Grot vs MSBS

Niedawno, bo 11 grudnia 2019 roku, obchodziliśmy jedenastą rocznicę pierwszej publicznej prezentacji demonstratorów technologii karabinków systemu MSBS-5,56. Demonstratory owe stworzono, by przetestować w praktyce działanie mechaniki broni oraz poprawność przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych. Nieco wcześniej minęły dwa lata od momentu przekazania karabinków Grot S-16 FB M1 do Wojsk Obrony Terytorialnej – może to dobry moment, by pokazać, jak różni się to, co dziś ma w rękach żołnierz od tego, co zapoczątkowało program?
MSBS-5,56, o którym mówimy, w 2008 roku przypominał metalowe połączenie futerału na skrzypce z bloczkiem siporexu – na tym etapie chodziło przede wszystkim o sprawdzenie, na ile poprawne są założenia i projekt mechaniki broni, a obudowa, w którą to wszystko wpakowano, miała znaczenie drugorzędne. Albo i dalsze. Mimo wszystko wydaje mi się, że warto jest porównać obie konstrukcje, bo różni je praktycznie wszystko. Podobieństw szukać można tylko w pojedynczych detalach, które przez te wszystkie lata uległy niewielkim zmianom. Całe porównanie jest tym ciekawsze, że na etapie demonstratora technologii było znacznie więcej elementów przypominających zastosowane w pewnym karabinku, którego nazwa zaczyna się na literę S, a kończy na R.
Od początku projektu zakładano, że system będzie umożliwiał skonstruowanie karabinka klasycznego i bezkolbowego na bazie jednej komory zamkowej. Zakładano też danie użytkownikowi możliwości łatwej (nie szybkiej!) wymiany lufy oraz dostosowania broni do strzelców lewo- i praworęcznych – wszystkie te cechy implementowano do systemu już na etapie demonstratora technologii, choć potem, w toku prac, część z nich znacznie zmieniła się pod względem konstrukcyjnym.
Zasada działania karabinka jest od początku taka sama – odprowadzenie części gazów prochowych przez boczny otwór w ścianie lufy, których energia przekazywana jest na zespół ruchomy poprzez tłok o krótkim skoku. Sam układ gazowy w obu karabinkach różni się jednak dość znacznie. Regulator gazowy ma zbliżoną konstrukcję, ale w MSBS jest większy i aby go wyjąć, trzeba przekręcić go aż o 3/4 obrotu, a nie o 1/4, jak w nowej konstrukcji. Jeszcze większa różnica jest w tłoku – w demonstratorze zastosowano nieco większy tłok połączony z krótkim tłoczyskiem, podczas gdy w Grocie tłoczek oddzielono od popychacza i dodano jeszcze sprężynę powrotną w całym układzie.
Krótki tłok demonstratora wynika z zastosowania w konstrukcji suwadła prawie identycznego jak w karabinku SCAR (różnicą jest zastosowanie dwóch krzywek sterujących po obu stronach suwadła) – tak, na tym etapie znaczne podobieństwa pomiędzy tymi konstrukcjami występowały. Mamy tu więc zespół ruchomy zbliżony do znanego z belgijskiego karabinka, w którym suwadło wydłużono bardzo mocno w przód w górnej części – to właśnie z tym elementem współpracuje krótki tłok układu gazowego. W przedniej, wydłużonej części suwadła znajduje się także otwór, w którym osadzona jest rękojeść przeładowania (albo napinacza, jak kto woli). Jak można się domyślić, z uwagi na konstrukcję całego mechanizmu, porusza się ona podczas strzelania, dokładnie tak, jak w SCAR. I tak samo jak w broni z FN, można ją przełożyć na drugą stronę bez użycia narzędzi, cofając zespół ruchomy tak, by rękojeść ustawiła się naprzeciwko odpowiedniego wycięcia umożliwiającego jej wyjęcie. W tylnej części suwadła, nad gniazdem urządzenia powrotnego, wykonano zaślepiany śrubą kanał, w którym znajdują się obciążniki przeciwodskokowe. Suwadło Grota to zwarty, dość pękaty blok metalu z odpowiednim otworem współpracującym z rękojeścią przeładowania oraz, oczywiście, otworami na zamek i urządzenie powrotne. W górnej lewej części suwadła znajduje się otwór technologiczny do wykonania krzywki sterującej, który zaspawany jest zaślepką – to stąd biorą się legendy o tym, że suwadło Grota jest spawane. W suwadle tego karabinka wykonano dwa niesymetryczne kanały na obciążniki przeciwodskokowe – w jednym umieszczonych jest ich trzy, a w drugim cztery. Oba otwory zaślepiane są śrubami, których nie demontuje się przy normalnym rozkładaniu broni. Gniazdo urządzenia powrotnego Grota jest umieszczone bliżej gniazda zamka, przez co całe suwadło jest znacznie niższe niż w demonstratorze MSBS, otwór z przodu suwadła (do wysuwania prowadnicy urządzenia powrotnego) jest zaś półokrągły, przez co pozostawia powierzchnię do uderzenia popychaczem.
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 1-2/2020