Jarosław Witkowski
Krążowniki Konfederacji
4 lutego 1861 roku w Montgomery, stolicy Alabamy, przedstawiciele stanów Alabama, Floryda, Georgia, Luizjana, Mississippi oraz Teksas poparli zbuntowaną Karolinę Południową i wraz z nią ogłosili secesję. Cztery dni później utworzono Skonfederowane Stany Ameryki, a pierwszym ich prezydentem został senator z Mississippi – Jefferson Davies. W kwietniu i maju dołączyły się do nich Arkansas, Karolina Północna, Tennessee i Wirginia, ostatecznie tworząc nową strukturę państwową. Jako że rząd federalny z prezydentem Abrahamem Lincolnem na czele nie uznał secesji, uważając ją za rebelię, dwa miesiące później, 12 kwietnia 1861 roku, atakiem Konfederatów na obsadzony przez oddział federalny fort Sumter u wrót portu Charleston w Karolinie Południowej rozpoczęła się amerykańska wojna domowa zwana secesyjną.

Jednym z najważniejszych przedsięwzięć rządu federalnego była blokada morska portów Południa, wprowadzona decyzjami Lincolna z 19 i 27 kwietnia 1861 roku. Chodziło o to, aby zdławić przeciwnika gospodarczo. Okręty Północy blokowały porty będące w posiadaniu Konfederacji, to znaczy na redach dyżurowały okręty federalne, które zatrzymywały bądź zatapiały statki handlowe mające na pokładzie zaopatrzenie dla Południa. Ponadto starano się zdobyć te porty, odcinając tym samym Południowców od dostaw. Mocnymi ciosami zadanymi konfederackiej gospodarce było zdobycie Nowego Orleanu 28 kwietnia 1862 roku przez adm. Davida G. Farraguta oraz odcięcie Konfederacji od stanów Zachodu, przez opanowanie biegu rzeki Mississippi przez gen. Ulyssesa S. Granta. Południowcy starali się, oczywiście, przeciwdziałać i praktycznie rzecz biorąc skuteczność blokady przez cały okres wojny wynosiła około 30%. Jak newralgiczny dla pozbawionej przemysłu gospodarki Południa był handel morski, ilustruje fakt, że nawet tak błahe rzeczy jak papier czy atrament dla kancelarii rządowej, a także znaczki pocztowe trzeba było sprowadzać morzem. Tymczasem słabość gospodarki, decentralizacja państwa oraz brak baz sprawiły, że Konfederaci nie mogli konkurować z Unią o panowanie na morzu. Kolejnym problemem był brak kadr. Dopiero 16 marca 1863 roku powołano do życia Akademię Morską, której siedzibą stał się statek szkolny Patrick Henry, zakotwiczony na rzece James niedaleko Richmond. W chwili wybuchu wojny Konfederacja dysponowała jedynie 10 okrętami, łącznie noszącymi na swoich pokładach 15 dział (!). W styczniu 1861 roku na apel por. Johna Haraltona, do Marynarki Skonfederowanych Stanów zgłosiło się 321 oficerów, z ogółem 670 będących w służbie US Navy przed secesją. Po zdobyciu stoczni w Norfolk, która przed wojną dysponowała dwoma największymi dokami w kraju oraz stanowiła arsenał dla jednostek rezerwowych amerykańskiej marynarki wojennej, CS Navy wzbogaciła się o około 1200 dział, w tym 300 nowoczesnych systemu Dahlgrena oraz 50 najnowszych gwintówek kalibru 225 mm. Przebywające tam okręty zostały jednak zatopione w porcie przez Jankesów tuż przed zdobyciem stoczni przez konfederatów. Jednym z nich była nowoczesna (zbudowana w 1855 r.) śrubowa fregata Merrimack, którą południowcy wkrótce podnieśli i przebudowali na jeden z pierwszych rzecznych pancerników Konfederacji – sławną Virginię.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 10/2008