Nowe Beryle z Radomia

 


Jarosław Lewandowski


 

 

 

Nowe Beryle z Radomia

 



Fabryka Broni „Łucznik” - Radom Sp. z o.o. przygotowała na tegoroczne MSPO taki wysyp nowości, jakiego zwiedzający kielecki salon dawno w wykonaniu krajowego producenta nie widzieli. Poza opisywaną po sąsiedzku nową wersją MSBS zobaczymy także projekt finalnej modernizacji Beryla i Mini-Beryla oraz demonstrator małokalibrowego karabinka na naboje .22 LR.



 

 


Obchodząca w tym roku jubileusz dziesięciolecia radomska fabryka odwołuje się do etosu sławnej przedwojennej Fabryki Broni, a pracownicy i kierownictwo zakładu chcieliby, żeby obecna FB kojarzona była „w kraju i zagranicą” z wyrobów nowoczesnych i jak najwyższej jakości. Trudno zapomnieć, że po drodze – w latach 1945-2000 – działały w tym samym miejscu nieco mniej chlubnej pamięci Zakłady Me talowe im. gen. „Waltera”, których wyroby co prawda także były dobrej jakości (ludowa legenda mówi, że najlepszej wśród produktów fabryk wszystkich demoludów razem wziętych), ale w większości licencyjnej proweniencji i o dyskusyjnej nowoczesności, już o innowacyjności nie wspominając. Coś z tego pozostało, bo i obecnie w fabrycznym katalogu znajdziemy licencyjne pistolety Walther P99 oraz karabiny i karabinki Beryl, bazujące konstrukcyjnie na radzieckich kałasznikowach. Nie - długo, wraz z rodziną Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej oraz grupą nowych wyrobów adresowanych na rynek cywilny (najpierw amerykański, chyba że coś zmieni się w polskim prawie regulującym dostęp do broni palnej dla obywateli), sytuacja ta ma ulec diametralnej przemianie. Na razie biuro konstrukcyjne FB, zasilone grupą młodych projektantów, opracowało najnowszą – i już w zamierzeniach fabryki ostatnią – opcję modernizacji karabinu Beryl oraz karabinka Mini-Beryl. Teraz oba lepiej dostosowane będą do współczesnych wymagań pola walki i współczesnych oczekiwań odnośnie ergonomii broni, po części potwierdzając prawdę, że Michaił Kałasznikow genialnym konstruktorem był. Jego dzieło, co prawda w zmodernizowanej formie, broni się skutecznie nawet ponad pół wieku po opracowaniu!


Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 9/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter