NGSW: Next Generation Squad Weapon

NGSW: Next Generation Squad Weapon

Jan Morszczuk

Next Generation Squad Weapon to niewątpliwie najważniejszy program zakupu broni strzeleckiej od ponad dekady, z pewnością także najbardziej ambitny. Jego założeniem jest opracowanie i wdrożenie do uzbrojenia zaawansowanego systemu składającego się z „inteligentnego” celownika, karabinu kalibru 6,8 mm i amunicji do niego o zmniejszonej masie. System ten ma być zdolny pokonać indywidualne osłony balistyczne na dystansach dochodzących do 600 m, co jest całkowicie poza fizycznymi możliwościami znajdujących się w wyposażeniu systemów kalibru 5,56 mm x 45 i 7,62 mm x 51. Ewentualny sukces NGSW może zmienić kierunek rozwoju broni strzeleckiej na całe dekady, tym bardziej więc dziwi, że w rodzimej prasie jest to temat poruszany bardzo szczątkowo.

Program ten ma doprowadzić do opracowania i wprowadzenia do uzbrojenia US Army nowoczesnego systemu składającego się z dwóch części – zaawansowanego inteligentnego celownika, a także karabinów (automatycznego mającego zastąpić M4A1 - NGSW-R oraz maszynowego, mającego zastąpić M249 - NGSW-AR) kalibru 6,8 mm i zasilającej je amunicji o zmniejszonej masie. Do drugiej części programu, na której skupi się ten artykuł dostali się trzej oferenci:

            •           Textron Systems współpracujące z H&K i LMT;

            •           General Dynamics OTS (Ordnance & Tactical Systems) wraz z Beretta USA i Delta P Design;

            •           SIG Sauer.

Aktualnie trwają testy wszystkich konstrukcji, a wybranie zwycięskiej i wprowadzenie jej do uzbrojenia ma nastąpić bardzo szybko, bo już w roku 2022.

Kluczowym wymaganiem stawianym przed karabinami NGSW ma być docelowa zdolność do pokonania płyt balistycznych nowej generacji odpowiadających standardowi NIJ IV/GOST 6a na odległościach dochodzących do 600 m – z opracowanym wcześniej pociskiem XM1184 z rdzeniem ze spieku wolframu oraz 300 m z amunicją ogólnego zastosowania z rdzeniem stalowym XM1186. Oba z nich oparte są na Wyśrubowane są także wymagania co do balistyki końcowej – po penetracji osłony balistycznej zniszczenia tkanki maja odpowiadać pociskowi M855A1 na analogicznej odległości. W opracowaniu znajduje się także para pocisków podkalibrowych – XM1188 i drugi, o nieznanym oznaczeniu (zapewne odpowiednio – z penetratorem wolframowym i z utwardzanej stali), mające zapewniać jeszcze większą zdolność penetracji przyszłych osłon balistycznych, przy znacząco zmniejszonym impulsie odrzutu.

Wszystkie konstrukcje zawsze mają być używane jako wytłumione, bez akcesoriów mieć masę poniżej 3,62 kg(dla NGSW-R)/5,9 kg (dla NGSW-AR) oraz być kontrolowalne w ogniu ciągłym mimo bardzo wysokiej zakładanej energii wylotowej, dochodzącej (w zależności od konstrukcji i użytego pocisku) nawet do 4500 J. Oczywiście generowany przez tak potężny kaliber odrzut byłby praktycznie nie do opanowania w konwencjonalnym lekkim karabinie piechoty, dlatego każdy z karabinów ma swój własny system jego redukcji.

Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 9-10/2020

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter