Hornisse – stodoła na gąsienicach

Norbert Bączyk
Niemieckie działo samobieżne Sd.Kfz. 164 Hornisse/Nashorn, zwane w nomenklaturze Wehrmachtu łowcą czołgów (Panzerjäger ), to obok takich pojazdów jak Jagdpanther czy Ferdinand oraz czołgów Tiger Ausf. B, jeden z wozów bojowych, których uzbrojeniem głównym było doskonałe działo przeciwpancerne 8,8 cm Pak 43 L/71. W odróżnieniu od nich "Szerszeń" był jednak jedynie symbolicznie opancerzony, co miało zarówno dobre, jak i złe strony.
Doświadczenia kampanii francuskiej ukazały planistom Wehrmachtu, że w ich arsenałach brakuje pojazdów bojowych zdolnych do nawiązania skutecznej walki z ciężkimi, solidnie opancerzonymi czołgami wroga, ponadto istnieje potrzeba dysponowania działami szturmowymi uzbrojonymi w haubice i armaty dużych kalibrów, mogącymi niszczyć umocnienia stałe. Prace nad takimi wozami prowadzono jednak niespiesznie, budując jedynie demonstratory technologii, np. dwa działa samobieżne 10,5 cm K18 auf Panzer (Selbstfahrlafette) IVa. Pojazd ten zaprojektowany został w zakładach Kruppa, ostatecznie nie trafił jednak do produkcji seryjnej. Wiosną 1941 roku Hitler zdecydował, że należy dalej rozwijać ten kierunek, projektując nową rodzinę ciężkich dział samobieżnych, w tym wozy dedykowane formacji Panzerjäger. Zwrócono przy tym uwagę na podwozie czołgu Panzer IV, które po pierwszych doświadczeniach z 10,5 cm K18 auf Panzer (Selbstfahrlafette) IVa uznano za wdzięczny obiekt do takich przeróbek. Początkowo badania nie miały wysokiego priorytetu.
Tymczasem po doświadczeniach pierwszego półrocza kampanii w ZSRR, w Niemczech zdano sobie sprawę z konieczności radykalnego przyspieszenia prac nad nowymi modelami wozów bojowych, zamierzając do 1943 roku gruntownie zmodernizować swe pancerne – oraz przeciwpancerne czy artyleryjskie – arsenały. W związku z tym w 1942 roku toczyły się w Rzeszy prace nad szeregiem nowych konstrukcji – czołgów oraz dział samobieżnych. Kilka projektów zakładało wykorzystanie jako nośników zmodyfikowanych podwozi czołgów Panzer IV, znanych jako Geschützwagen IV – celem było stworzenie samobieżnych haubic kal. 105 mm oraz 150 mm. Pracowano również nad zbliżonym konstrukcyjnie wozem Panzerjäger, planując umieścić na nim najnowsze niemieckie ciężkie działo przeciwpancerne, 88 mm armatę konstrukcji Kruppa (standaryzowaną później jako 8,8 cm Panzerabwehrkanone 43 L/71). Jednym z wyników tych prac było zaprojektowanie wiosną i latem 1942 roku, w zakładach Altmärkische Kettenwerke GmbH (Alkett), nowego podwozia, nazwanego Geschützwagen III/IV. Na jego bazie powstały dwa pojazdy bojowe. Samobieżna 15 cm haubica ciężka Sd.Kfz. 165 Hummel („Trzmiel”) oraz łowca czołgów Sd.Kfz. 164 Hornisse („Szerszeń”). Początkowo pełna, oficjalna nazwa opisywanego pojazdu brzmiała: schwere Selbstfahrlafette auf Panzer-Kampfwagen III und IV Fahrgestell (Hornisse) mit 8,8 cm Pak 43 L/71. Potem zapisywano ją jeszcze na kilka innych sposobów, np. 8,8 cm s. Pak 43/41 (L 71) auf Fgst. Pz.Kpfw. III und IV (Sf), (Hornisse), (Sd.Kfz. 164), 8,8 cm Panzerjäger IVb Hornisse czy też Panzerjäger III/IV Hornisse. Oczywiście rozwlekłość takich zapisów można tłumaczyć tylko zamiłowaniem niemieckiej armii do absurdalnie przydługich nazw, mających zawrzeć w nich wszystko co można. Żołnierze w jednostkach, ale też dowódcy polowi w oficjalnych meldunkach, poprzestawali na Hornisse lub Panzerjäger IVb Hornisse i tak już zostało do końca wojny. Nawet pomimo tego, że formalnie 27 stycznia 1944 roku Hitler nakazał przemianować pojazd na Nashorn („Nosorożec”).
Pierwszy prototyp pojazdu (modelowy, z pancerzem żelaznym) z zamontowanym 88 mm działem przeciwpancernym zaprezentowano władzom w październiku 1942 roku. Hitler potwierdził zielone światło dla produkcji seryjnej i wóz, wraz z haubicą samobieżną Hummel, wpisano do realizacji w ramach Adolf Hitler Panzerprogramm na rok 1943.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 1/2021