Mustang i Pegaz na MSPO 2014


MATEUSZ J. MULTARZYŃSKI


 

 

 

 

Mustang i Pegaz na MSPO 2014

 

 

 

Tegoroczna, XXII edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach zgromadziła rekordową liczbę wystawców z kraju i z zagranicy. Wśród nich nie zabrakło firm prezentujących pojazdy kołowe różnych kategorii, ich wyposażenie i uzbrojenie oraz producentów podzespołów.

 

 

Najliczniej, poza kołowymi transporterami opancerzonymi, w której to kategorii dominowały Rosomaki, obecne na MSPO były konstrukcje oferowane w ramach dwóch programów realizowanych obecnie przez Inspektorat Uzbrojenia o kryptonimach: Mustang i Pegaz.

Pod tymi nazwami kryją się programy pozyskania pojazdów dwóch kategorii: ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności – następców obecnie eksploatowanych Honkerów i Uazów (NTW 8/2013) oraz nowego rodzaju samochodu w SZ RP, jakim będzie Wielozadaniowy Pojazd Wojsk Specjalnych (WPWS), który planowany jest również do wprowadzenia do wyposażenia pododdziałów lekkiej piechoty Wojsk Lądowych (NTW 9/2014).

Oba programy zostały co prawda uruchomione w 2012 (Pegaz) i 2013 roku (Mustang), jednak ze względu na ilości planowanych do zakupu pojazdów i ich znaczenie jako środków transportu oraz wsparcia działań, wywołują duże zainteresowanie ze strony producentów.

Dodatkowo, ogłoszone przez IU 21 sierpnia 2014 r., zapytanie o informacje (RFI) w sprawie możliwości pozyskania WPWS, do którego załączniki stanowią m.in. wymagania dotyczące pojazdu bazowego, wyposażenia i pakietu logistycznego, będące swego rodzaju drugim otwarciem programu Pegaz, spowodowało „ruch w interesie” i wzrost aktywności potencjalnych oferentów.


PEGAZ
Po analizie mających być przesłanych do 15 października br. odpowiedzi na RFI, Inspektorat Uzbrojenia zamierza przeprowadzić dialog techniczny, którego celem, cytując ogłoszenie: „będzie uzyskanie doradztwa umożliwiającego pozyskanie informacji niezbędnych do przygotowania opisu przedmiotu zamówienia”. To może oznaczać, że pomimo deklarowanego przez przedstawicieli MON, rządu i koalicji rządowej przyspieszenia procesu modernizacji Wojska Polskiego w związku z konfliktem na Ukrainie, procedura pozyskania WPSW będzie trwała jeszcze długo i pierwsze egzemplarze zapewne trafią do użytkowników nie wcześniej niż w 2016 r. Przypomnijmy, że program Pegaz został uruchomiony przez IU (faza analityczno-koncepcyjna i rozesłanie RFI) pierwotnie w listopadzie 2012 roku (prace koncepcyjne zaczęto już w 2011 r.) i, według ówczesnych założeń, zakładano pozyskanie do 2022 r., poczynając od 2014 r. – 500 wozów, w tym ok. 200 dla Wojsk Specjalnych. Zgodnie z tymi planami pierwsze partie Pegazów do naszych jednostek specjalnych powinny były trafić w 2015 r.

To nie jest oczywiście wielki „poślizg”, jeśli porównamy program Pegaz do tak długotrwałych procesów akwizycyjnych, jak wybór następcy samolotów szkolnych Iskra, czy ciężarówek Star 266, jednak z drugiej strony, uwzględniając znaczenie naszych Wojsk Specjalnych, nie tylko w krajowym systemie bezpieczeństwa, na pewno negatywnie odbije się to na ich potencjale.

O tym, jaki będzie przyszły wielozadaniowy pojazd dla komandosów trudno dziś coś konkretnego powiedzieć, gdyż wszystkie wymagania zostały utajnione i są dostępne jedynie dla zainteresowanych podmiotów, które otrzymując z IU załączniki do RFI musiały zobowiązać się do nieudostępniania informacji stronom trzecim. Można się domyślać, że jest to związane z chęcią pozyskania wraz z pojazdami bazowymi całego ich specjalistycznego wyposażenia, a być może i uzbrojenia, co oczywiście tylko komplikuje cały proces i stwarza spore ryzyko niepowodzenia. Otwarte również pozostaje pytanie, na ile w wymaganiach dla WPWS uwzględniono uwagi i potrzeby jednostek specjalnych, których przedstawiciele zgłaszali je do pierwszej wersji wymagań dla Pegaza. Pozostają więc domysły i analiza konfiguracji prezentowanych podczas tegorocznego MSPO pojazdów, których producenci deklarowali zainteresowanie programem Pegaz/WPWS.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2014

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter