lotniskowce typu INDEPENDENCE cz. II
Wojciech Holicki
Dziewiątka lekkich
– lotniskowce typu INDEPENDENCE
(część II)
W ciągu jedenastu miesięcy 1943 r., między połowami stycznia i listopada, wszystkie lotniskowce lekkie typu Independence zostały przejęte przez US Navy. Pierwsze trzy weszły do działań bojowych pod koniec lata, najbardziej przydając się rok później, w okresie kluczowych bitew z Flotą Cesarską. Ostatecznego zwycięstwa wojny nie doczekał jeden, Princeton, zatopiony przez bombę z japońskiego samolotu 24 października 1944 r., w trakcie kampanii filipińskiej. Po wojnie trzy z pozostałych jednostek służyły w marynarkach wojennych innych państw. Wypożyczony najpierw, a potem sprzedany Hiszpanii Dédalo, były Cabot, pozostawał w użytku aż do 1987 r., a złomowany został dopiero w 2002, , po niepowodzeniu próby zachowania go w roli okrętu-muzeum.
Swój udział w działaniach bojowych Independence (CVL 22) rozpoczął 31 sierpnia, od „treningowego” ataku na wyspę Marcus, w składzie Task Force 15. Nazajutrz 1 września TF 11, w skład którego wchodziły Princeton (CVL 23) i Belleau Wood (CVL 24), osłaniał zajęcie wyspy Baker. Cztery maszyny Grumman F6F Hellcat bazujące na pierwszym z nich zostały wówczas naprowadzone na japońską łódź latającą Kawanishi H8K Emily. Zestrzelili ją ppor. Richard L. Loesch i chor. A. W. Nyquist, odnosząc „premierowy” sukces także w historii służby nowego myśliwca pokładowego US Navy. 5 i 6 października celem jednego z kolejnych ataków „szkoleniowych” była wyspa Wake, w skład zespołu wchodziło 6 lotniskowców, w tym Independence, Belleau Wood i debiutujący bojowo Cowpens (CVL 25).
Operacje dużych grup okrętów niosą ze sobą groźbę kolizji. Jako pierwszy wśród lotniskowców lekkich zaliczył ją Cowpens, staranowany 18 października przez niszczyciel Abbot (DD 629). Usunięcie dziury w prawej burcie na rufie wymagało 9 dni w doku, Abbot spędził w stoczni 3 miesiące. 7 stycznia 1944 r. podczas ćwiczeń koło Hawajów drobną „stłuczkę” z niszczycielem Dunlap (DD 384) miał Belleau Wood. 2 kwietnia Cabot (CVL 28) musiał dać całą wstecz, by nie staranować niszczyciela Conner (DD 582), a w nocy 21 tm. hamowanie całą wstecz i ostry skręt w prawo pozwoliły o włos uniknąć kolizji z krążownikiem ciężkim Wichita (CA 45), który szedł prosto ku prawej burcie Cabota (biorąc pod uwagę sporą prędkość tego okrętu doszłoby najpewniej do przepołowienia lotniskowca).
Działania „na serio” rozpoczął Princeton, który 1 i 2 listopada wraz z Saratogą (CV 3) wspierał desant na Bougainville (północna część Archipelagu Salomona), atakując lotniska na pobliskich wyspach Buna i Buka. 5 tm. w nalocie na Rabaul (Nowa Brytania, w Archipelagu Bismarcka), gdzie Japończycy skoncentrowali swoje okręty, szykując się do uderzenia na siły inwazyjne, wzięło udział łącznie 97 maszyn, w tym 9 uzbrojonych w torpedy samolotów Grumman TBF Avenger i 19 Hellcatów, które wysłał Princeton. Tym pierwszym udało się trafić krążownik lekki Noshiro i niszczyciel Fujinami, ale w obu przypadkach zawiodły zapalniki. Bomby z samolotów Saratogi uszkodziły jednak 5 innych krążowników, zmuszając wroga do odwrotu na atol Truk. Princeton utracił po 3 Avengery i Hellcaty (piloci tych, które wróciły na pokład, zgłosili zestrzelenie na pewno 10 myśliwców przeciwnika), co oznaczało 60 procent strat własnych. 11 listopada Amerykanie powtórzyli atak, wzięły w nim udział także Independence (wysłał 16 F6F oraz 9 TBF), Essex (CV 9) i Bunker Hill (CV 17). Samoloty z nich, atakujące później, spisały się dzięki poprawie widzialności dużo lepiej, m.in. torpedując krążownik lekki Agano i niszczyciel Naganami (te trafienia być może uzyskały Avengery z CVL 22). Kontratak Japończyków przyniósł im tylko straty własne, amerykańscy lotnicy – mocno przesadzając – zgłosili zestrzelenie tego dnia 111 samolotów, do czego swoje dołożyli artylerzyści (tylko obsługi działek plot. Independence’a zaliczyły sobie 6). Na pokłady lotniskowców nie wróciło 14 samolotów, 3 Hellcaty stracił Independence.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 9-10/2014