Lekkie pojazdy opancerzone na MSPO 2013


Mateusz J. Multarzyński


 

 

 

 

Lekkie pojazdy opancerzone

 

 

na MSPO 2013

 

 

 

Przed Wojskiem Polskim, pomimo upływu niemal 10 lat od przejęcia pierwszych KTO Rosomak, wciąż stoi konieczność generacyjnej wymiany wielu typów kołowych wozów bojowych i pojazdów wsparcia oraz zabezpieczenia działań. Chociaż w przypadku niektórych pojazdów logistycznych alternatywę może stanowić głęboka modernizacja nadal perspektywicznych konstrukcji (np. Star 266), to w wielu przypadkach nie da się uniknąć zakupu nowych platform, tak dzieje się np. z następcami BRDM-ów-2 i UAZ oraz Honkerów.

 

 

Kielecki salon to przede wszystkim okazja do zaprezentowania osiągnięć krajowego przemysłu obronnego, trzy czwarte stoisk zajmują tradycyjnie polskie firmy i instytucje. W tym roku to właśnie krajowe firmy zaprezentowały najwięcej nowości, także różnej kategorii pojazdy, choć nie zawsze były to oryginalnie polskie konstrukcje. Zresztą jeśli do wyposażenia SZ RP mają trafić w perspektywie kolejnych 10 lat nowoczesne konstrukcje, to muszą one powstać w kooperacji z zagranicznymi producentami pojazdów lub wykorzystaniem wielu kluczowych zespołów z importu.


Pływające i drapieżne ssaki
Nikt oczywiście nie spodziewał się, poza zapowiedzianym przez Polski Holding Obronny demonstratorem PL-01 Concept w wersji Wozu Wsparcia Bezpośredniego, prezentacji prototypów, czy koncepcji nowych pojazdów, których projekty mają powstać w wyniku programów realizowanych w ramach IV konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. PL-01 Concept był zapewne najczęściej prezentowanym w mediach i szeroko komentowanym, szczególnie w Internecie, wozem, którego głównym zadaniem było wywołanie odpowiedniego rozgłosu i przyciągnięcie zainteresowania do pawilonu PHO.

Niejako w jego cieniu pozostały inne kieleckie nowości, w tym demonstrator Lekkiego Opancerzonego Transportera Rozpoznania Bóbr, zaprezentowany przez AMZ Kutno (szerzej NTW 9/2013), którego powstanie było współfinansowane ze środków NCBiR (w ramach I edycji konkursu Innotech). Pojazd ten powstał z myślą o zaoferowaniu SZ RP następcy zupełnie przestarzałego rozpoznawczego samochodu pancernego BRDM-2. W połowie sierpnia br. prototyp Bobra wyjechał z hali montażowej i przeszedł pierwsze fabryczne próby trakcyjne. Zgodnie z podpisaną umową, w październiku powinny rozpocząć się badania pojazdu w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej, które powinny zakończyć się do 31 marca 2014 roku.

Prezentowany w Kielcach prototyp nie miał uzbrojenia i wyposażenia, może jednak otrzymać np. zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie i specjalistyczne systemy rozpoznawcze oraz rozbudowane środki łączności, w zależności od wymagań kontrahenta.

Przyszłość kutnowskiego pojazdu nie jest jednak pewna, gdyż wymagania, zwarte w ogłoszonym przez Inspektorat Uzbrojenia na początku sierpnia br. zapytaniu o udzielenie informacji (RFI), związanym z analizą rynku, dotyczącą możliwości pozyskania dla Sił Zbrojnych RP „Lekkiego Opancerzonego transportera Rozpoznawczego (LOTR)”, różnią się od założeń przyjętych przy opracowywaniu Bobra. Oczywiście, istnieje możliwość jego dostosowania do nowych wymagań m.in. w zakresie poziomów ochrony zgodnych z STANAG 4569 (balistyczna min. poziom 3, przeciwminowa min. 2a, przeciwodłamkowa/IED min. 4), co jednak wiązałoby się koniecznością wprowadzenia poważnych zmian konstrukcyjnych, a co za tym idzie dodatkowymi nakładami przekraczającymi zapewne aktualny budżet projektu. Nie oznacza to jednak, że AMZ Kutno nie odpowie na RFI IU, gdyż nie ma wątpliwości, że dysponuje wystarczającym doświadczeniem do zbudowania LOTR-a.

Z Kutna do Kielc przyjechał również Hipopotam (NTW 7/2013), będący największym kołowym pojazdem opancerzonym na tegorocznym MSPO. Jak widać AMZ Kutno konsekwentnie poszerza swoje portfolio i to o nowe kategorie wozów, w tym pływających, w których stosowane są nowe rozwiązania konstrukcyjne jak np. samonośny kadłub (Bóbr).

W Kielcach nie zabrakło również Żubra, który poza stoiskiem AMZ prezentowany był również w pawilonie PHO w wersji nośnika mobilnego stacji radiolokacyjnej Soła. Ciekawszy jednak był, ze względu na wprowadzone modyfikacje w układzie zawieszenia, egzemplarz nieco schowany w głębi zewnętrznej ekspozycji kutnowskiego producenta.

Poza ciężkimi opancerzonymi pojazdami AMZ Kutno zaprezentowało również Land Rovera Defender 90 w wersji Lekkiego Pojazdu Uderzeniowego (LPU), który zostanie opisany w dalszej części artykułu.

Z kolei na stoisku Wojskowych Zakładów Mechanicznych S.A. z Siemianowic Śląskich swoją premierę miał pojazd Szakal 2, będący polską wersją minoodpornego wozu Aravis firmy Nexter (NTW 9/2013). Główną różnicą pomiędzy francuskim a polskim Aravisem jest zredukowana do 11 ton masa bojowa pojazdu. Możliwe było to dzięki wykorzystaniu krótszej kabiny-cytadeli, stworzonej z myślą o odmianie logistycznej i zmniejszeniu poziomu ochrony systemu SAFEPRO do 2, zaś przeciwminowego do 3a wg STANAG 4569A/B. Ładowność wynosi ok. 2 ton, choć ze względu na nośność podwozia, podobnie jak poziomy ochrony, może być zwiększona, co jednak wiąże się ze wzrostem masy całego pojazdu.

Zmniejszenie masy Aravisa/Szakala 2 miało na celu spełnienie konkretnych wymagań zawartych w zapytaniu o udzielenie informacji (RFI) dotyczącym pozyskania wielozadaniowego pojazdu dla Wojsk Specjalnych (kryptonim Pegaz), które zostało ogłoszone przez IU MON jeszcze w 2012 roku.

Podobnie jak w przypadku Aravisa, również na bazie Szakala 2 możliwe będzie stworzenie od mian specjalistycznych, które będą mogły zastąpić zarówno obecnie eksploatowane pojazdy różnych klas, jak i dotąd nieobecne w SZ RP, np.: wóz rozpoznawczy artylerii, czy alternatywa dla nieopancerzonych wozów dowodzenia (np. ZWD-3).

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2013

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter