International Maritime Defence Show 2013


Marcin Chała, Andrzej Nitka


 

 

 

 

International Maritime

 

Defence Show 2013

 

 

 

Pomiędzy 3 a 7 lipca 2013 r. w Sankt Petersburgu odbył się Międzynarodowy Salon Techniki Morskiej, organizowany przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu FR. Tegoroczna edycja była już szóstą, i podobnie jak poprzednie, odbyła się w, znajdującym się na Wyspie Wasilewskiej, kompleksie wystawienniczym Lenexpo. Nie przyniosła ona zapadających w pamięć nowości, a liczbę premier można zliczyć na palcach jednej ręki. Najciekawsze z nich oraz sprawozdanie z imprezy przestawiamy w reportażu.

 

 

Specyfika rosyjskiego rynku uzbrojenia i jedynie marginalne uczestnictwo w nim podmiotów z innych państw, jak zwykle odcisnęły piętno na proporcjach pomiędzy liczbą wystawców lokalnych i zagranicznych. Przytłaczająca większość z nich pochodziła z Rosji, zaś swoje narodowe stoiska miały jedynie dwa kraje spoza Federacji Rosyjskiej. Francuski przemysł reprezentowały: państwowy koncern stoczniowy DCNS oraz firmy CNIM i Sagem (grupa Safrane), w niemieckich barwach wystąpiły natomiast: rodzinna spółka Lürssen, producent systemów podwodnych Atlas Elektronik, a także MTU (grupa Tognum), prezentujący bogatą ofertę silników wysokoprężnych. Przedsiębiorstwa te w większości już odniosły sukcesy w Rosji – DCNS sprzedał tu desantowce typu Mistral, Sagem współpracuje z rosyjskimi firmami w zakresie produkcji platform żyroskopowych i systemów optronicznych, natomiast MTU z powodzeniem dostarcza swoje diesle do licznie budowanych szybkich jednostek dla Bieriegowoj Ochrany i innych agend rządowych, czy też okrętów eksportowych. CNIM, dopiero aspirujący o miano dostawcy dla WMF Rosji, zaprezentował rodzinę barek desantowych-katamaranów, które mogą współdziałać z nowymi okrętami desantowymi-dokami, a Atlas szuka miejsca dla skonteneryzowanego systemu do zwalczania zagrożenia minowego z pojazdem typu Sea Otter Mk 2. W tej dziedzinie Rosjanie są daleko w tyle za światową czołówką, a plany budowy niszczycieli min proj. 12700 Alieksandrit, skazują ich na pozyskanie podobnych urządzeń za granicą.

Poza wspomnianymi systemami zagranicznego pochodzenia na salonie prezentowana była łódź półsztywna klasy RHIB o długości 7,1 m amerykańskiej firmy Sea Legs. Jej unikalną cechą są trzy hydraulicznie podnoszone koła, napędzane przez, wbudowane w ich piasty, silniki elektryczne, umożliwiają tej konstrukcji poruszanie się po lądzie z prędkością do 10 km/h. Z tego względu „pojazd” ma oświetlenie drogowe wkomponowane w laminatowe podwodzie. Co ciekawe, zakupiła go Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji dla swoich oddziałów specjalnych.


Okręty nowe i „odświeżone”
Największymi obiektami salonu były zacumowane i zakotwiczone przy Dworcu Morskim jednostki pływające. Łącznie można było zobaczyć 13 okrętów i kutrów, z których aż 10 pochodziło z kraju gospodarzy, reszta zaś należała do gości (wśród nich okręt hydrograficzny ORP Arctowski).

Z wartych odnotowania „prawie” nowości należy wspomnieć o rosyjskiej korwecie Bojkij proj. 20380. Jest trzecią, najnowszą jednostką typu Stierieguszczij, a zarazem drugą zbudowaną według zmodyfikowanego projektu z wyrzutnią pionową pocisków przeciwlotniczych Riedut zamiast rakietowo-artyleryjskiego systemu Kasztan-M. Kolejną był świeży nabytek WMF Rosji w postaci małego okrętu artyleryjskiego Machaczkała proj. 21630 Bujan. Jest to trzecia i ostatnia jednostka zbudowana w ramach oryginalnego projektu. Są to jednak okręty budowane seryjnie i fakt ich pojawienia się na IMDS do sensacji nie należy.

Większe zainteresowanie wzbudzały natomiast dwie niewielkie, wyróżniające się dzięki specyficznemu kamuflażowi, jednostki. Były to: kuter przeciwdywersyjny proj. 20980 Graczonok oraz najnowsze wcielenie, wprowadzanego w ilościach prawie hurtowych do służby w Bieriegowoj Ochranie, kutra proj. 12150 Mangust. O ile Graczonok nie jest nową jednostką (patrz NTW 9/2010), był już bowiem prezentowany podczas obchodów święta floty w 2010, a także na poprzedniej edycji IMDS w 2011 r., uwagę przykuwała modyfikacja jego wyposażenia. Na dachu sterówki zainstalowano bowiem zdalnie sterowany Okrętowy System Zakłóceń Wizualnooptycznych. Opracowane przez petersburski OAO Opytnyj Zawod Intiegrał urządzenie służy do oślepiania optycznych kanałów celowniczych broni strzeleckiej (i innej bliskiego zasięgu) w operacjach antyterrorystycznych, antypirackich i desantowych. Oprócz tego zadania może działać jako szperacz dużej mocy, a także sygnalizator świetlny. Wśród innych wartych odnotowania zmian należy wspomnieć o pokryciu pokładów warstwą antypoślizgową oraz demontażu klatki dla płetwonurków przewożonej na rufie kutra.

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 08/2013

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter