„Latająca świnia” z Ulsteru

Michał Buslik
Operacja „Banner”, brytyjska interwencja wojskowa w Irlandii Północnej, trwała od sierpnia 1969 r. do lipca 2007 r. i cechowała się dość zróżnicowanym charakterem prowadzonych operacji – od działań patrolowo-interwencyjnych wspierających lokalne siły policyjne w zapewnianiu porządku publicznego, aż po operacje przeciwpartyzanckie i antyterrorystyczne. Bez wątpienia symbolami brytyjskiej obecności wojskowej w Irlandii Północnej stało się kilka typów pojazdów opancerzonych, wśród których szczególne miejsce zajmuje transporter opancerzony FV1611 Humber Pig, pojazd, który zawdzięcza operacji „Banner” powrót z armijnych składów do wieloletniej służby liniowej.
Początki, czyli rodzina pojazdów Humber 1-Ton CT Truck
Najbardziej rozpowszechnioną klasą lekkich pojazdów ciężarowych wykorzystywanych przez brytyjskie siły zbrojne w czasie II wojny światowej oraz w pierwszych latach po jej zakończeniu były ciężarówki o ładowności 15-cwt (ładowność wyrażona w cetnarach angielskich, ekwiwalent ok. 750 kg), były to głównie pojazdy Dodge 3/4-ton 4×4 oraz Bedford MW 4×2, a także Morris-Commercial C8 4×4. W 1947 r. brytyjskie Ministerstwo Zaopatrzenia zleciło koncernowi Rhootes Group, skupiającemu m.in. takie marki jak Humber, Hillman oraz Commer, opracowanie nowego lekkiego pojazdu ciężarowego przeznaczonego dla sił zbrojnych, przy czym jeszcze na wstępnym etapie prac projektowych zdecydowano się zwiększyć ładowność wozów z 3/4 t do 1 t (planowano pozyskać dla brytyjskich sił zbrojnych rodzinę pojazdów ciężarowych o ładowności 1/4 t, 1 t, 3 t, 5 t i 10 t). Opracowywany pojazd wchodził do grupy konstrukcji z oznaczeniem „CT” (ang. Combat vehicles), czyli powstających wyłącznie na potrzeby wojska. W skład owej rodziny pojazdów ciężarowych miały wejść także wozy z oznaczeniem „GS” (ang. General Service), a więc zmilitaryzowane konstrukcje komercyjne z układem napędowym 4×4 oraz „CL” (ang. Commercial), czyli pojazdy komercyjne „z półki”. Nowy wóz musiał spełniać ściśle określone wymogi taktyczno-techniczne, takie jak napęd na cztery koła, zdolność do pokonywania głębokich brodów (760 mm bez przygotowania i 1980 mm po przygotowaniu), posiadanie niezależnego zawieszenia (na drążkach skrętnych) oraz instalacji elektrycznej umożliwiającej montaż radiostacji, a także zastosowania benzynowej jednostki napędowej Rolls-Royce B60 Mk 5A, 6-cylindrowej o pojemności 4,2 l i mocy maksymalnej 88 kW, współpracującej z 5-stopniową przekładnią.
Pełna wersja artykułu w magazynie Poligon 4/2016