HMS Furious
Krzysztof Zalewski, Waldemar Waligóra
HMS Furious
Furious w swej długiej historii przechodził wiele zmian, stając się pierwszym lotniskowcem świata. Swą wiodącą rolę zawdzięczał niekonwencjonalnym planom adm. Johna A. Fishera. To za jego sprawą doszło do budowy trzech dużych jednostek, które niepraktyczne w swej pierwotnej roli stały się podstawą przebudowy na lotniskowce. Doniosłą rolę w tym procesie odegrał HMS Furious.

W 1909 r. na wypadek wojny z Cesarstwem Niemieckim, w Wielkiej Brytanii powstał plan desantu sił brytyjskich na Pomorzu, skąd wraz z sojuszniczymi wojskami rosyjskimi miało nastąpić uderzenie na Berlin. Ten niekonwencjonalny plan mógł być zrealizowany pod warunkiem zdobycia panowania na Bałtyku i współdziałania z wojskami carskimi. Jego gorącym zwolennikiem został adm. Fisher. Wybuch I wojny światowej wywołał zainteresowanie „planem bałtyckim”. Dzięki wsparciu pierwszego lorda admiralicji W. Churchilla, adm. Fisher przystąpił do realizacji swej idei. Warunkiem powodzenia desantu na Pomorzu musiało być odpowiednie przygotowanie Royal Navy do tego zadania. Trzonem okrętów wojennych użytych w tej operacji miały być trzy jednostki typu Courageous zaprojektowane z inicjatywy adm. Fishera. Charakteryzowały się one dużą prędkością oraz małym zanurzeniem, dzięki czemu mogły łatwo przedostać się przez cieśniny duńskie na Bałtyk. Aby zapewnić okrętom niezbędną siłę ognia, zarówno do walki z okrętami niemieckimi jak i do wsparcia wojsk lądowych, ich uzbrojenie miało się składać z dział kalibru 381 mm (dwie pierwsze jednostki) oraz dział 457 mm (trzecia jednostka). Konsekwencją silnego uzbrojenia i dużej prędkości omawianych okrętów musiało być lekkie opancerzenie. Z tego też powodu okręty sklasyfikowano jako „wielkie lekkie krążowniki”.
Projektowanie i budowa. Projekt pierwszych dwóch okrętów biuro konstrukcyjne Royal Navy przedstawiło 23 lutego 1915 r. Budowę owych okrętów podjęto w pierwszej połowie 1915 r. Gorący okres wojny sprzyjał szybkiej budowie jednostek i już po niespełna 20 miesiącach od chwili położenia stępki Royal Navy zasiliły dwie jednostki tego typu. Okazało się jednak, że „plan bałtycki” nie będzie realizowany gdyż podjęto decyzję o desancie w Gallipoli na terenie Turcji. W związku z tym zbudowane okręty straciły cel, dla którego powstały stając się kłopotliwym balastem dla brytyjskiej marynarki. Wielkie lekkie krążowniki ze względu na zbyt słabe opancerzenie nie nadawały się do szyku okrętów liniowych, a współpraca z lekkimi siłami nawodnymi nie wychodziła najlepiej. Decyzję o budowie krążownika Furious podjęto w marcu 1915 r. Projekt uwzględniał dwa działa 457 mm, co wymogło powiększenie szerokości kadłuba w celu poprawienia stateczności. Okręt budowała stocznia Armstrong Whitworth w Newcastle upon Tyne.
Pierwsza przebudowa. Na początku 1917 r. Komitet Lotniczy Royal Navy ocenił i określił wymogi marynarki. Do prowadzenia rozpoznania i ochrony przed wrogimi sterowcami i samolotami lotnictwo morskie wg oceny Komitetu powinno dysponować 20 myśliwcami i 20 samolotami rozpoznawczymi bazującymi na pokładach okrętów. W tym czasie Royal Navy miała w dyspozycji 14 myśliwców i 12 samolotów rozpoznawczych, a spośród okrętów lotniczych tylko Campania i Manxman posiadały pokłady, umożliwiające bezpośredni start z okrętu. Jednak ich stosunkowo niewielka prędkość uniemożliwiała im swobodne współdziałanie z siłami Grand Fleet. W związku z tym podjęto decyzję o przebudowie nieukończonego jeszcze Furiousa na okręt lotniczy. Jego długi kadłub doskonale nadawał się na zabudowę pokładu startowego, a wysokaprędkość maksymalna ułatwiała start samolotom. Komitet Lotniczy Royal Navy opracował trzy warianty przebudowy okrętu:
- zastąpienie wieży A hangarem dla 6 samolotów rozpoznawczych i 4 myśliwców. Nad hangarem miał się znajdować pokład lotniczy. Czas przebudowy stocznia oceniła na 14 tygodni;
- budowa dwóch małych hangarów, przed i za barbetą wieży A. Przedni hangar miał pomieścić 3 samoloty rozpoznawcze, a tylny 2 myśliwce. To rozwiązanie pozwalało zachować dziobową wieżę, lecz ograniczało możliwość prowadzenia ognia tylko do strzelania przez burtę. Ujemnym skutkiem był wzrost ciężaru o ok. 250 ton, co w konsekwencji prowadziło do przesunięcia środka ciężkości okrętu i pogorszenia właściwości jednostki. W tym przypadku przebudowa miała trwać 11 tygodni;
- obudowanie łatwym do demontażu hangarem wieży działowej. Miał on być demontowany po starcie samolotów, lub w momencie, gdy wieża była potrzebna do akcji bojowej.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 3/2011