Big Five Mk.1 .577 Nitro Express
Wojciech Weiler
Big Five Mk.1 .577 Nitro Express
W Czeskim Urzędzie ds. Badań Broni i Amunicji dopuszczającym broń do użycia widziano już wiele. Ale przedstawiony do prób jednostrzałowy sztucer ręcznej roboty z pionowo przesuwnym zamkiem klinowym, lufą jak rura wydechowa i wielofunkcyjnym urządzeniem wylotowym postawił na nogi wszystkich tamtejszych specjalistów.

Wielka Piątka – te słowa stały się obsesją mnóstwa ludzi żądnych przygody. Profesjonalnych myśliwych wciągało to na tyle, że spędzali na różnych łowiskach cały swój żywot, często płacąc za tę przygodę cenę najwyższą. Tak też nazwał swój najnowszy karabin jeden z najbardziej znanych czeskich rzemieślników wyrabiających broń – Miroslav Slanina.
Pojedziemy na łów, na łów…
Wielka Piątka (the Big Five) to termin, który został wymyślony i wprowadzony w obieg przez myśliwych polujących na grubą zwierzynę w Afryce, a głównym kryterium wyboru pięciu gatunków zwierząt nie były rozmiary, lecz stopień trudności i wielkość ryzyka związanego z ich upolowaniem. Na Piątkę składają się: słoń afrykański, nosorożec czarny, lew, bawół i lampart. Zwierzęta te uważane są za najgroźniejsze na Czarnym Lądzie, co jednak nie do końca odpowiada prawdzie, bo najwięcej ludzi w Afryce zabijają nie zaliczone do Wielkiej Piątki hipopotamy. Wszystkie te gatunki znane są ze swej waleczności i należą do najbardziej niebezpiecznych zwierząt świata. Żeby zostać zdobywcą trofeów całej tej gromadki, trzeba być nie tylko odpowiednio zdeterminowanym i bogatym: trzeba jeszcze mieć wyposażenie, przy pomocy którego da się tego dokonać. Dobry rusznikarz jest w stanie skonstruować każdą broń, o ile otrzyma dostatecznie dużo czasu i pieniędzy na realizację zamówienia. Z byle sztucera nie ustrzelimy nosorożca, który ma skórę grubości kilku centymetrów i gwiżdże na większość nabojów myśliwskich, a do tego odpowiednio zdenerwowany potrafi na krótkich dystansach popędzić z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, mimo słusznej wagi mogącej sięgać półtorej tony! „Przy wystrzale upadnie cała trójka” – to nie tylko dowcip. W przypadku niektórych broni i nabojów myśliwskich pochodzące z kolonii brytyjskich porzekadło jest świętą prawdą: padnie słoń, na ziemi wyląduje karabin wyrwany siłą strzału z rąk strzelca i przewróci się sam myśliwy, rażony potęgą odrzutu. Bo upolować tak potężne zwierzę jak słoń jest zadaniem dla dobrze uzbrojonego profesjonalisty. Właśnie trudne i niebezpieczne łowy na słonia sprawiły, że narodziły się naboje .577 Express i .577 Nitro Express.
Pojedziemy na łów, na łów…
Wielka Piątka (the Big Five) to termin, który został wymyślony i wprowadzony w obieg przez myśliwych polujących na grubą zwierzynę w Afryce, a głównym kryterium wyboru pięciu gatunków zwierząt nie były rozmiary, lecz stopień trudności i wielkość ryzyka związanego z ich upolowaniem. Na Piątkę składają się: słoń afrykański, nosorożec czarny, lew, bawół i lampart. Zwierzęta te uważane są za najgroźniejsze na Czarnym Lądzie, co jednak nie do końca odpowiada prawdzie, bo najwięcej ludzi w Afryce zabijają nie zaliczone do Wielkiej Piątki hipopotamy. Wszystkie te gatunki znane są ze swej waleczności i należą do najbardziej niebezpiecznych zwierząt świata. Żeby zostać zdobywcą trofeów całej tej gromadki, trzeba być nie tylko odpowiednio zdeterminowanym i bogatym: trzeba jeszcze mieć wyposażenie, przy pomocy którego da się tego dokonać. Dobry rusznikarz jest w stanie skonstruować każdą broń, o ile otrzyma dostatecznie dużo czasu i pieniędzy na realizację zamówienia. Z byle sztucera nie ustrzelimy nosorożca, który ma skórę grubości kilku centymetrów i gwiżdże na większość nabojów myśliwskich, a do tego odpowiednio zdenerwowany potrafi na krótkich dystansach popędzić z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, mimo słusznej wagi mogącej sięgać półtorej tony! „Przy wystrzale upadnie cała trójka” – to nie tylko dowcip. W przypadku niektórych broni i nabojów myśliwskich pochodzące z kolonii brytyjskich porzekadło jest świętą prawdą: padnie słoń, na ziemi wyląduje karabin wyrwany siłą strzału z rąk strzelca i przewróci się sam myśliwy, rażony potęgą odrzutu. Bo upolować tak potężne zwierzę jak słoń jest zadaniem dla dobrze uzbrojonego profesjonalisty. Właśnie trudne i niebezpieczne łowy na słonia sprawiły, że narodziły się naboje .577 Express i .577 Nitro Express.
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 10/2009