Okiełznać eksplozję
Michał Sitarski
Okiełznać eksplozję
Firma Jakusz znana jest dobrze naszym Czytelnikom z wcześniejszych publikacji na łamach Nowej Techniki Wojskowej – opisu mobilnej kontenerowej instalacji do dekompletacji amunicji artyleryjskiej Merukry (NTW 3/2008) oraz relacji z otwarcia ośrodka szkolenia saperów (NTW 6/2009). Zakres jej działalności obejmuje branżę saperską – od szkoleń, poprzez certyfikację, aż po projektowanie i wytwarzanie urządzeń przydatnych do pracy ludziom zajmującym się zwalczaniem zagrożeń, jakie powodować mogą materiały wybuchowe i amunicja.

Pomimo upływu ponad 65 lat od czasu zakończenia działań wojennych na ziemiach Polski problem podejmowania, przewożenia i utylizacji niewypałów i niewybuchów nie maleje. Wynika to z kilku przyczyn: budowa nowych dróg i budynków powoduje odnajdywanie coraz to nowych ognisk „zardzewiałej śmierci” z lat wojny, przekazywanie cywilnej administracji terenów byłych poligonów wojskowych nierozerwalnie łączy się także z koniecznością ich oczyszczenia z pozostałości po strzelaniach i ćwiczeniach, a do tego wszystkiego dochodzi jeszcze zwalczanie zagrożeń terrorystycznych, które coraz częściej powodowane są przez różnego rodzaju improwizowane urządzenia wybuchowe. Oczywiście, można próbować wykorzystywać do tej walki sprzęt znany od lat, jak choćby „nieśmiertelne” Stary do przewozu niewypałów i niewybuchów na „pace” wypełnionej piachem i trocinami, ale wzrastające od lat standardy bezpieczeństwa, zarówno samych saperów, jak i osób postronnych (wynikające choćby z dostosowania do uregulowań prawnych UE), każą zastanowić się nad zmianą podejścia do tego problemu. Rozwiązania są gotowe, co więcej – część z nich jest już używana, głównie przez służby cywilne, a niektórymi zainteresowane było nawet Ministerstwo Obrony Narodowej. Prototypy niektórych urządzeń zostały wykonane w ramach realizacji projektów Topola K i Topola P i otrzymały pozytywną opinię Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej powołanej przez Departament Polityki Zbrojeniowej. Niestety, po ostatnich cięciach budżetowych ich zakup został wstrzymany. Z oferty firmy Jakusz największe zainteresowanie wojskowych saperów, ale również Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej, budziły dwie konstrukcje: kontenerowy magazyn materiałów wybuchowych oraz pojemnik Wikotria.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 9/2010