Wojciech Holicki
Zdarzyło się 70 lat temu (7)
Niedoszła zdobycz Kriegsmarine
Po tym jak 22 czerwca 1940 roku podbijana przez Wehrmacht Francja zawarła z III Rzeszą zawieszenie broni i Wielka Brytania stanęła w obliczu groźby inwazji, Churchill uznał, że nie można wykluczyć desantu w Szkocji dokonanego z terytorium zajętej krótko wcześniej Norwegii. Zażądał więc prowadzenia stałej obserwacji portów w południowej części kraju wikingów, gdzie miała się już podobno odbywać koncentracja jednostek desantowych. W związku z tym polecił Admiralicji objąć Stavanger i Kristansand nieprzerwanym dozorem okrętów podwodnych, co oznaczało narażanie ich na wyjątkowo duże niebezpieczeństwo ze względu na panujące tam w lecie białe noce oraz lokalną koncentrację sił lotniczych i morskich przeciwnika. Zdając sobie z tego sprawę sztab Royal Navy postanowił, że jednostki wykonujące zadanie będą pozostawać w swoich rejonach patrolowania tylko przez cztery doby, jednak już z pierwszych rejsów nie powróciły dwie z nich. Numerem 1 na liście strat w lipcu był Shark.
Okręt ten należał do drugiej grupy jednostek typu S i został zbudowany w pierwszej połowie lat 30. XX wieku, w stoczni państwowej – HM Dockyard w Chatham1. Od 1935 roku służył na Morzu Śródziemnym, w składzie 1. Flotylli OP; w styczniu 1939 komendę objął na nim 30-letni kpt. mar. Peter N. Buckley. Gdy okazało się, że Włochy nie zamierzają przyłączyć się do III Rzeszy w toczącej się wojnie, wraz z trzema innymi jednostkami (były nimi Salmon, Sealion i Snapper) został wysłany do Wielkiej Brytanii. 22 października zawinął do Portsmouth i krótko potem wyruszył na pierwszy patrol bojowy, w pobliże Ławicy Dogger (Dogger Bank). W listopadzie utworzył, wraz ze wspomnianymi okrętami oraz dwoma innymi (Sterlet i Sunfish, również należące do drugiej grupy typu S), bazującą w Harwich 3. Flotyllę. W połowie grudnia, podczas patrolowania Zatoki Helgolandzkiej (pozycja 54o01’N, 07o46’E), zauważono z niego niemiecki krążownik lekki eskortowany przez cztery niszczyciele, ale zbyt duża odległość do nieprzyjacielskiej formacji nie pozwoliła Buckleyowi wyjść na pozycję do strzału torpedowego. 2 lutego 1940 roku, po jeszcze jednym rejsie bojowym, Shark trafił do stoczni w Sheerness na trwający do 26 marca remont. 7 kwietnia wyszedł z Harwich na kolejny patrol i osiem dni później, na pozycji 57o55’N, 10o08’E, wystrzelił pięć torped do niemieckich statków Angelburg (3053 BRT) i Ahrensburg (3200 BRT), eskortowanych przez przerywacz zagród minowych Sperrbrecher 1 (ex Saar, 3261 BRT); wszystkie pociski chybiły. 11 maja, gdy patrolował wody u wybrzeży Holandii (pozycja 55o55’N, 04o28’E), dowódca francuskiego okrętu podwodnego Amazone wziął Sharka za U-boota i wystrzelił do niego dwie niecelne torpedy. Dziewięć dni potem doszło do kolejnej pomyłki, tym razem Antiope zaatakował siostrzany Sybille, na szczęście także nieskutecznie. Nic więc dziwnego, że Francuzi i operujący w ich bezpośrednim sąsiedztwie Buckley otrzymali z dowództwa kategoryczny zakaz atakowania jakichkolwiek jednostek podwodnych. Po powrocie do Harwich Shark został wysłany do Rosyth (zatoka Firth of Forth, wschodnia Szkocja), który to port został nową bazą 3. Flotylli, mającej odtąd operować u wybrzeży Norwegii. Od 11 do 20 czerwca trwał jego kolejny patrol, podczas którego nie doszło do żadnych ciekawszych wydarzeń.