Japoński lotniskowiec Soryu

 


Krzysztof Zalewski


 

 

 

Japoński lotniskowiec Soryu

 

 


Soryu były pierwszym dużym japońskim lotniskowcem zbudowanym od podstaw. Swą sławę zyskał dzięki dwóm akcjom – zaskakującemu nalotowi na bazę amerykańskiej Floty Pacyfiku w Pearl Harbor i klęsce pod Midway. Stał się podstawą do opracowania kolejnego dużego lotniskowca półbliźniaczego Hiryu, a później całej serii typu Unryu.


 
 

Wcześniej budowane lotniskowce, nie licząc doświadczalnego Hosho, Akagi i Kaga powstały w wyniku przebudowy istniejących już kadłubów ciężkich jednostek, natomiast zbudowany po nich lotniskowiec lekki Ryujo nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Był bowiem jednostką zbyt małą. Podpisane w Waszyngtonie międzynarodowe porozumienie dotyczące ograniczeń w zbrojeniach na morzu (m.in. ograniczające tonaż poszczególnych klas okrętów przypadający na dany kraj), stawiało Japonię przed dylematem. Czy postawić na większą ilość mniejszych jednostek, czy zdecydować się na kilka lotniskowców, lecz silnie opancerzonych i odpornych na ciosy. Wielkość pojedynczej jednostki tej klasy ustalono na 27 000 ts, co przy przyznanym limicie 81 000 ts pozwalało Japonii na budowę trzech okrętów o maksymalnej wyporności. Po przebudowie Akagi i Kaga istniała więc możliwość budowy jeszcze jednego dużego lotniskowca o maksymalnej wyporności.

Narodziny
W 1924 r. w Japonii przyjęto Nowy Program Uzupełnień Floty, który m.in. przewidywał budowę trzech małych lotniskowców. Ich jednostkową wyporność początkowo określono na po 8000–10 000 ts, lub alternatywnie po oddaniu do służby lotniskowca lekkiego, miano zbudować kolejny duży okręty tej klasy o wyporności 27 000 t. Nie stało to w sprzeczności z przyjętymi ograniczeniami, gdyż w myśl ustaleń Traktatu Waszyngtońskiego za lotniskowiec uznawano jednostkę o wyporności 10 000 ts i więcej. Okręty o niższej wyporności traktowano jako jednostki pomocnicze, bądź doświadczalne. Pozwalało to uniknąć wliczania do ogólnego tonażu takich jednostek jak np. Hosho, Langley czy Argus. Decyzja o budowie lotniskowca lekkiego nie wynikała jednak tylko z chęci ominięcia ograniczeń traktatowych. W Japonii przyjęto filozofię, ze względu na ich mniejszą ilość, budowy okrętów o parametrach przewyższających ich odpowiedniki powstające w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Dlaczego więc zdecydowano się na tego typu jednostki? W tym czasie był rozpowszechniony pogląd o dużej wrażliwości tej klasy okrętów na uszkodzenia bojowe, w tym także zadawane przez lotnictwo przeciwnika. Z tego powodu lepiej było mieć więcej okrętów tej klasy, gdyż uszkodzenie pokładu lotniczego jednej jednostki nie pozbawiało lotniczego wsparcia całego zespołu floty. Prowadzenie operacji lotniczych z pokładu dużego lotniskowca, w tym także misji uderzeniowych, było oczywiście łatwiejsze, ale na ówczesnym etapie rozwoju lotnictwa pokładowego zadania grupy lotniczej sprowadzały się do rozpoznania i śledzenie ruchów floty przeciwnika. Z tego powodu lotniskowiec lekki wydawał się rozwiązaniem lepszym. Ilość lotniskowców była więc ważniejsza od ich możliwości bojowych i wielkości. Wraz z rozwojem możliwości ofensywnych lotnictwa pokładowego w coraz wyższej cenie były duże lotniskowce, umożliwiające start samolotów uzbrojonych w torpedy lotnicze. Drugim nie mniej istotnym powodem decyzji o budowie lotniskowca lekkiego były ograniczenia budżetowe. Na budowę trzeciego dużego lotniskowca po prostu nie starczyło funduszy. Cesarska Marynarka Wojenna postawiła na ilość. Do budowy lotniskowca lekkiego Ryujo przystąpiono w listopadzie 1929 r. Już na etapie projektu wstępnego okazało się, że planowana wyporność 8000 ts jest wartością nieodpowiednią, aby zbudować lotniskowiec o wystarczającej do startu samolotu długości kadłuba, a zaplanowana ilość 24 przenoszonych samolotów za niewystarczającą. Opracowany kolejny projekt zakładał dwupoziomowy hangar i zwiększenie wyporności okrętu do 10 600 ts, choć oficjalnie była deklarowana nadal poniżej 10 000 ts. Lotniskowiec zamówiono w ramach Nowego Programu Uzupełnień Floty na rok budżetowy 1928–1929. Miał on posłużyć do zebrania doświadczeń, przed rozpoczęciem budowy kolejnych. Nieco wcześniej, w sierpniu 1928 r. po zakończonych fiaskiem rozmowach rozbrojeniowych w Genewie, przyjęto założenia techniczne do dalszego rozwoju poszczególnych klas okrętów. W zakresie lotniskowców przyjęto założenia budowy w przyszłości dwóch nowych typów: „średniego” i „pomocniczego” (istniejące Akagi i Kaga w myśl tej klasyfikacji były lotniskowcami ciężkimi). Pierwszy z nich przy wyporności standardowej 13 500 ts miał przenosić 36 samolotów (trzy dywizjony: myśliwski, bombowo-torpedowy i rozpoznawczy po 12 maszyn). Uzbrojenie artyleryjskie określono na 8 dział kal. 140 mm, oraz 4 działa plot. kal. 120 mm. „Lotniskowiec pomocniczy” miał mieć wyporność rzędu 10 000 ts i przenosić 24 samoloty: po 8 myśliwców, samolotów bombowo-torpedowych i rozpoznawczych. Jego uzbrojenie miało stanowić 6 dział kal. 140 mm i 4 działa plot. 120 mm. Prędkość jednostki określono na 30 w, co było o 4 w więcej niż w przypadku „lotniskowca średniego”. Zasięg przy prędkości ekonomicznej 14 w miał wynosić 7000 Mm. Obie jednostki miały dysponować ochroną na poziomie ówczesnych krążowników lekkich.

 
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 1/2011

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter