Hawker Sea Hurricane

Hawker Sea Hurricane

Leszek A. Wieliczko

 

W połowie roku 1940 sytuacja Brytyjczyków na Atlantyku uległa radykalnemu pogorszeniu. Po zajęciu Francji Niemcy zdobyli dogodnie położone bazy morskie dla swoich U-Bootów i lotniska dla samolotów patrolowych dalekiego zasięgu Focke-Wulf Fw 200C Condor. W lipcu do Bordeaux-Mérignac przyleciało 12 Condorów z Kampfgeschwader 40 (KG 40). Samoloty te prowadziły wielogodzinne loty rozpoznawcze nad Atlantykiem w celu wykrycia brytyjskich konwojów, a następnie śledziły je i naprowadzały przez radio okręty podwodne. Często również same atakowały napotkane statki za pomocą bomb i karabinów maszynowych. Szybko rosnące straty wśród jednostek handlowych groziły ograniczeniem, a nawet przerwaniem dostaw żywności, broni i surowców płynących do Wielkiej Brytanii ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i innych krajów. To z kolei doprowadziłoby do paraliżu brytyjskiej gospodarki i osłabienia sił zbrojnych, a ponadto zrujnowało morale ludności cywilnej. Utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi stało się więc sprawą kluczową dla przetrwania Wielkiej Brytanii i utrzymania jej zdolności do dalszego prowadzenia wojny z Niemcami.

Aby wyeliminować zagrożenie stwarzane przez Condory, konwoje musiały mieć ochronę myśliwców. Na wodach przybrzeżnych zapewniały ją samoloty Królewskich Sił Powietrznych (Royal Air Force, RAF) operujące z lotnisk położonych na Wyspach Brytyjskich, w Irlandii Północnej, Kanadzie, Gibraltarze i na Malcie. Jednak na otwartych wodach Atlantyku, poza zasięgiem lotnictwa stacjonującego na lądzie, ochronę konwojów musiały przejąć myśliwce lotnictwa morskiego (Fleet Air Arm, FAA) operujące z pokładów lotniskowców. Niestety w owym czasie – po utracie HMS Courageous we wrześniu 1939 roku i HMS Glorious w czerwcu roku 1940– brytyjska Królewska Marynarka Wojenna (Royal Navy) miała w służbie tylko cztery lotniskowce. Okręty tej klasy stały się zbyt cenne, aby narażać je na ryzyko zatopienia podczas eskortowania konwojów. W kolejnych latach tę funkcję z powodzeniem przejęły małe lotniskowce eskortowe (pomocnicze) budowane na kadłubach statków handlowych, ale do czasu ich przyjęcia do służby trzeba było znaleźć inne rozwiązanie.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2018

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter