Modernizacja Dany według Excalibur Army


TOMASZ WACHOWSKI


 

 

 

 

Modernizacja Dany

 

 

według Excalibur Army

 

 

 

W bieżącym roku mija 35 lat od wprowadzenia do seryjnej produkcji i uzbrojenia 152 mm samobieżnej haubicoarmaty vz. 77 DANA, jednego z najbardziej udanych systemów artyleryjskich okresu powojennego. Pomimo upływu lat, DANA nadal w niektórych aspektach odpowiada wymogom współczesnego pola walki, ale nie da się ukryć, że w wielu innych wymaga modernizacji, pozwalającej skrócić techniczny dystans, jaki dzieli ją od najnowszych konstrukcji tej klasy. Stosowną propozycję ma od pewnego czasu w swej ofercie czeska firma Excalibur Army spol. s r.o., wchodząca w skład holdingu Excalibur Group a.s.

 

 

152 mm haubicoarmatę samobieżną na podwoziu kołowym vz. 77 DANA (Dělo Automobilní Nabíjené Automaticky, działo na podwoziu samochodowym z automatycznym systemem ładowania) zaczęto opracowywać na przełomie lat 60. i 70. XX wieku w Konštrukcie Trenčín, na bazie – awangardowych wówczas – wymagań Ministerstwa Obrony Narodowej ówczesnej Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej. W latach 1972 i 1973 skompletowano dwa działa prototypowe, które do 1974 r. przechodziły próby zakładowe, zaś w ciągu następnych dwóch lat wojskowe. W 1976 r. dołączył do nich prototyp nr 3. Decyzję o przyjęciu nowego systemu artyleryjskiego do uzbrojenia Czechosłowackiej Armii Ludowej podjęto w maju 1977 r., stąd „vzor 77” w nazwie. Seryjną produkcję uruchomiono w 1979 r. w zakładach Závody ťažkého strojárstva (ZTS) Dubnica nad Váhom, którą wspomagali liczni kooperanci i poddostawcy (np. kompletne podwozie powstawało w filii Tatry w Bánovcach nad Bebravou). Łącznie w latach 1979-1989 w ZTS powstały 672 działa. Poza Czechosłowacją (410 sztuk, zapewne z dwoma prototypami), Dany wprost z linii produkcyjnej trafiły także do: Polski (111), Libii (25–27?) i ZSRS (126 sztuk). W latach 90. XX wieku czechosłowackie Dany podzielono pomiędzy Czechy i Słowację, część sowieckich znalazła się w Kazachstanie (nie ma jednak informacji o ich wprowadzeniu do uzbrojenia), a wycofane przez Siły Zbrojne Republiki Czeskiej w Gruzji (co najmniej 24 sztuki). Można ostrożnie założyć, że ok. 400 spośród wyprodukowanych dział nadal znajduje się w użyciu, w tym w trzech państwach należących do NATO.

W toku dziesięcioletniej produkcji pierwszej seryjnej haubicoarmaty samobieżnej na opancerzonym podwoziu kołowym na świecie (drugą była południowoafrykańska G6, wprowadzona do produkcji w 1987 r.) i drugiej z w pełni zautomatyzowanym układem ładowania (po szwedzkiej Bandkanon 1 z 1967 r.), nie wprowadzono poważniejszych modyfikacji. Na linii produkcyjnej miała Danę zastąpić, stanowiąca jej rozwinięcie, 152 mm armatohaubica samobieżna Ondava, także na podwoziu kołowym, ale z lufą długości 47 kalibrów i komorą nabojową o objętości 19,7 litra, donośnością zwiększoną do ponad 30 km (z pociskiem BB), przekonstruowanym systemem zasilania w amunicję (dostosowanym do nowych pocisków i większych ładunków miotających), przystosowana do współpracy ze zautomatyzowanymi systemami kierowania ogniem. Z powodu rozwiązania Układu Warszawskiego, a także rozpadu Czeskiej i Słowackiej Republiki Federacyjnej, prace związane z przygotowaniem do uruchomienia produkcji Ondavy w Dubnicy nad Váhom przerwano. W 1992 r. Konštrukta i ZTS rozpoczęły realizację projektu rozwoju nowej armatohaubicy samobieżnej na podwoziu kołowym Zuzana, stanowiącej dalsze rozwinięcie koncepcji Dany i Ondavy, ale już z działem NATO-wskiego kalibru 155 mm i z lufą o długości 45 kalibrów, której produkcję uruchomiono w 1998 r. (wyprodukowano 16 dział dla Słowacji i 12 dla Cypru).

Rozpoczynając w połowie lat 80. XX wieku program Ondava zaczęto dostrzegać niedostatki Dany. Pierwszym była niedostateczna donośność, nieprzekraczająca 20 km, drugim zaś brak systemu kierowania ogniem z przelicznikiem balistycznym i aparatury nawigacyjnej, które nie tylko wpłynęłyby na szybsze wypracowanie danych do strzelania i zwiększyły precyzję ognia, ale także zmniejszyły obciążenie załogi. Z biegiem lat dołączały do nich kolejne, związane z nieodpowiadającą współczesnym standardom ergonomią i wieloma rozwiązaniami technicznymi, które uznać należy za przestarzałe i komplikujące bieżącą obsługę.

Radykalny wzrost osiągów balistycznych mogłaby dać wymiana lufy na dłuższą i komory nabojowej na umożliwiającą zastosowanie silniejszego ładunku prochowego, konieczna byłaby wówczas także modernizacja układu oporopowrotnego (to właśnie zaplanowano w Ondavie) lub wręcz wymiana całego działa na nowe, o kalibrze 155 mm, a więc nie tylko lufy i komory nabojowej wraz z zamkiem, ale także kołyski, oporopowrotnika, konieczna byłaby również zupełna rekonstrukcja układu magazynowania amunicji i zasilania w nią działa, a to wymagałoby już bardzo poważnych nakładów (ten zakres prac zrealizowano w Zuzanie).

Można jednak wdrożyć także inne przedsięwzięcia modernizacyjne, nie tak radykalne i wysokoefektywne, ale znacznie prostsze w realizacji oraz mniej kosztowne. Tą właśnie drogą poszli konstruktorzy czeskiej firmy Excalibur Army spol. s r.o. Założyli oni, że znaczną poprawę efektywności ogniowej, a zarazem autonomii działania, można uzyskać poprzez instalację systemu kierowania ogniem z komputerem balistycznym współpracującym z precyzyjnym systemem nawigacji lądowej. Z kolei wzrost donośności można osiągnąć poprzez wprowadzenie nowych typów amunicji. Przy okazji wdrożono szereg innych zmian w konstrukcji i wyposażeniu Dany, które poprawiły m.in. charakterystyki trakcyjne i warunki pracy załogi, a przy okazji unowocześniono wiele instalacji, co poskutkowało także przedłużeniem okresu eksploatacji całego systemu i zwiększeniem jego podatności naprawczej.

Prace przy projekcie zmodernizowanej Dany rozpoczęto pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, zaś demonstrator, nazwany DANA-M1 CZ, pokazano po raz pierwszy publicznie na międzynarodowych targach techniki wojskowej i bezpieczeństwa IDET 2011 w Brnie, w kolejnym zaś roku na paryskim salonie Eurosatory 2012.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 9/2014

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter