Operacja „Husky”

 


Zbigniew Lalak


 

 

 

Operacja „Husky”

 

 


Operacja desantowa na Sycylię doprowadziła do wyeliminowania Włoch jako sojusznika III Rzeszy, co było bezsprzecznie znaczącym sukcesem  militarnym i politycznym. Była to kolejna, po operacji „Torch” wspólna akcja Brytyjczyków i Amerykanów w Europie. W walkach nad Sycylią po raz pierwszy lotnictwo amerykańskie użyło samolotów myśliwsko-bombowych A-36A, natomiast siły lądowe amfibii DUKW. Jednak operacja „Husky” znana jest głównie z działań wywiadu brytyjskiego, które sprawiły, że Niemcy byli przekonani, iż właściwa operacja desantowa nastąpi na Sardynii.


 
 

Zarys planu operacyjnego został przedstawiony na konferencji w Casablance w styczniu 1943 r. Siły brytyjskie miały składać się z trzech dywizji piechoty, czterech batalionów spadochroniarzy oraz dwóch brygad pancernych. Zadaniem Brytyjczyków było opanowanie portów w Syrakuzach, Augusta oraz kompleksu lotnisk (było to 14 lotnisk polowych z doskonale rozbudowaną strukturą) znajdujących się w rejonie Pachino i Comiso oraz Ponte Olivo. Amerykanie mieli lądować na południowo-zachodnim wybrzeżu i opanować Sciacca i Marinella oraz lotniska w rejonie Castelveltrano. Do wykonania tego zadania wydzielono dwie dywizje piechoty oraz brygadę czołgów. Główny desant sił amerykańskich miał jednak wystąpić w rejonie Palermo. Plan zakładał podzielenie sił włosko-niemieckich, które broniły wyspy. 23 stycznia 1943 r. gen. Marshall zaakceptował plan operacji „Husky”, której termin został wyznaczony na 10 lipca, przy czym lądowanie musiało się odbyć pomiędzy godziną 0.30 a 4.30 ze względu na sprzyjające światło księżyca. Brytyjczycy uzgodnili także, iż wprawdzie gen. Eisenhower jako głównodowodzący Alianckich Sił Ekspedycyjnych będzie nadzorował ogólny plan to bezpośrednimi dowódcami sztabów zostaną Brytyjczycy. Siłami lotniczymi dowodził marszałek Artur Tedder, marynarką admirał Andrew Cunningham, a siłami lądowymi gen. sir Harold Alexander. Siły lądowe miały składać się z amerykańskiej 7. Armii, której dowództwo mia objąć gen. Patton natomiast brytyjskie z 8. Armii gen. Montgomery’ego. Utworzona został 15. Grupa Armii, której dowództwo objął właśnie Alexander. Planowanie operacji odbywało się w zespole nazwanym „Force 141”. Prace przebiegały z ogromnymi trudnościami i w fatalnej atmosferze. Alexander nie był wybitnym oficerem sztabowym (jeden z historyków nazwał go „intelektualnie leniwym”), nie potrafił właściwie zorganizować pracy, wprowadzał chaos i bałagan, brakowało aktualnych map i zdjęć. Szczere zdziwienie wywołało u Alexandra pojawienie się olbrzymiej plastycznej makiety Sycylii, którą zamówił Amerykanin gen. Charles Gairdner. Sztaby marynarki i lotnictwa opracowywały swoje założenia samodzielnie i przekazywały Alexandrowi jedynie ostateczne ustalenia. O chaotycznej pracy sztabu Alexandra może świadczyć fakt, że powstało aż osiem wariantów głównego lądowania. W kwietniu Eisenhowerowi przedstawiono plan „Husky 8”, który zakładał lądowanie sił „Western Task Force”, czyli Amerykanów w rejonie Palermo, natomiast zespołu brytyjskiego „Eastern Task Force” w rejonie Pachino – Pozzallo – Gela oraz pod Avola w Zatocek Noto. Plan  ten został zaakceptowany po uwzględnieniu małych poprawek i przesłany do sztabów 7. i 8. Armii. Montgomery miał do przedstawionego planu szereg zastrzeżeń. Pierwszym było podzielenie sił 8. Armii. Przeprowadzając lądowanie zgodnie z planem „Husky 8” Brytyjczycy pozbawiali się możliwości szybkiego zwycięstwa. 2 maja w Algierze na żądanie Eisenhowera odbyła się wspólna konferencja dowódców armii i Alexandra. Montgomery w trakcie dyskusji zasugerował bezcelowość desantu w rejonie Palermo. Argumentował, że skupiwszy siły brytyjskie na południowowschodnim wybrzeżu z głównym celem zajęcia Syrakuz i Augusta, konieczne staje się osłonięcie lewego skrzydła 8. Armii, co najlepiej może uczynić amerykańska 7. Armia lądując na wybrzeżu pomiędzy  Licata a Pachino. Eisenhower podzielił tę argumentację i polecił zmienić plany lądowania zgodnie z sugestiami Montgomery’ego. Ze zmiany tej niezadowolony był Patton, który nie dostrzegał takich zagrożeń. Wywody „Montego” o determinacji z jaką będą walczyli włoscy żołnierze nazywał bujdami (choć nieoficjalnie) i zupełnie pozbawionymi podstaw stwierdzeniami. Zdaniem Pattona należało podzielić siły obrońców i jak najszybciej skierować się na Messynę. Eisenhower wolał jednak przyjąć bardziej ostrożny wariant operacji. Patton w prywatnej rozmowie na pytanie Alexandra jak przyjął zmianę planów odpowiedział: „Panie Generale ja nie zajmuję się planami, ja wykonuję rozkazy”, jednak po powrocie do swojej kratery w rozmowie z szefem  sztabu powiedział: „tak to właśnie jest gdy głównodowodzący [chodzi o Eisenhowera] z oficera armii amerykańskiej staje się oficerem armii sojuszniczej”.

7. Armia gen. Pattona składała się z II Korpusu dowodzonego przez gen. Omara N. Bradleya (1. i 45. DP) oraz samodzielnie operujących 3. DP i 82. DPD i 2. DPanc. 8. Armia gen. Montgomery’ego składała się z: XIII Korpusu gen. Milesa Dempsey’a (5. i 50. DP), XXX Korpusu gen. Oliviera Lees’a (213. BP, 51. DP oraz kanadyjskiej 1. DP), samodzielnie działały 23. BPanc. 40 i 41. Kompanie Commando oraz 1. DPD. Siły przeznaczone do opanowania Sycylii zostały podzielone na dwa zgrupowania operacyjne: zachodnie i wschodnie (American Western Task Force i British Eastern Task Force). Dowódcą zgrupowania zachodniego był wiceadm. Henry Kent, natomiast wschodniego wiceadm. Betram Ramsay. W każdym zgrupowaniu znajdowały się cztery zespoły lądowania. Zachodnie zgrupowanie tworzyły: zespół lądowania „Joss” (TF-86), który dowodzony był przez kontradm. Richarda D. Conolly i miał za zadanie przetransportowanie 3. DP. Lądowanie miało się odbyć na lewym skrzydle amerykańskiego sektora w rejonie Licata. Zespół desantowy „Dime” (TF-81) dowodzony był przez kontradm. Johna L. Halla i transportował 1. DP oraz elementy 2. DPanc. (CCB). Zespół ten miał opanować centralny rejon sektora lądowania, czyli rejon Gela. Zespół lądowania „Cent” (TF-85) dowodzony przez kontradm. Alana G. Kirka transportował 45. DP gen. Troya H. Middeltona, który miał wylądować na prawym skrzydle w rejonie Scoglitti. Czwarty zespół „Kool” dowodzony przez kontradm. Reeda przewoził drugi rzut 7. Armii i pozostałe jednostki 2. DPanc. W odwodzie  7. Armii znajdowała się 9. DP gen. Mantona S. Eddy’go.

Wschodnie zgrupowanie składało się z: zespołu lądowania „V” dowodzonego przez kontradm. Philipa Viana, który miał przetransportować do sektora „Bark-West” kanadyjską 1. DP oraz 23. Brygadę Pancerną. Zespół lądowania „B” dowodzony przez kontradm. McGrigora miał wysadzić w sektorze „Bakr-South” żołnierzy 51. DP.Sektory „Acid-North” i „Acid-South” zostałyprzeznaczone dla 5. i 50. DP. Wchodziłyone w skład zespołu lądowania „A”, którym dowodził kontradm. Troubridge. Piąty zespół – zespół lądowania „N” dowodzony był przez komandora Ashbourna, transportował 231. BP. Brygada miała wylądować na plaży pomiędzy przylądkiem Pessaro a wyspą Vendicari. W odwodzie znajdował się 78. DP gen. Viviana Evelegh’a Jako pierwsze do działań miały przystąpić oddziały powietrznodesantowe. 9 lipca grupa bojowa 505. pułku piechoty spadochronowej z amerykańskiej 82. DPD miała w ramach operacji „Husky 1” opanować most w Piano Lupo, znajdujący się 7 mil na północny wschód od Gela. Zgrupowanie bojowe 504. pułku piechoty spadochronowej miało wylądować 10 lipca (operacja „Husky 2”) na zachód do Gela i miało osłaniać działania 505. Pułku. Brytyjska 1. Brygada Piechoty Szybowcowej w ramach operacji „Ladbroke” miała za zadanie opanować most na rzece Anapo w Ponte Grande, co umożliwiłoby szybki marsz na Syrakuzy. Ostatnia operacja – operacja Fustian, miała  być przeprowadzana przez brytyjską 1. Brygadę Spadochronową. 13 lipca „Czerwone Diabły” miały wylądować w rejonie mosty Primasol na rzece Simeto, co otworzyłoby drogę do Catanii. Zachodnie Zgrupowanie dysponowało 580 okrętami i 1124 okrętami desantowymi. Wschodnie Zgrupowanie zgromadziło flotę 795 okrętów i 715 okrętów desantowych. Do walki stanęło 115 000 żołnierzy Imperium Brytyjskiego oraz 66 000 Amerykanów. Dysponowali oni 600 czołgami, 1800 działami oraz 14 000 pojazdami mechanicznymi.

 
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 1/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter