardziej podoba mi się dostojny brąz.
W ofercie są modele z łożem syntetycznym (wyłącznie czarnym) lub orzechowym (ten ostatni jest całkiem niezły). Niektóre kolby i czółenka zachwycają wręcz piękną fakturą słojów, zupełnie niepasującą do niskiej ceny. Wszystkie myśliwskie Pomariny oferowane są z zestawem wymiennych czoków MC 5.
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 11-12/2018