Kijew w roli „kobiety z brodą” czyli okręt wojenny jako centrum rozrywkowo turystyczne

Adam Paweł Olechowski
Okręty wojenne z reguły czeka dość marny los. Jeżeli nie zostaną zatopione w bitwie, to cięte są na żyletki lub kończą jako okręt-cel. Tylko nielicznym udaje się zostać okrętem muzeum.
Z pozoru może się wydawać, że radziecki krążownik lotniczy projektu 1143 Kijew miał szczęście. Los okazał się bowiem nieco złośliwy wobec poradzieckiego symbolu, gdyż przeznaczył mu rolę centrum rozrywkowo-turystycznego w leżącym niedaleko Pekinu, portowym mieście Tiencin.
Na pokładzie okrętu mieszczą się różnego rodzaju placówki, które raczej niewiele mają wspólnego z jakąkolwiek flotą wojenną świata. Jest więc hotel, sala widowiskowo-kinowa ulokowana w dawnym hangarze, a także cała masa restauracyjek i sklepów, w których, oprócz zabawkowych pistoletów, marynarskich czapek i tym podobnych pamiątek, można znaleźć również mniej lub bardziej dokładne modele Kijewa, zarówno te do samodzielnego złożenia, jak i już złożone przez zręczne, chińskie ręce, m.in. z … karabinowych łusek.
Przedsiębiorczy Chińczycy nie zapomnieli też o miłośnikach okrętów, czyniąc z Kijewa swego rodzaju muzeum morskie. Patrząc jednak na atrapy przeciwokrętowych i przeciwlotniczych pocisków rakietowych oraz migające na dawnych stanowiskach dowodzenia okrętu i kierowania lotami różnokolorowe diody, nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż krążownik odgrywa rolę swego rodzaju dziwadła, jakim w dawnym czasie bywały w cyrkach kobiety z brodą czy „dzicy” pseudoindiańscy wodzowie. Na szczęście okręt całkowicie nie utracił swej dawnej bojowości. Zachowano, m.in. 533 mm wyrzutnie torped PTA-53-1143, wyrzutnie rakietowych bomb głębinowych RBU 6000 systemu Smiercz-2 czy 76,2 mm uniwersalne armaty morskie AK-726. Niestety, część prezentowanych systemów uzbrojenia, w tym także wyrzutnie pocisków rakietowych P-500 Bazalt, a także umieszczone na wyrzutniach przeciwlotniczego systemu rakietowego Sztorm-M pociski rakietowe są już tylko chińskimi kopiami. Nieoryginalne są także „zaokrętowane” na pokładzie Kijewa samoloty. W rolę Jaków 38 wcieliły się bowiem chińskie samoloty szturmowe Nanchang Q-5. W znajdującym się pod pokładem hangarze można zaś zobaczyć makietę amerykańskiego samolotu bombowego F 117 Nighthawk, śmigłowca szturmowego AH-64 Apache oraz chińskiego samolotu myśliwskiego Shenyang J-11 (licencyjna wersja rosyjskiego myśliwca Su-27).
Zwiedzając Kijew wyrobić sobie można również pewne wyobrażenie o życiu i służbie na wielkim krążowniku lotniczym. Zachowane bowiem zostały takie ważne dla życia załogi pomieszczenia, jak mesa marynarska, kambuz, kajuty oficerskie oraz… pralnia.
Oprócz tego, na pokładzie okrętu zobaczyć można także ekspozycje poświęcone dziejom chińskiego oręża, ze szczególnym uwzględnieniem toczących się w latach II wojny opiumowej (1856-1860) walk o znajdujący się w Tiencinie fort Dagu oraz… historii i dnia dzisiejszego Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Egzemplarze ciężkiego uzbrojenia, m.in. czołg Typ-59, 122 mm haubica Typ-54 czy 152 mm armatohaubicy Typ-66, obejrzeć można w znajdującym się w pobliżu nabrzeża parku tematycznym. Ekspozycję uzupełniają rozstawione w korytarzach komunikacyjnych modele okrętów wojennych z lat II wojny światowej i współczesnych oraz zdjęcia z okresu służby Kijewa.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 9-10/2016