LAHTI - Niby-Parabelka z Finlandii

 


Wojciech Weiler


 

 


LAHTI - Niby-Parabelka z Finlandii

 

 

Pamiętam, że kiedy dawno temu po raz pierwszy zobaczyłem kiepskiej jakości zdjęcie L-35, to pomyślałem, że musi to być jakiś późnowojenny niemiecki Volkspistole – przypominający do złudzenia P.08 ( STRZAŁ 9/06 i 3/08), ale na pewno ze swobodnym zamkiem. Bo podobieństwo formy faktycznie jest łudzące i nieprzypadkowe: wojsko fińskie wcześniej miało w uzbrojeniu Pistooli m/23 Pb, czyli parabelki kalibru 7,65 mm z lufami różnej długości. Lahti (STRZAŁ 6/06) ma kształt niemal taki sam jak Parabellum, brakuje tylko składanego „pantografu” na grzbiecie suwadła.

 
 



Zasada działania
Pistolet samopowtarzalny działający na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, z ryglem suwliwym (pracującym w płaszczyźnie pionowej) i przyspieszaczem zamka. Mechanizm spustowy SA, mechanizm uderzeniowy typu kurkowego, z kurkiem wewnętrznym i przerzutową iglicą w trzonie zamka. Sprężyna uderzeniowa w chwycie broni, urządzenie powrotne w zamku. Przyrządy celownicze otwarte, muszka z możliwością regulacji bocznej, celownik stały. Jednorzędowy magazynek pudełkowy o pojemności ośmiu nabojów umieszczony w chwycie broni. Pistolet stalowy, okładki rękojeści z tworzywa sztucznego.

Opis konstrukcji
Nie tylko formę z charakterystycznym kątem nachylenia rękojeści przejął L-35 z P.08. Kiedy dokładnie się przyjrzymy, to zauważymy też kilka identycznych szczegółów, jak choćby zaczep demontażowy, ucho do smyczy, występ do mocowania kabury-kolby, wyrzutnik na sprężystej blaszce po lewej stronie suwadła, wewnętrzny zatrzask zamka czy podobny magazynek. Najciekawsze dwa szczegóły pistoletu związane są z szeroko pojętym sposobem jego ryglowania – Lahti ma bowiem oddzielny rygiel (skopiowany z pistoletu Bergmann-Bayard 1898) i przyspieszacz zamka (zapożyczony ze Schwarzlose Standard 1908): zaczyna on działać, kiedy rygiel przestaje. L-35 ma lufę wkręconą w masywne suwadło, które swymi zewnętrznymi prowadnicami wsunięte jest w szkielet broni i mieści w sobie zamek. W tylnym końcu suwadła wykonano komorę ryglową, gdzie porusza się suwliwy rygiel. Przypomina on odwróconą i kanciastą literę „U”, a po bokach, na zewnętrznej powierzchni ramion ma niewielkie, skośne występy sterujące jego ruchem i poruszające się wewnątrz podłużnych wodzideł suwadła w szkielecie. W górnej powierzchni zamka jest gniazdo ryglowe, w które wchodzi poprzeczka rygla znajdującego się w dolnym położeniu. Ponieważ kształt rygla pozwala na pomyłkowe włożenie go tyłem do przodu, na jego wewnętrznej powierzchni jest strzałka, która przy prawidłowym ułożeniu rygla pokazuje kierunek wylotu lufy. W tylnej części szkieletu umieszczono poprzecznie wkład odryglowujący, którego okrągłe czoła widoczne są po obu stronach broni. Podwyższone boki wkładu (wpasowane w wodzidła suwadła) mają skośne kształtki odryglowujące. Wkład ryglowy zrobiono z uszlachetnionej i utwardzonej stali. Po strzale lufa z suwadłem, zamkiem i ryglem na krótkim odcinku poruszają się wspólnie. Kiedy występy na ramionach rygla nachodzą na powierzchnie odryglowujące wkładki, unosi się on w górę: poprzeczka wychodzi z gniazda w zamku i chowa w komorze ryglowej. Dalej odłączony od rygla zamek porusza się już sam – kurek zostaje napięty, a łuska całkowicie wysunięta z komory nabojowej i wyrzucona na zewnątrz. Tuż po odryglowaniu, zamek zostaje uderzony od przodu przyspieszaczem, dzięki czemu otrzymuje dodatkową porcję energii. Przyspieszacz zamka to niewielka, dwuramienna dźwignia wewnątrz suwadła, po lewej stronie. Po strzale przyspieszacz, cofając się wraz z suwadłem i zamkiem natrafia dolnym ramieniem na występ szkieletu. Obracając się na osi dolne ramię dźwigni przemieszcza się do przodu, a górne do tyłu, popychając przednią powierzchnię zamka. Po dotarciu w skrajne położenie zamek, pod działaniem sprężyny powrotnej, rusza w przód, po drodze wyłuskując i dosyłając z magazynka do lufy kolejny nabój. Rygiel opada i zajmuje miejsce w swym gnieździe w zamku, przyspieszacz wraca w pierwotne położenie. Układ spustowy pozbawiony jest samonapinania, zaś mechanizm uderzeniowy to kolejna ciekawostka. Wewnętrzny, całkowicie zakryty kurek ma… ząb wstępnego napięcia! Kurek umieszczony jest bardzo nisko (jego oś znajduje się poniżej osi języka spustowego) i uderza w iglicę ustawioną skośnie, a nie równolegle do osi przewodu lufy.

Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 11/2008

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter