New York i Texas – ostatnie drednoty US Navy (3)

Sławomir J. Lipiecki
W okresie międzywojennym amerykańskie pancerniki operowały głównie wzdłuż wybrzeża USA, zarówno na Pacyfiku jak i Atlantyku (USS „Texas” został nawet – na krótko – okrętem flagowym admirała Charlesa F. Hughesa, ówczesnego dowódcy US Navy) oraz – sporadycznie – na wodach hawajskich i karaibskich, w ramach zarówno wielkich manewrów floty, jak i rutynowych misji szkoleniowych i/lub niezbędnych przeglądów technicznych.
Zmiany wyposażenia w latach
1928-1941
Pancerniki typu New York nie przeszły w latach 30. XX wieku już żadnych poważniejszych modernizacji, co nie znaczy, że nie dokonano na nich kilku istotnych zmian. W 1931 roku na obu okrętach liniowych usunięto z kotłów przegrzewacze pary. Cztery lata później, podczas remontu w Bremerton Navy Yard zmodyfikowano nieco oba maszty okrętów. Z rufowego zdemontowano stengi oraz dalocelownik Mk-7, w jego miejsce montując cztery stanowiska dla WKM plot. kal. 12,7 mm Browning. Dwa kolejne stanowiska z takim samym uzbrojeniem znalazły się na nadbudówce masztu przedniego USS New York, zaś USS Texas otrzymał na jej szczycie specjalną platformę zwaną „birth bath” (czyli dosłownie – „ptasia wanna”) dla 4 WKM. Wymieniono dalocelowniki główne Mk-20 Mod 0 i Mod 1 na Mk-20 Mod 4 i Mod 5. Z kolei na skrzydłach pomostu nawigacyjnego zainstalowano platformy dla dodatkowych dalocelowników artylerii średniej i plot. wraz z niewielkimi dalmierzami. Przede wszystkim jednak wymieniono 8 armat głównego kalibru na znacznie nowocześniejsze Mk-8/45, a dwie pozostałe na doskonałe Mk-10/45 (produkcja armat Mk-10 była długa i mozolna, a priorytet w wymianie miały superdrednoty, w związku z tym na okrętach liniowych typu New York i Wyoming dokonywano tego stopniowo).
W październiku 1939 roku na obu pancernikach dokonano usprawnień w linii podawania i dosyłania amunicji, co pozwoliło na wprowadzenie cięższych pocisków APC o masie 680,04 kg (specjalnie opracowanych dla pancerników typu New York – miały one skrócone czepce ochronne). Wymieniono również pozostałe armaty Mk‑8/45 na Mk-10/45. W styczniu 1940 roku zaproponowano – według „Warships International” z tego okresu – zwiększenie maksymalnego zakresu kąta podniesienia armat artylerii głównej do +30 stopni. Planów przebudowy wież i linii podawania oraz dosyłania amunicji nie zatwierdzono i ostatecznie pancerniki typu New York do końca swojego istnienia pozostały przy oryginalnym maksymalnym kącie podniesienia +15 stopni.
Na początku lat 40. XX wieku za największą słabość pancerników typu New York uznawano obronę przeciwlotniczą. W związku z tym, w listopadzie 1941 roku ze spardeku zdjęto obie pojedyncze armaty kal. 127 mm (ich ogólna liczba spadła do 14), w ich miejsce montując dwie kolejne armaty plot. kal. 76,2 mm (ich liczba wzrosła do 10). Ponadto z tyłu spardeku zainstalowano dodatkowe stanowiska dla dwóch armat plot. Znalazły się w nich poczwórnie sprzężone zestawy armat przeciwlotniczych kalibru 28 mm wraz z kompletem dalocelowników Mk‑44. Ponieważ ta dość skomplikowana broń była wówczas towarem deficytowym, nie było możliwości pozyskania większej ich liczby (nieco później, aczkolwiek jeszcze przed wybuchem wojny, udało się pozyskać dwa kolejne stanowiska wraz dalocelownikami – zainstalowano je na skrzydłach pomostu sygnalizacyjnego). Podwojono za to liczbę WKM kal. 12,7 mm Browning (do 16 sztuk). Ponadto wszystkie stanowiska armat plot. oraz WKM zaopatrzono w zewnętrzne osłony przeciwodłamkowe ze stali STS o grubości 12,7 mm.
Na szczycie masztu dziobowego zamontowano z kolei platformę pod przyszłe anteny radarowe, przy czym USS Texas został jednym z pierwszych okrętów US Navy, które wyposażono w eksperymentalny radar CXZ (antena znalazła się na platformie pomostu sygnalizacyjnego na początku 1939 roku). Z kolei USS New York zaopatrzono w eksperymentalny radar obserwacji powietrznej i nawodnej dalekiego zasięgu XAF, którego antenę zainstalowano na platformie pomostu nawigacyjnego w 1939 roku. Okręty typu New York były także jednymi z pierwszych, które otrzymały seryjny radar obserwacji powietrznej i nawodnej RCA CXAM-1 (w miejsce CXZ i XAF). Pancerniki zaopatrzono przy tym w nowocześniejszy system łączności, a ich Centrale Artylerii wzbogaciły się o dwa dodatkowe konżugatory artyleryjskie Mk-1A wraz z urządzeniami stabilizacyjnymi. Niestety, pancerniki do końca swojego istnienia nie dysponowały zdalnym naprowadzaniem uzbrojenia na cel (RPC – Remote-Power Control). Ponadto na pokładzie obu pancerników znalazły się najnowsze wówczas w US Navy hydroplany OS2U-3 Kingfisher. W takiej konfiguracji drednoty weszły w II wojnę światową, szczęśliwie dla nich unikając zbombardowania w Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 7-8/2018