Jankesi nad Jawą. Amerykańscy piloci myśliwscy w obronie Holenderskich Indii Wschodnich. Część 1

Jankesi nad Jawą. Amerykańscy piloci myśliwscy w obronie Holenderskich Indii Wschodnich. Część 1

Jacek Pukropp


Obok pilotów myśliwskich lotnictwa holenderskiego i brytyjskiego w obronie Holenderskich Indii Wschodnich udział wzięli także myśliwcy amerykańscy. Lotnicy USAAF pilotowali najdoskonalsze w alianckim arsenale samoloty Curtiss P-40E, od początku lutego 1942 roku uczestnicząc w obronie Jawy.

Posiłki dla Filipin

W chwili wybuchu wojny na Dalekim Wschodzie na Filipinach w skład 24.PG, w ramach amerykańskich Far East Air Force, wchodziło pięć dywizjonów myśliwskich, z których trzy miały na stanie najnowsze Curtissy P-40E, jeden P-40B, zaś dla ostatniego pozostały już tylko zużyte Seversky P-35A. Pierwszego dnia wojny stracono jedną trzecią myśliwców, a dwa dywizjony zostały praktycznie wyeliminowane z walki: wyposażony w P-40B 20.PS i latający na P-40E 3.PS. Pozostałe maszyny szybko się wykruszały i w grudniu 1941 roku oraz w styczniu 1942 roku wysłano do Australii pilotów, którzy mieli wrócić na Filipiny przyprowadzając nowe myśliwce.

23 grudnia 1941 roku do Brisbane w Australii dotarł Pensacola Convoy (od nazwy największego okrętu eskorty – ciężkiego krążownika USS Pensacola). Jeszcze stosunkowo długo przed wybuchem wojny, 16 sierpnia 1941 roku, Departament Wojny zatwierdził wzmocnienie sił na Filipinach na dużą skalę. Dowódcę United States Army Forces Far East (USAFFE) gen. Douglasa MacArthura poinformowano, że pierwsze jednostki zostaną wysłane we wrześniu. Gdy szef Sztabu US Army George C. Marshall zapytał MacArthura czy potrzebuje dywizji Gwardii Narodowej, ten odrzucił ofertę, mówiąc, że najważniejsze są sprzęt i zapasy dla istniejących jednostek oraz by odpowiednie kroki zostały podjęte szybko. Wysyłanie konwojów rozpoczęto we wrześniu i kontynuowano do listopada 1941 roku.

Pensacola Convoy wypłynął z Pearl Harbor 29 listopada 1941 roku, a oprócz „tytułowego” krążownika obejmował on też kanonierkę USS Niagara, transportowce US Navy USS Republic i USS Chaumont, transportowce US Army USAT Willard A. Holbrook i USAT Meigs, statki amerykańskie Admiral Halstead i Coast Farmer oraz holenderski motorowiec Bloemfontein. Miał płynąć na Filipiny, ale kiedy dotarł do Brisbane Japończycy wylądowali już w Zatoce Lingayen na Luzonie. Na pokładach statków znajdowały się m.in. 52 bombowce nurkujące Douglas A-24 (lądowa wersja pokładowego Dauntlessa) przeznaczone dla 27. Bombardment Group (Light), której personel wcześniej dotarł na Filipiny bez samolotów, a także 18 myśliwców Curtiss P-40E dla 34.PS. Dywizjon ten z powodu braku wystarczającej liczby Warhawków na Filipinach został wyposażony w wyeksploatowane P-35A. Na USS Republic byli zaokrętowani także kolejni piloci 21. i 35. PS z 35.PG (w sumie 46, po 23 z dywizjonu), których wysłano do zagranicznej służby w miejscu znanym jedynie pod kryptonimem „Plum”, większość jednak domyślała się, że płyną na Filipiny. Praktycznie wszyscy byli niedoświadczeni, kończąc szkołę lotniczą w „klasach” 41-E, -F i –G. Jedynie dwóch było absolwentami z 1940 roku, większość miała wylatane jedynie od pięciu do 10 godzin na P-40. Także ich wyszkolenie strzeleckie pozostawiało wiele do życzenia, bo wystrzelili jedynie 50 nabojów 0,30 cala z jednego karabinu P-40B/C.

W Brisbane zapakowane w skrzynie A-24 i P-40E przetransportowano do RAAF Station Amberley, gdzie rozpoczęto montaż. Początkowo brakowało specjalistów przeszkolonych w obsłudze P-40 oraz odpowiednich narzędzi. Z tego powodu wysłano pilotów, by nadzorowali prace. W wyniku wielu prób i błędów do końca pierwszego tygodnia stycznia zmontowano jedynie siedem płatowców. Problemem był też brak płynu Prestone do chłodzenia silników Allison, co opóźniło testy. Do 12 stycznia złożono jednak i oblatano 15 myśliwców. Wkrótce przybyły kolejne P-40E, teraz w znacznie większej liczbie. President Polk dotarł do Brisbane 13 stycznia z 55 Curtissami. Do Australii przybyły także 20 stycznia Mormac Sun z 67 P-40E, zaś następnie Mariposa z kolejnymi 19 i President Coolidge z 32 myśliwcami tego typu. Pomiędzy 12 stycznia a 2 lutego zmontowano 167 P-40E, które przekazywano dla formowanych tymczasowych dywizjonów (Provisional squadrons). Na President Polk dotarli także pozostali członkowie 35.PG (27 pilotów) oraz 28 pilotów z 14., 20. i 51. PG, w sumie było ich 55, czyli tylu ile myśliwców dostarczył ten statek, na jego pokładzie przybyli także pierwsi mechanicy i rusznikarze przeszkoleni w obsłudze P-40. Niektórzy z tych pilotów byli jeszcze większymi nowicjuszami, kończąc kurs 41-H dopiero 31 października 1941 roku. Jeszcze w lutym dotarł także USS Hammondsport ze 111 P-40E.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 4/2021

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter