Czy Matador mógł uratować Singapur?
Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński
Czy Matador mógł
uratować Singapur?
Singapur to niewielka wysepka na końcu Półwyspu Malajskiego, długa na 41 km i szeroka na niecałe 20 km. Dziś jest samodzielnym państwem, ale przed II wojną światową była posiadłością brytyjską. Mimo swoich niewielkich rozmiarów miała wielkie znaczenie strategiczne, wynikające z jej położenia geograficznego u wrót cieśniny Malakka, prowadzącej z Pacyfiku na Ocean Indyjski pomiędzy Półwyspem Malajskim a Sumatrą. Jej upadek był jedną z najbardziej spektakularnych klęsk brytyjskich na Dalekim Wschodzie. Ale czy musiało do niego dojść?

W czerwcu 1921 r. zdecydowano, że nowa baza morska na Dalekim Wschodzie powstanie właśnie w Singapurze, należącym do Wielkiej Brytanii od 1819 r. Miała to być baza broniąca podejść do bardzo ważnych brytyjskich posiadłości w Indiach (które wówczas obejmowały też dzisiejszy Pakistan i Bangladesz), w Burmie (później Birma, a obecnie Miyamar) i na Cejlonie. Singapur leżał w centrum kolejnej kolonii brytyjskiej – na Malajach, która dziś jest samodzielnym państwem muzułmańskim – Malezją. Jednocześnie jednak zapadła inna decyzja. Wielka Brytania starając się ograniczyć zbrojenia morskie na świecie, a jednocześnie dążąc do zachowania dominacji szczególnie w Europie i na Morzu Śródziemnym, zdecydowała o likwidacji floty dalekowschodniej. Na obszarze Oceanu Indyjskiego nie miała stacjonować żadna silna eskadra morska. Na wypadek zagrożenia na Dalekim Wschodzie odpowiednie siły miały zostać wydzielone z Home Fleet. Rozwiązanie to było jak najbardziej rozsądne, ale miało jedną wadę. Odpowiednie siły mogły być bowiem wydzielone na Daleki Wschód tylko wtedy, gdy nie były specjalnie potrzebne w Europie. Zakładano, że działania wojenne nie będą się jednocześnie toczyły na wielu teatrach działań. Nie przewidywano wybuchu kolejnej wojny światowej. Bazę morską w Singapurze zbudowano po północnej stronie wyspy, czyli przy wybrzeżu Półwyspu Malajskiego, w wąskiej cieśninie Johore, oddzielającej półwysep od wyspy. Nieco na wschód od grobli łączącej Półwysep Malajski z Wyspą Singapur znajdowała się miejscowość Sembawang i tu właśnie ulokowano dużę bazą morską, z basenami portowymi o powierzchni 54 km2. Znajdował się tu też wielki suchy dok King George VI, o długości ponad 300 m, a także równie duży dok pływający. Baza morska była dobrze wyposażona, znajdowały się tu liczne nabrzeża, magazyny, warsztaty naprawcze, składy sprzętu i amunicji, zaplecze remontowe, zbiorniki paliwa. Celowo ulokowano ją wewnątrz Cieśniny Johore, by broniące jej działa artylerii nadbrzeżnej mogły otworzyć ogień do ewentualnego morskiego napastnika z odległości większej, niż zasięg jego dział mogących ostrzeliwać ukrytą w głębi bazę morską. Słynne potężne działa artylerii nadbrzeżnej broniącej Singapuru to swego rodzaju mit. W różnych punktach wyspy ulokowano 51 dział artylerii nadbrzeżnej różnych kalibrów. Wbrew popularnej legendzie, jakoby mogły one ostrzeliwać tylko cele morskie, więc były bezsilne wobec atakujących od strony lądu Japończyków, wszystkie z wyjątkiem jednego miały pole ostrzału 360°. Wielu z nich później użyto do ostrzeliwania japońskich wojsk szturmujących Singapur. Na wschodnim skraju wyspy, u wejścia do Cieśniny Johore od strony wschodniej, w miejscowości Changi, ulokowano baterię trzech dział kal. 381 mm w zamkniętych wieżach, zamontowanych na obrotowych stanowiskach, co umożliwiało użycie ich we wszystkich kierunkach. Wraz z nimi ulokowano też baterię czterech dział kal. 152 mm. Magazyny amunicji znajdujące się w bunkrach połączono z tymi stanowiskami linią kolejki wąskotorowej. Od strony zachodniej wejścia do Cieśniny Johore broniły dwa działa kal. 381 mm, ale jedno z nich miało pole ostrzału ograniczone do 180°. To było właśnie owo jedyne działo, niemogące strzelać do celów lądowych. Nieco dalej znajdowała się bateria dwóch dział kal. 152 mm. Kolejne baterie ulokowano na wyspie Puland Takau Besar, u wschodniego wejścia do Cieśniny Johore. Znajdowały się tu trzy stare działa kal. 234 mm oraz działa kal. 152 mm. Od strony południowej, w pobliżu portu Keppler pod miastem Singapur oraz na wyspie Blakang Mati (obecnie Sentosa), ulokowano baterię trzech starych dział kal. 234 mm i dwie baterie liczące łącznie osiem dział kal. 152 mm. Pozostałe 24 działa miały kaliber poniżej 100 mm (głównie 76,2 mm) i służyły do obrony przed mniejszymi jednostkami. Rzeczywistym problemem brytyjskiej artylerii nadbrzeżnej było nie to, że nie mogły ostrzeliwać celów lądowych, ale to, że nie miały one pocisków odłamkowo-burzących, a jedynie przeciwpancerne, do zwalczania okrętów. Pociskami tymi ostrzeliwano wojska japońskie, lecz zadały one im tylko niewielkie straty, pociski przeciwpancerne bowiem najpierw wbijały się solidnie w ziemię, a dopiero później wybuchały, rozrzucając wokół niewiele odłamków. Działa kal. 234 mm zainstalowano przed 1934 r. i miały one stosunkowo mały zasięg, jak na swój kaliber. Działa kal. 381 mm zainstalowano pomiędzy 1936 a 1939 r. i dysponowały one odpowiednim zasięgiem dla rażenia celów morskich, ale generalnie było ich za mało. W porównaniu z Singapurem, obrona artyleryjska Sewastopola była silniejsza, składała się z 82 dział o różnych kalibrach na umocnionych stanowiskach ogniowych, a jeszcze silniejsza była obrona Leningradu.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 1/2011