Od UH-1N do UH-1Y
Piotr Abraszek
Od UH-1N do UH-1Y
W sierpniu br. śmigłowiec wielozadaniowy lotnictwa Korpusu Piechoty Morskiej USA Bell UH-1Y zakończył próby operacyjne. Otwiera to drogę do debiutu bojowego tej maszyny, który nastąpi prawdopodobnie w Iraku już w przyszłym roku.

UH-1Y Venom – nowe wcielenie nieśmiertelnego Hueya
Lotnictwo US Marine Corps posiada w swoim składzie również śmigłowce wielozadaniowe. Wykonują one zadania transportu drużyn piechoty, ich desantowania i podejmowania w rejonie pola walki, przewożą różnorakie ładunki, prowadzą rozpoznanie pola walki, atakują cele naziemne uzbrojeniem niekierowanym i ogniem karabinów maszynowych, czy też zapewniają ewakuację medyczną. Podstawowym typem jest dwusilnikowa wersja sławnego Hueya – UH-1N Twin Huey. Odmiana ta została pierwotnie opracowana dla Kanady, równolegle z wariantem cywilnym Bell 212. Prototyp UH-1N został oblatany w kwietniu 1969 r. Osiągi UH-1N okazały się znacznie lepsze od podstawowego, jednosilnikowego UH-1H, tak że nową wersją zainteresowali się także Amerykanie (ale nie największy użytkownik jednosilnikowych UH-1 czyli US Army, która powoli zaczynała wówczas opracowywanie wymagań na następcę Hueya, w efekcie których powstał zupełnie nowy typ - UH-60 Black Hawk). Dostawy UH-1N w liczbie 320 sztuk dla USAF, USMC i US Navy rozpoczęto w 1971 r. i trwały one do 1979 r. Lotnictwo USMC otrzymało 2/3 z powyższej liczby – 212 śmigłowców
Począwszy od 1991 r. UH-1N należące do USMC zostały w znacznym stopniu zmodernizowane. Zabudowano m.in. nowe wyposażenie nawigacyjne (odbiornik GPS sprzężony z bezwładnościowym systemem nawigacyjnym i dopplerowskim miernikiem kąta znoszenia APN-217(V6)), układ do planowania i przygotowywania lotu, nowe radiostacje ARC-210, kabiny pilotów przystosowano do używania gogli noktowizyjnych AN/AVS-7, a podstawowe systemy nadzoruje układ diagnostyczny wykrywający usterki poszczególnych systemów i informujący o nich załogę. Pod przednią częścią kadłuba zabudowano głowicę FLIR AN/AAQ-22A. Ochronę maszyny zapewniają układy ostrzegawcze: AAR-47 ostrzegający o odpaleniu pocisków rakietowych, APR-39(V)2 informujący o opromieniowaniu przez radary naprowadzania pocisków przeciwlotniczych oraz AVR-2 ostrzegający o oświetleniu wiązką lasera. Całości dopełniały: układ zakłócania w podczerwieni i wyrzutniki flar/dipoli. Wszystkie te modyfikacje przyniosły dwojakie skutki – pozytywne i negatywne. Korzyści to przede wszystkim znaczne rozszerzenie warunków wykonywania zadań – noc, czy trudne warunki atmosferyczne nie uniemożliwiają już ich przeprowadzenia. Maszyna jest znacznie odporniejsza na przeżycie na współczesnym polu walki, nasyconym środkami OPL. Bardzo spadło także obciążenie załogi; nowe systemy po prostu zmniejszają liczbę koniecznych do wykonania czynności w kabinie. Niestety, nie ma róży bez kolców. W tym przypadku był to nieuchronny wzrost masy na skutek montażu dodatkowych systemów. To zaś wpłynęło na pogorszenie osiągów, nie zmodernizowano bowiem zespołu napędowego, który tworzą dwa silniki Pratt&Whitney Canada PT6T-3B Turbo Twin-Pac o mocy startowej 1342 kW i maksymalnej mocy ciągłej 1193 kW. Nic więc dziwnego, że obniżeniu uległy udźwig, zasięg oraz pułap śmigłowca. Przykładowo udźwig zmodernizowanego UH-1N podczas lotu na wysokości 1300 m w temperaturze 35°C wynosi tylko 551 kg. Ponadto zakładano, że przed 2000 r. większość UH-1N zostanie wycofana z eksploatacji na skutek osiągnięcia zakładanej żywotności oszacowanej na 10 000 godzin lotu. Taki stan nie uszedł uwadze dowództwa USMC, które pod koniec pierwszej połowy lat 90. zapoczątkowało prace studialne nad następcą UH-1N.
Lotnictwo US Marine Corps posiada w swoim składzie również śmigłowce wielozadaniowe. Wykonują one zadania transportu drużyn piechoty, ich desantowania i podejmowania w rejonie pola walki, przewożą różnorakie ładunki, prowadzą rozpoznanie pola walki, atakują cele naziemne uzbrojeniem niekierowanym i ogniem karabinów maszynowych, czy też zapewniają ewakuację medyczną. Podstawowym typem jest dwusilnikowa wersja sławnego Hueya – UH-1N Twin Huey. Odmiana ta została pierwotnie opracowana dla Kanady, równolegle z wariantem cywilnym Bell 212. Prototyp UH-1N został oblatany w kwietniu 1969 r. Osiągi UH-1N okazały się znacznie lepsze od podstawowego, jednosilnikowego UH-1H, tak że nową wersją zainteresowali się także Amerykanie (ale nie największy użytkownik jednosilnikowych UH-1 czyli US Army, która powoli zaczynała wówczas opracowywanie wymagań na następcę Hueya, w efekcie których powstał zupełnie nowy typ - UH-60 Black Hawk). Dostawy UH-1N w liczbie 320 sztuk dla USAF, USMC i US Navy rozpoczęto w 1971 r. i trwały one do 1979 r. Lotnictwo USMC otrzymało 2/3 z powyższej liczby – 212 śmigłowców
Począwszy od 1991 r. UH-1N należące do USMC zostały w znacznym stopniu zmodernizowane. Zabudowano m.in. nowe wyposażenie nawigacyjne (odbiornik GPS sprzężony z bezwładnościowym systemem nawigacyjnym i dopplerowskim miernikiem kąta znoszenia APN-217(V6)), układ do planowania i przygotowywania lotu, nowe radiostacje ARC-210, kabiny pilotów przystosowano do używania gogli noktowizyjnych AN/AVS-7, a podstawowe systemy nadzoruje układ diagnostyczny wykrywający usterki poszczególnych systemów i informujący o nich załogę. Pod przednią częścią kadłuba zabudowano głowicę FLIR AN/AAQ-22A. Ochronę maszyny zapewniają układy ostrzegawcze: AAR-47 ostrzegający o odpaleniu pocisków rakietowych, APR-39(V)2 informujący o opromieniowaniu przez radary naprowadzania pocisków przeciwlotniczych oraz AVR-2 ostrzegający o oświetleniu wiązką lasera. Całości dopełniały: układ zakłócania w podczerwieni i wyrzutniki flar/dipoli. Wszystkie te modyfikacje przyniosły dwojakie skutki – pozytywne i negatywne. Korzyści to przede wszystkim znaczne rozszerzenie warunków wykonywania zadań – noc, czy trudne warunki atmosferyczne nie uniemożliwiają już ich przeprowadzenia. Maszyna jest znacznie odporniejsza na przeżycie na współczesnym polu walki, nasyconym środkami OPL. Bardzo spadło także obciążenie załogi; nowe systemy po prostu zmniejszają liczbę koniecznych do wykonania czynności w kabinie. Niestety, nie ma róży bez kolców. W tym przypadku był to nieuchronny wzrost masy na skutek montażu dodatkowych systemów. To zaś wpłynęło na pogorszenie osiągów, nie zmodernizowano bowiem zespołu napędowego, który tworzą dwa silniki Pratt&Whitney Canada PT6T-3B Turbo Twin-Pac o mocy startowej 1342 kW i maksymalnej mocy ciągłej 1193 kW. Nic więc dziwnego, że obniżeniu uległy udźwig, zasięg oraz pułap śmigłowca. Przykładowo udźwig zmodernizowanego UH-1N podczas lotu na wysokości 1300 m w temperaturze 35°C wynosi tylko 551 kg. Ponadto zakładano, że przed 2000 r. większość UH-1N zostanie wycofana z eksploatacji na skutek osiągnięcia zakładanej żywotności oszacowanej na 10 000 godzin lotu. Taki stan nie uszedł uwadze dowództwa USMC, które pod koniec pierwszej połowy lat 90. zapoczątkowało prace studialne nad następcą UH-1N.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2008