Obrona przeciwpancerna w wojsku niemieckim
Jan Koszajtis
Obrona przeciwpancerna
w wojsku niemieckim
W listopadowym numerze Przeglądu Wojskowo-Technicznego z roku 1936, wydawanego przez Dowództwo Saperów, Dowództwo Wojsk Łączności i Dowództwo Broni Pancernych, w dziale Broń Pancerna i Samochody, ukazał się artykuł autorstwa kapitana Adama Kubina poświęcony niemieckiej obronie przeciwpancernej. Materiał ten wpisywał się w ówczesną dyskusję w Wojsku Polskim na temat rozwoju różnorodnych środków przeciwpancernych.
Poniżej zamieszczamy rzeczony artykuł, opracowany na bazie regulaminów i materiałów niemieckich z roku 1936. Choć do roku 1939 pewne szczegóły wyposażenia oraz liczebności niemieckich pododdziałów uległy zmianie, realnie opis ten nie stracił nic ze swej aktualności. Dla ówczesnego polskiego czytelnika był zaś niezmiernie interesujący, w tym bowiem czasie rozpoczął się w naszej armii proces jej technicznej modernizacji, w którym to rozwój środków przeciwpancernych był jednym z kluczowych priorytetów. Niestety strona polska nie miała materialnych możliwości kopiowania rozwiązań Wehrmachtu, dlatego w Wojsku Polskim nie powstały dywizyjne bataliony przeciwpancerne, zaś większość armat 37 mm miała u nas ciąg konny, nie samochodowy. Osłabiało to ich efektywność z racji mniejszej szybkości zmiany stanowisk ogniowych oraz problemów logistycznych, jakie zazwyczaj wiążą się z koniecznością obsługi zwierząt pociągowych (większa liczba funkcyjnych). Warto zatem i dziś zapoznać się z artykułem kpt. Adama Kubina i porównać niemieckie i polskie rozwiązania w zakresie rozwoju i sposobu działania pododdziałów przeciwpancernych.
***
Obrona przeciwpancerna w wojsku niemieckim, a zwłaszcza zagadnienie użycia, organizacji i metody szkolenia zostały pomyślnie rozwiązane i oddziały przeciwpancerne są już zorganizowane w różnych rodzajach broni i na różnych szczeblach dowodzenia.
Np. dywizja piechoty ma po jednym batalionie przeciwpancernym, po 3 kompanie przeciwpancerne po 9 działek 37 mm każda; pułki piechoty mają po jednej kompanii przeciwpancernej po 9 działek; razem więc W.J. piechoty posiada 54 działka przeciwpancerne, których wygląd przedstawia fot. 1.
Dywizje pancerne mają w brygadach piechoty zmotoryzowanej też po jednym batalionie przeciwpancernym, a ponadto pułki piechoty brygad zmotoryzowanych mają po jednej kompanii przeciwpancernej.
Kawaleria oraz t. zw. zmotoryzowane oddziały rozpoznawcze przy „Komendach Grup” (A-A-Mot.) mają w swym składzie również broń przeciwpancerną. Wszystkie oddziały przeciwpancerne podlegają Dowództwu Broni Pancernej pod względem wyszkolenia i technicznym.
Równolegle z rozwojem organizacji obrony przeciwpancernej postępowała praca nad regulaminami; wyrazem tej pracy jest oficjalny regulamin „Zasady wyszkolenia oddziałów przeciwpancernych” (Anhaltspunkte für die Ausbildung der Panzerabwehreinheiten”).
Obok tego oficjalnego wydawnictwa, w lecie bieżącego roku ukazała się praca kpt. Borriesa „Podręcznik naukowy dla kompanii przeciwpancernej” („Dienstunterrichtsbuch für die Panzerabwehrkompanie”).
Jest to małe, lecz wartościowe „vademecum”, mające ułatwić kadrze instruktorskiej nauczanie, a rekrutowi oddziału przeciwpancernego przyswojenie sobie najpotrzebniejszych wiadomości.
Tak regulamin oficjalny, jak i praca kpt. Borriesa, bardzo wyraźnie określają zasady użycia i metody szkolenia zmotoryzowanych oddziałów przeciwpancernych. Mają to być szybkie i ruchliwe oddziały dyspozycyjne dowódców wielkich jednostek, względnie pułków, gdyż wymaga tego walka z nagle pojawiającą się na polu bitwy oraz równie nagle i szybko znikającą nieprzyjacielską bronią pancerną.
Sposób walki wymaga od każdego strzelca oddziału przeciwpancernego specjalnych zalet charakteru, jak: czujności, błyskawicznego, lecz opanowanego działania celem zniszczenia każdego pojawiającego się nieprzyjacielskiego wozu pancernego. Wykorzystanie nawet krótkich momentów przynosi w tej walce rozstrzygające rezultaty.
Kierowca znowu powinien być nie tylko bardzo dobrym żołnierzem, lecz również wybitnym fachowcem w dziedzinie swego sprzętu. Ponadto wszystkich żołnierzy powinna cechować wysoka tężyzna fizyczna.
Dla zaznajomienia się z użyciem taktycznym i z metodą technicznego wyszkolenia niemieckich oddziałów przeciwpancernych, podajemy obszernie najważniejsze szczegóły z obu tych wydawnictw. Przyda się to nam, żołnierzom broni pancernej, ze względu na konieczność poznania niemieckich metod zwalczania broni pancernej.
Kpt. Borries omawia przede wszystkim zasady i środki czynnej i biernej obrony przeciwpancernej, zasady zachowania się piechoty współdziałającej z czołgami oraz zasady obrony piechoty przeciw czołgom.
Następnie podaje szczegóły co do sprzętu uzbrojenia i przeciwgazowego, używanego w kompanii przeciwpancernej. Brak niestety opisu działka przeciwpancernego i jego amunicji.
Oficjalny regulamin jednostek przeciwpancernych zawiera ogólne zasady użycia broni przeciwpancernej, organizację, szyki i poruszenia kompanii przeciwpancernej, wyszkolenie bojowe przeciwpancerne działonu, plutonu i kompanii, jak również wytyczne wyszkolenia strzeleckiego przeciwpancernego.
Sześć konkretnych przykładów zadań taktycznych dla działonu, pięć przykładów zadań dla plutonu i program wyszkolenia strzeleckiego dla działka przeciwpancernego podane w „podręczniku” są bardzo dobrym uzupełnieniem regulaminu.
Sporo miejsca poświęcono też środkom łączności jak telefon, radio i sygnalizacja ręczna w obronie przeciwpancernej.
Na końcu podręcznika podano zasady wyszkolenia technicznego kierowcy w ciągu jednorocznej służby czynnej. Jest to bardzo cenny materiał, ujmujący wszechstronnie wyszkolenie techniczne kierowcy.
Pełna wersja artykułu w magazynie Poligon 3/2013