Ofiara słynnej salwy torpedowej
MICHAŁ KOPACZ
Ofiara słynnej salwy torpedowej
Lotniskowiec USS Wasp (CV 7) konstrukcyjnie był bardzo ciekawą i udaną jednostką. Był ostatnim amerykańskim lotniskowcem „ciężko doświadczonym” przez ograniczenia traktatowe. Starano się w niej połączyć maksymalne walory ofensywne, przy utrzymaniu względnie małej wyporności. Okręt nie zdążył jednak wziąć udziału w żadnej z wielkich powietrzno-morskich bitew na Pacyfiku. Już we wrześniu 1942 roku stał się ofiarą chyba najsłynniejszej salwy torpedowej II wojny światowej. Co ciekawe, wydaje się, że przy lepiej przeprowadzonej akcji ratowniczej lotniskowiec Wasp mógł zostać uratowany.

7 sierpnia, gdy amerykańskie oddziały lądowały na Guadalcanalu, samoloty pokładowe z trzech lotniskowców zapewniały wsparcie walczącym na lądzie Marines. W kolejnych dniach zadaniem zespołu TF-61 było zapewnienie ochrony linii komunikacyjnych, wspieranie wojsk na Guadalcanalu oraz oczekiwanie w pełnej gotowości bojowej na każdą reakcję japońskiej floty. 23 sierpnia wadm. Fletcher opierając się na fałszywych informacjach wywiadu (mówiących o braku wrogich lotniskowców w rejonie Wysp Salomona), nakazał zespołowi TF-18 wycofać się na południe w celu uzupełnienia zapasów paliwa. Tym samym Wasp nie wziął udziału w bitwie lotniskowców u Wschodnich Salomonów, w której został ciężko uszkodzony Enterprise, zaś Japończycy stracili lekki lotniskowiec Ryujo. Jego miejsce zajął powracający z Pearl Harbor lotniskowiec Hornet (wysłany tam po bitwie pod Midway na dodatkowe szkolenie grup lotniczych), wokół którego utworzono zespół operacyjny TF-17, dowodzony przez kadm. George’a Murraya. W tym czasie znacznie wzrosła aktywność japońskich okrętów podwodnych na szlakach komunikacyjnych wiodących w kierunku Guadalcanalu (do akwenu tego wkrótce przylgnęła nazwa „skrzyżowania torped” – ang. „Torpedo Junction” w nawiązaniu do tytułu popularnej wówczas piosenk „Tuxedo Junction”). 26 sierpnia dwa bombowce SBD z USS Wasp bezskutecznie atakowały japoński okręt podwodny I-17. Pięć dni później, kolejny japoński okręt podwodny I-26 storpedował lotniskowiec Saratoga. Ciężko uszkodzony okręt dotarł do Noumea na Nowej Kaledonii o własnych siłach (początkowo musiał być holowany), skąd skierowano go na dalsze naprawy do Pearl Harbor. Liczba lotniskowców Floty Pacyfiku ponownie została zmniejszona do dwóch zaledwie jednostek. Wasp zawinął do bazy Noumea w celu uzupełnienia zapasów żywności, podczas gdy zespół TF-17 patrolował wody na południe od Guadalcanalu. 7 września okręt podwodny I-11 wystrzelił salwę torped w kierunku lotniskowca Hornet. Pilot patrolującego Avengera obrzucił bombami głębinowymi zbliżającą się torpedę – myśląc, że widzi zanurzony okręt podwodny. Wybuch spowodował detonację głowicy jednej z torped oraz wpłynął na bieg drugiej. Dzięki ostremu zwrotowi Hornet wyminął kolejne dwie.
W Noumea dowodzenie nad całym zespołem TF-61 przejął kadm. Noyes (wadm. Fletcher popłynął na uszkodzonym lotniskowcu Saratoga do Pearl Harbor). 8 września Wasp wyszedł w morze z misją dostarczenia na Guadalcanal 18 myśliwców dla Piechoty Morskiej10. Wkrótce do zespołu TF-18 dołączył krążownik Juneau wraz z czteroma niszczycielami (wcześniej owe jednostki stanowiły eskortę pancernika South Dakota, ten wszedł jednak na nie oznaczoną na mapach rafę koralową i musiał zostać dokowany w Pearl Harbor). 11 września nastąpiło spotkanie z zespołem kadm. Murraya. Po uzupełnieniu zapasów paliwa z tankowca Guadalupe, okręty ruszyły w kierunku Guadalcanalu. Dwa dni później wszystkie samoloty bezpiecznie wylądowały na wyspie. Po wykonaniu zadania zespół TF-61 miał pozostać w morzu by osłaniać przejście konwoju kadm. Turnera z posiłkami dla walczących Marines. Noyes ulokował zespół TF-61 na południowy wschód od San Cristobal, w połowie drogi pomiędzy Espiritu Santo11 a Guadalcanalem. Oba zespoły lotniskowców płynęły oddzielnie w odległości wahającej się od 7 do 10 mil morskich. W skład TF-18 obok lotniskowca Wasp wchodziły krążowniki San Francisco, Salt Lake City, Helena i Juneau oraz niszczyciele Aaron Ward, Farenholt, Lardner, Laffey, Duncan i Lansdowne. W grupie lotniskowca Hornet (TF-17) płynęły pancernik North Carolina, krążowniki Pensacola, Northampton, San Diego oraz siedem niszczycieli eskorty.
Ciąg dalszy w numerze