Na południe od Bergen

 


Wojciech Holicki


 

 

 

Na południe od Bergen

 

 

21 czerwca 1940 roku, około godz. 11.05, należący do 233. Dywizjonu Coastal Command, czyli Lotnictwa Obrony Wybrzeża RAF-u, Lockheed Hudson, za którego sterami zasiadał ppor. Badoux, w trakcie wykonywania lotu rozpoznawczego nad wodami u wybrzeży Norwegii znalazł się w rejonie odległym o jakieś 50 Mm na północny zachód od Bergen. Zauważono wówczas z niego sporą grupę płynących na południe okrętów Kriegsmarine, a wśród nich jednostkę o wiele większą od pozostałych, którą musiał być jeden z bliźniaczych pancerników, Gneisenau lub Scharnhorst. Radiooperator Hudsona niezwłocznie wysłał do bazy zaszyfrowany meldunek podający skład, przybliżoną pozycję i kurs formacji, a jego następstwem były wydarzenia opisane poniżej.



 

 


 
Wykryty przez lotników zespół składał się z Scharnhorsta, niszczycieli Hans Lody i Erich Steinbrinck oraz torpedowców Falke, Greif, Jaguar i Kondor. Po wypłynięciu z Trondheimu podążał on do Kilonii, gdzie pancernik miał być poddany remontowi. 8 czerwca Gneisenau i jego bliźniak zadały Royal Navy dotkliwy cios, zatapiając koło wyspy Jan Mayen lotniskowiec Glorious oraz eskortujące go niszczyciele Acasta i Ardent. Nie wyszły jednak ze starcia bez szwanku – torpeda z Acasty trafiła Scharnhorsta w prawą burtę na rufie, wyrywając w poszyciu dziurę o wymiarach 12 x 4 m i wyłączając z użytku dwa z trzech wałów napędowych. Gdy oba pancerniki powróciły do Trondheimu, niezwłocznie rozpoczęto naprawy Scharnhorsta i po dziewięciu dniach pracy ekipy remontowe bazujące na warsztatowcu Huascaran usunęły uszkodzenia środkowego wału (przeprowadzone 18 czerwca próby maszynowe wykazały, że okręt może płynąć na dwóch śrubach, a następnego dnia rozwinął on prędkość 24 w.), jednak przywrócenie Scharnhorstowi pełnej sprawności wymagało wprowadzenia go na dok, co możliwe było tylko po powrocie do Niemiec. Badoux swoim meldunkiem spowodował ogłoszenie gotowości bojowej w kilku bazach lotniczych, wykorzystywanych przez jednostki Coastal Command lub lotnictwa Royal Navy (Fleet Air Arm, FAA). Najbardziej wysuniętą ku wybrzeżom Norwegii było wśród nich kotwicowisko w Sullom Voe na Szetlandach, którego używały – jako wodowiska – łodzie latające typu Short Sunderland, należące do 204. Dywizjonu Coastal Command. W bazie FAA (RN Air Station, RNAS) w Hatston na Orkadach stacjonowały samoloty typu Fairey Swordfish z 821. i 823. Dywizjonu, których macierzystymi okrętami były odpowiednio lotniskowce Ark Royal i Glorious (ten drugi był więc świeżo „osierocony”, część samolotów i większość personelu jednostki poszła z nim na dno). W Wick, małej miejscowości leżącej w części Szkocji najbardziej wysuniętej na północny wschód, bazowały dwie jednostki Coastal Command: 269. Dywizjon, latający na kupionych w 1939 roku amerykańskich Hudsonach oraz eskadra dziewięciu dwusilnikowych maszyn torpedowo-bombowych Bristol Beaufort, należąca do 42. Dywizjonu Coastal Command (macierzystym lotniskiem tej jednostki było Thorney Island w pobliżu Chichester leżącego na wschód od Portsmouth). Najbardziej na południe, między Dundee i St. Andrews, znajdowała się natomiast baza w Leuchars, skąd operowały Hudsony dwóch jednostek, 224. Dywizjonu i wspomnianego już 233., które często wykorzystywały Wick do uzupełnienia paliwa przed dalszym lotem.

 
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 5/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter